Stawka była niska – a nadszedł czas – aby 54-letni prawnik specjalizujący się w odszkodowaniach za obrażenia ciała i sześciokrotny zwycięzca tytułu „Prawnika Roku w Minnesocie” przeszedł do historii igrzysk olimpijskich.
To był koniec czwartkowego meczu curlingu mężczyzn przeciwko Szwajcarii, w którym przegrali 8:2.
Zespół zarządził zmianę. Rich Ruohonen z Brooklyn Park w Minnesocie wszedł na lód. Cisnął narożnikiem i patrzył na swój kamień, zagryzając wargę, dopóki nie dotarł bezpiecznie do lewej flanki domu.
„Tak, kochanie! Dobry strzał, Rich!” pomiń Danny’ego Caspera, który urodził się w 2001 roku, a więc jest o 30 lat młodszy od Ruohonena – krzyknął przez lód.
Amerykańscy fani zgotowali owację na stojąco. Prawnik wyglądał na zamyślonego. Właśnie stał się najstarszą osobą, która rywalizowała dla Stanów Zjednoczonych na Mistrzostwach Świata Zimowe Igrzyska Olimpijskie.
„Wolałbym to zrobić, gdy prowadziliśmy 8:2, zamiast przegrywać 8:2” – powiedział. „Ale naprawdę doceniam, że chłopaki dali mi szansę”.
Ruohonen, dwukrotny mistrz kraju, brał udział w dwóch mistrzostwach świata, ale aż do tego roku nie dotarł na igrzyska olimpijskie. Odkąd został zaproszony do amerykańskiego zespołu Gen-Z jako zastępca Caspera, który ma Guillaina-Barré syndromu Ruohonena stał się czymś w rodzaju wujka honorowego: woził swoich młodszych kolegów z drużyny, budził ich na poranne treningi i kupował im przekąski.
A wszystko to przy okazji tej szeroko dyskutowanej pracy na pełen etat.
„Mamy Richa. Uh, jest prawnikiem. Nie wiem, czy o tym wiedzieliście”, powiedział Casper na niedawnej konferencji prasowej, po tym jak fakt ten został już wspomniany cztery razy. Lokówki z amerykańskich drużyn kobiecych i męskich szalały.
„Jeśli potrzebujesz prawnika, myślę, że możesz zadzwonić do Richa” – powiedział Casper kilka minut później, ponownie wywołując hałaśliwy śmiech.
Żarty na bok, to poważne zobowiązanie.
„Wstaję trzy dni w tygodniu o 5 rano, wychodzę z domu o 5:15 rano i jadę 30 mil, aby poćwiczyć i trenować” – Ruohonen powiedział Associated Press.
Następnie udaje się do swojej kancelarii prawniczej i pracuje przez cały dzień, po czym wraca o 18:00 i ponownie wyrusza do praktyki. Od czwartku do niedzieli spędza poza domem na turniejach curlingu, zabierając ze sobą koszulę z kołnierzykiem i krawat, aby móc obsługiwać przesłuchania na Zoomie z trasy. Z żoną Sherri ma dwójkę dzieci: Nicholasa (21 l.) i Hannah (24 l.). Nauczył je curlingu – tak jak uczył go jego ojciec – ale Nick woli hokej.
Na początku tego tygodnia Ruohonen, który urodził się w Saint Paul, trafił na pierwsze strony gazet, wypowiadając się na ten temat Naloty amerykańskich służb imigracyjnych i celnych (ICE). w swoim rodzinnym stanie.
„Jestem dumny, że mogę tu reprezentować drużynę USA i nasz kraj. Byłoby jednak zaniedbaniem, gdybyśmy przynajmniej nie wspomnieli o tym, co dzieje się w Minnesocie i jak trudny to był czas dla wszystkich” – powiedział na wtorkowej konferencji prasowej. „To wszystko dzieje się tuż obok naszego miejsca zamieszkania.
„Te rzeczy dzieją się w pobliżu naszego miejsca zamieszkania. A ja jestem prawnikiem, jak wiesz. Mamy konstytucję. Zapewnia nam wolność prasy i wolność słowa, chroni nas przed nieuzasadnionymi przeszukaniami i konfiskatami i sprawia, że musimy mieć prawdopodobny powód do zatrzymania. A to, co dzieje się w Minnesocie, jest złe. Nie ma odcieni szarości. „
Sześciu z 11 członków amerykańskiej drużyny olimpijskiej w curlingu pochodzi z Minnesoty, gdzie w ciągu ostatnich trzech miesięcy dwie osoby zginęły podczas rozprawę z imigracją dzięki któremu do stanu przybyło ponad 3000 agentów federalnych.
„Naprawdę podoba mi się to, co się teraz dzieje, kiedy ludzie wychodzą, okazują miłość, współczucie, uczciwość i szacunek innym, których nie znają, i pomagają im” – kontynuował Ruohonen.
„Kochamy za to Minnesotę. I chcę jasno powiedzieć, że jesteśmy tutaj, kochamy nasz kraj. Gramy dla Stanów Zjednoczonych, gramy dla drużyny USA, gramy dla siebie nawzajem i gramy dla naszych przyjaciół i rodziny, którzy poświęcili tak wiele, aby się tu dzisiaj znaleźć.
„To niczego nie zmienia, ponieważ igrzyska olimpijskie oznaczają doskonałość, szacunek i przyjaźń. Myślę, że wszyscy jesteśmy tego przykładem. Gramy dla mieszkańców Minnesoty i ludzi w całym kraju, którzy wyznają te same wartości. „
Choć młodsi koledzy z drużyny Ruohonena naśmiewają się z niego i okazjonalnie umieszczają go na TikToku, widać, że po obu stronach jest dużo miłości.
To dzięki nim Ruohonen w końcu doczekał się olimpijskiego momentu, po kilku porażkach. To dzięki Ruohonenowi zespół ma mentora i powiązania ze starszym pokoleniem tego sportu, z których część pokonała, aby zapewnić sobie kwalifikacje olimpijskie.
„Pochodzę z czasów, gdy chłopaki palili papierosy na lodzie, a my jedyne, co robiliśmy, to rzucaliśmy kamieniami i myśleliśmy, że moglibyśmy być lepsi” – powiedział Ruohonen, chwaląc etykę pracy swoich kolegów z drużyny.
„Spójrzcie na tych gości” – dodał. „Każdy z nich jest rozdarty. I każdy z nich odcina sobie tyłek.”


















