Car graniczny prezydenta USA Donalda Trumpa, Tom Homan, twierdzi, że w Minnesocie trwa znaczna redukcja agentów egzekwowania prawa imigracyjnego i że on to zaproponował, a Trump zgodził się, że fala migracji w tym miejscu powinna się zakończyć.

W ramach operacji Metro Surge Trump wysłał do końca stycznia około 3000 uzbrojonych agentów imigracyjnych w celu deportacji nielegalnych migrantów z Minnesoty.

Fala doprowadził do Burzliwe sceny w Minneapolisnajwiększe miasto stanu.

Poznaj aktualności dzięki aplikacji 7NEWS: Pobierz już dziś Strzałka

Mieszkańcy wyszli na ulice, niektórzy gwiżdżąc w proteście przeciwko zamaskowanym agentom w strojach wojskowych.

W różne styczniowe dni agenci imigracyjni śmiertelnie zastrzelili dwóch obywateli USA, którzy wyszli, aby zaprotestować lub obserwować agentów.

„Zaproponowałem, a prezydent Trump się zgodził, aby zakończyć tę operację gwałtownego wzrostu” – powiedział Homan reporterom na konferencji prasowej.

Federalni funkcjonariusze organów ścigania użyli gazu pieprzowego przeciwko demonstrantowi podczas protestu przed budynkiem federalnym im. biskupa Henry'ego Whipple'a w St. Paul w stanie Minnesota, USA, w sobotę 17 stycznia 2026 r. Protestujący przeciwko ICE w Minneapolis przytłoczyli planowany w sobotę wiec poparcia dla organów imigracyjnych i celnych, obrzucając zwolenników śnieżkami i balonami z wodą przy ujemnych temperaturach. Fotograf: Victor J. Blue/BloombergFederalni funkcjonariusze organów ścigania użyli gazu pieprzowego przeciwko demonstrantowi podczas protestu przed budynkiem federalnym im. biskupa Henry'ego Whipple'a w St. Paul w stanie Minnesota, USA, w sobotę 17 stycznia 2026 r. Protestujący przeciwko ICE w Minneapolis przytłoczyli planowany w sobotę wiec poparcia dla organów imigracyjnych i celnych, obrzucając zwolenników śnieżkami i balonami z wodą przy ujemnych temperaturach. Fotograf: Victor J. Blue/Bloomberg
Federalni funkcjonariusze organów ścigania użyli gazu pieprzowego przeciwko demonstrantowi podczas protestu przed budynkiem federalnym im. biskupa Henry’ego Whipple’a w St. Paul w stanie Minnesota, USA, w sobotę 17 stycznia 2026 r. Protestujący przeciwko ICE w Minneapolis przytłoczyli planowany w sobotę wiec poparcia dla organów imigracyjnych i celnych, obrzucając zwolenników śnieżkami i balonami z wodą przy ujemnych temperaturach. Fotograf: Victor J. Blue/Bloomberg Kredyt: Victor J. Niebieski/Bloomberga

Tydzień temu Homan ogłosił, że około 700 z 3000 agentów imigracyjnych zostanie wycofanych.

W czwartek powiedział, że wielu pozostałych agentów oddelegowanych z innych stanów zostanie odesłanych do domu w nadchodzącym tygodniu, powołując się częściowo na to, co nazwał „bezprecedensową” koordynacją z lokalnymi organami ścigania w Minnesocie.

Przed gwałtownym wzrostem w Minnesocie pracowało około 150 agentów imigracyjnych.

Akcja deportacyjna spotkała się ze zdecydowanym sprzeciwem gubernatora Minnesoty Tima Walza, demokraty i innych wybranych urzędników stanu.

Jego biuro nie odpowiedziało natychmiast na prośbę o komentarz.

Burmistrz Minneapolis Jacob Frey, który w zeszłym miesiącu dołączył do Walz, pozywając administrację federalną i prosząc sędziego o powstrzymanie tej fali, stwierdził w oświadczeniu, że zwiększone rozmieszczenie pracowników było katastrofalne.

„Myśleli, że mogą nas złamać, ale miłość do sąsiadów i determinacja, by przetrwać, mogą przetrwać okupację” – powiedział Frey, witając oświadczenie Homana.

Główny sędzia federalny w Minnesocie udzielił reprymendy urzędnikom administracji, twierdząc, że amerykańska agencja ds. imigracji i egzekwowania prawa celnego przeciwstawiła się dziesiątkom nakazów sądowych nakazujących uwolnienie niesłusznie aresztowanych migrantów.

Niektórzy republikanie, republikanie Trumpowi, również skrytykowali sposób, w jaki przeprowadzono falę deportacji i sposób, w jaki administracja poradziła sobie z zabójstwami dwóch obywateli: Renee Dobrze I Alex Pretti.

Gdy Homan ogłaszał swoje oświadczenie, prokurator generalny Minnesoty Keith Ellison przebywał w Waszyngtonie, składając zeznania przed komisją Senatu nadzorującą bezpieczeństwo wewnętrzne.

Rand Paul, republikański przewodniczący komisji, skrytykował sposób, w jaki administracja Trumpa opisała Gooda i Prettiego po ich śmierci.

Sekretarz Bezpieczeństwa Wewnętrznego Kristi Noem i inni urzędnicy administracji początkowo nazwali ich „krajowymi terrorystami”.

„Pierwsza i Druga Poprawka nie są zawieszane w okresach niepokojów lub protestów” – powiedział Paul, libertarianin z Kentucky, odnosząc się do konstytucyjnych praw do wolności słowa i noszenia broni.

„Kiedy urzędnicy mówią nieprecyzyjnie lub pochopnie o granicach konstytucyjnych, szczególnie w niestabilnych momentach, ryzykują raczej zaognieniem sytuacji niż jej stabilizacją”.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj