Gail Slater, szefowa wydziału antymonopolowego amerykańskiego Departamentu Sprawiedliwości, została wyrzucona z pracy Administracja Trumpa według dwóch osób bezpośrednio zaznajomionych ze sprawą w czwartek po burzliwej kadencji i miesiącach narastających napięć z wyższymi urzędnikami gabinetu.
„Z wielkim smutkiem i niesłabnącą nadzieją opuszczam dzisiaj swoją rolę AAG (zastępcy prokuratora generalnego) na rzecz działu antymonopolowego” – powiedział Slater w oświadczeniu post ogłaszając jej odejście.
Jej defenestracja nastąpiła po napiętych stosunkach z prokuratorem generalnym, Pam Bondiktóry w ostatnich tygodniach powtarzał przed Białym Domem, że dzielące ich różnice co do kierunku i zarządzania dywizją są nie do pogodzenia.
Slater znalazła się także w izolacji poza wydziałem, zwłaszcza w towarzystwie JD Vance’a – niegdyś jej najpotężniejszego sojusznika – która znudziła się słuchaniem narzekań, że Slater powoływał się na jego imię, powiedziała jedna z osób.
Decyzja jest zwycięstwem Bondiego i grupy lobbystów Donalda Trumpa, która zaczęła rosnąć coraz bardziej sfrustrowany Slaterem zeszłego lata, kiedy próbowała zablokować wartą 14 miliardów dolarów fuzję pomiędzy Hewlett Packard Enterprise i Juniper Networks, firmą zajmującą się przetwarzaniem w chmurze i oprogramowaniem.
Zwolennicy Slatera przedstawiają ją jako purystkę antymonopolową, głęboko sceptyczną wobec sojuszników i lobbystów Trumpa. Jednak jej sceptycyzm wobec fuzji przedsiębiorstw skłonił krytyków do twierdzenia, że była bardziej zainteresowana realizacją własnego programu niż przyjaznym dla biznesu stanowiskiem administracji.
W sprawie Hewlett Packard Enterprise według trzech osób bezpośrednio zaznajomionych z tym epizodem Slater sprzeciwił się transakcji, ponieważ potencjalnie stworzyła ona duopol w zakresie systemów przetwarzania w chmurze i sieci bezprzewodowych.
Slater stwierdził jednak Bondiemu, że społeczność wywiadowcza USA nie zgłosiła żadnych obaw związanych z bezpieczeństwem narodowym w związku z blokowaniem fuzji – co stanowi uzasadnioną podstawę do zezwolenia na kontynuację transakcji.
Wywołało to zamieszanie w departamencie sprawiedliwości, gdy dyrektor CIA John Ratcliffe oświadczył, że blokuje fuzję w rzeczywistości stwarzałoby zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego i zapytał, dlaczego nigdy się z nim nie skonsultowano.
Zirytowana Bondi powiedziała później współpracownikom, że według niej Slater ją okłamał, aby kontynuować pozew, który Departament Sprawiedliwości wycofał w czerwcu 2025 r. na rzecz negocjacji ugody z Hewlett Packard Enterprise.
Napięcia między Bondim i Slaterem wykraczały poza fuzję. W zeszłym roku Slater planowała pojechać na konferencję do Paryża – tak jak to zrobili jej poprzednicy i zgodnie z wymogami traktatu, którego stroną są Stany Zjednoczone.
Bondi odrzucił jednak prośbę Slatera o podróż ze względu na koszty. Ludzie twierdzili, że kiedy Slater i tak poszedł na konferencję, Bondi anulowała jej rządowe karty kredytowe.
Oczekuje się, że Omeed Assefi, który pełnił obowiązki szefa wydziału antymonopolowego na początku drugiej kadencji Trumpa przed nominacją Slatera, obejmie to stanowisko tymczasowo.
Rzecznicy Departamentu Sprawiedliwości i Białego Domu nie odpowiedzieli na prośby o komentarz. Rzecznik Vance’a zakwestionował niektóre charakterystyki sposobu myślenia wiceprezydenta.
Slater zyskał rozgłos w Trumpworld po pełnieniu funkcji starszego doradcy Vance’a. Jest znakomitą prawniczką i została zatwierdzona na to stanowisko przez Senat USA większością 78 głosów, czyli więcej niż prawie jakikolwiek inny urzędnik Trumpa poza sekretarzem stanu Marco Rubio.
Pod jej kierownictwem dział antymonopolowy przyspieszył proces wczesnego przeglądu proponowanych fuzji, starając się zachęcić do zawierania transakcji. Choć rząd ma 30 dni na ocenę transakcji, Slater skrócił ten termin, jeśli nie istniały żadne obawy dotyczące konkurencji.
Jednak spór dotyczący umowy z Hewlett Packard Enterprise i jej problemy interpersonalne stały się powracającym problemem. Vance początkowo wspierała Slater i poinstruowała doradców, że nie należy jej krytykować po uchyleniu jej decyzji o zablokowaniu fuzji.
Zamiast tego administracja zwolniła dwóch zastępców Slatera, aby zachować pokój, chociaż Senaccy Demokraci zarzucili następnie wydalenia w wyniku niewłaściwych wpływów politycznych i zwrócili się do sędziego federalnego nadzorującego sprawę o rozpoczęcie długotrwałego przeglądu ugody.
Poparcie Vance’a dla Slatera ostatecznie osłabło, gdy dowiedział się, że Slater porzuca swoje nazwisko i nadal słyszał o jej napięciach z Bondi. Vance ostatecznie zdecydował, że nie może stać na przeszkodzie temu, by Bondi chciała prowadzić swoją agencję według własnego uznania – twierdzili ludzie.


















