Sprawa Nancy Guthrie
FBI i szeryf spierają się o dowody?!
Opublikowany
FBI i wydział szeryfa hrabstwa Pima mogą kłócić się w tej sprawie Nancy Guthrie Według nowego raportu sprawa porwania.
Obie agencje prowadzące dochodzenie w sprawie Guthrie najwyraźniej nie zgodziły się co do tego, gdzie należy przeanalizować zebrane niedawno dowody.
Poczta nowojorska
Powołując się na źródło organów ścigania, Wiadomości FOXA doniesiono w czwartek… Przedstawiciele FBI chcieli, aby DNA z domu Nancy i inne fizyczne dowody przesłano do ich laboratorium kryminalistycznego w Quantico w Wirginii, ale szeryf hrabstwa Pima Chrisa Nanosa odrzucił prośbę, wysyłając elementy do prywatnego laboratorium na Florydzie w celu zbadania.
W odpowiedzi na artykuł FOX powiedział szeryf Nanos KVOA, filia NBC … raport „nawet nie był bliski prawdy”, dodając, że jego agencja współpracuje z FBI.
Wśród przedmiotów wysłanych do laboratorium na Florydzie znalazły się m.in Znaleziono 2 rękawiczki na poboczu drogi, około 2,5 mili od domu Nancy w Tucson, gdzie została porwana. Rękawiczki wyglądały podobnie do tych, które nosił rzekomy porywacz, złapany na rzece kamera dzwonkowa czai się za drzwiami domu. FBI twierdzi, że zamaskowany podejrzany to mężczyzna o wzroście od 170 do 170 cm, średniej budowie ciała, noszący czarny 25-litrowy plecak Ozark Trail Hiker Pack.
TMZ.com
Rzekome notatki z żądaniem okupu zostały wysłane do kilku serwisów informacyjnych, w tym do TMZ, z żądaniem pieniędzy w zamian za bezpieczny powrót Nancy.
Nancy zaginęła 1 lutego, a rodzina widziała ją ostatni raz wieczorem 31 stycznia.


















