Samorząd lokalny w Australia zakazał pasażerom ubranym w bikini i bez koszul wchodzenia na pokład nadmorskiego autobusu, wywołując wściekłość. Decyzja Rady Północnych Plaży Sydney jest następstwem skarg osób noszących „nieodpowiednie” stroje kąpielowe w małym autobusie na 30 miejsc, a także obaw związanych z czystością.

Hop, Skip and Jump to bezpłatny, codzienny serwis wahadłowy kursujący przez nadmorskie przedmieścia Manly, Fairlight i Balgowlah. Jest regularnie używany przez plażowiczów odwiedzających niektóre z bogatych linii brzegowych tego obszaru. Zmiany spotkały się z mieszanymi reakcjami w Internecie, a jedna osoba stwierdziła: „Witamy w Sydney z lat dwudziestych XX wieku… och, w roku 2020”.

Inna dodała: „Rada powinna skupić się na swojej podstawowej działalności. Staraj się nie być policją modową”.

Inni się z tym nie zgodzili, a jedna z osób stwierdziła: „Złotą zasadą zawsze było zakrywanie stroju kąpielowego, jeśli przechodziłeś od plaży więcej niż jedną przecznicę”.

Druga stwierdziła, że ​​„skargi zaczęły się od rozpowszechnienia się naprawdę krótkich stringów w stylu brazylijskim”.

*** Upewnij się, że nagłówki naszych najnowszych wiadomości zawsze pojawiają się na górze wyszukiwarki Google, ustawiając nas jako Preferowane źródło. Kliknij tutaj, aby aktywować lub dodaj nas jako Preferowane źródło w ustawieniach wyszukiwania Google. ***

W komentarzach, jak poinformował Strażnikbyły odpowiedzią na klip udostępniony przez australijski program śniadaniowy Sunrise.

Na nagraniu z programu na jednym z przystanków autobusowych widniała tablica z napisem: „Proszę się odpowiednio ubrać. Odzież należy zakładać na strój kąpielowy”.

Zastępca burmistrz Candy Bingham powiedziała, że ​​dla niektórych, głównie starszych pasażerów komunikacji miejskiej, brak odzieży był „konfrontacyjny”.

Rozmawiam z „Daily Telegraph”. w Australii przyznała, że ​​choć bikini w stylu stringów jest teraz modne, to nieodpowiednie jest noszenie ich w środkach transportu publicznego.

„Ludzie martwią się o aspekt higieny, gdy siedzą na siedzeniach.

„A pływacy, mokrzy od plaży i pokryci piaskiem, robią bałagan i zostawiają wilgotne siedzenia”.

Rada stwierdziła, że ​​zgodnie z przepisami kierowcy autobusów mogą odmówić pasażerowi wejścia na pokład, jeśli jego ubranie „mogło zabrudzić lub uszkodzić pojazd albo spowodować niedogodności lub szkodę dla innych pasażerów lub kierowcy”.

Rzecznik powiedział, że może to obejmować sytuacje, w których „pasażer ma na sobie mokre lub zapiaszczone ubranie, które może mieć wpływ na czystość i komfort wspólnego środowiska transportu”.

W odpowiedzi na pytanie, czy dozwolone są suche stroje kąpielowe, rzecznik powiedział, że kierowcy „nie potrafią stwierdzić”, czy stroje kąpielowe są mokre.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj