
Potwierdzono największą podwyżkę podatku lokalnego w Anglii (Zdjęcie: Getty)
Z problemem borykają się gospodarstwa domowe w niektórych rejonach Anglii podatek komunalny wzrosła aż do 9% od kwietnia, przy czym najbardziej dotknięci są mieszkańcy obszarów takich jak Worcestershire, Shropshire i North Somerset.
Niepopularny podatek płaci za wszelkiego rodzaju usługi lokalne, od opieki społecznej po wywóz śmieci, odnawianie nawierzchni dróg i centra rekreacyjne.
Zwykle roczne podwyżki są ograniczone do nie więcej niż 4,99%, a władze lokalne muszą uzyskać specjalne pozwolenie, aby je podnieść.
Ale siedem rad ma specjalne pozwolenie na zwiększenie ich podatek komunalny poza podstawowe 5%, aby złagodzić „trudną sytuację finansową”.
CZYTAJ WIĘCEJ: Zakaz dodatkowych podwyżek cen dla klientów mobilnych, z wyjątkiem „luki Sky”
CZYTAJ WIĘCEJ: Aldi jako pierwszy supermarket w Wielkiej Brytanii wprowadzi od marca nową zasadę 13,35 funta
Jest to część trzyletniego porozumienia dla władz lokalnych, które sfinalizował rząd, udostępniając ratuszom w całej Anglii około 78 miliardów funtów. Kilka samorządów otrzymało już zgodę na podniesienie podatku o wiele więcej niż normalny, prawny limit.
Rada hrabstwa Worcestershire podniesie podatek lokalny o 9% ze względu na „poważną presję finansową”.
Rady Shropshire i North Somerset również podniosą je o 9% ze względu na wysokie koszty opieki społecznej.
W Worcestershire podwyżka zwiększy koszt rachunku za przeciętną nieruchomość należącą do grupy D o 145,41 funtów rocznie.
W Shropshire mieszkańcy będą zmuszeni przełknąć podwyżkę w przypadku nieruchomości należących do Grupy D o średnio 162,60 GBP, a w North Somerset będzie to podwyżka o 161,44 GBP w przypadku nieruchomości należących do Grupy D.
Rada Trafford w Manchesterze podniesie podatek o 7,5%, podczas gdy Rada Miasta Warrington zrobi to samo, podobnie jak Windsor i Maidenhead w Londynie.
Bournemouth, Christchurch i Poole na południowym wybrzeżu podniosą podatek o 6,75%.
Steven Broadbent, rzecznik finansowy County Councils Network (CCN), ostrzegł, że następne trzy lata „będą bardzo trudne” dla członków organizacji.
Broadbent, konserwatywny przewodniczący Rady Buckinghamshire, powiedział, że jest „rozczarowany”, że „ministrowie po raz kolejny zdecydowali się w nieuczciwy sposób skierować jeszcze więcej środków na wybraną grupę rad miejskich i metropolitalnych”.
Powiedział: „Dzieje się tak, ponieważ dotacja na naprawę w przeważającej mierze przynosi korzyści radom gmin miejskich metropolii, jednak analiza przeprowadzona przez CCN pokazuje, że w przyszłym roku będą one łącznie borykać się z luką w finansowaniu wynoszącą 180 milionów funtów, podczas gdy rady okręgowe i wiejskie staną w obliczu kolosalnej czarnej dziury w finansowaniu wynoszącej 2,7 miliarda funtów.
„To pokazuje, że dzisiejsza decyzja o zwiększeniu dotacji na naprawę o kolejne 440 milionów funtów zamiast zapewnienia dodatkowego finansowania wszystkim radom hrabstw i gminom jest ewidentnie niesprawiedliwa i pogarsza decyzję o obniżeniu w ramach formuły stopnia oddalenia”.


















