Apelował szef związku Angela Rayner aby zastąpić osłabionego Sir Keira Starmera. Maryam Eslamdoust, sekretarz generalna Stowarzyszenia Transportu i Kadry Najemnej, upierała się, że nadszedł czas, aby kobieta przewodziła Partii Pracy.
Jej interwencja ma miejsce w czasie, gdy Sir Keir utrzymuje się przy władzy po najgorszym jak dotąd tygodniu swojej kadencji w obliczu skandalu z Lordem Peterem Mandelsonem. Przywódczyni związku powiedziała, że pani Rayner „rezonuje” ze społeczeństwem i „przeciwstawi się” prezydentowi USA Donalda Trumpa.
Powiedziała Telegraf: „Chciałbym, żeby na czele Partii Pracy stanęła kobieta.
„Konkurs powinien być otwarty, a grono kandydatów powinno być szerokie.
„Powinni być lewicowcy. Ale dla mnie Angela Rayner jest postacią wiarygodną. Chcielibyśmy zobaczyć kogoś, kto potrafi przeciwstawić się Trumpowi, a Keir nie jest w stanie tego zrobić. Uważamy, że Angela Rayner może.
„Myślę, że może wykazać się prawdziwym przywództwem; przemawia do ludzi. Potrafi przemawiać w sposób, który przemawia do pracowników, społeczności klasy robotniczej i kobiet.
„Ale jest też silna. Kiedy więc przydarzył jej się niefortunny skandal, wykazała się przywództwem i ustąpiła. Nie wytrwała i to jest coś, co uważam za godne podziwu.”
Pani Eslamdoust zasugerowała, że Sir Keir może zostać usunięty, jeśli Partia Pracy zajmie trzecie miejsce w wyborach uzupełniających w Gorton i Denton pod koniec miesiąca.
W zeszłym roku Rayner zrezygnowała ze stanowiska wicepremiera, sekretarza ds. mieszkalnictwa i zastępcy przewodniczącego Partii Pracy z powodu swoich spraw podatkowych.
Jednak w zeszłym miesiącu zasugerowała powrót do polityki frontowej i upierała się, że „jeszcze nie umarła”.


















