NOWYMożesz teraz słuchać artykułów Fox News!
Prezydent Donalda Trumpa twierdzi, że wojsko zacznie „kupować duże ilości węgla” w ramach nowego wysiłku mającego na celu zwiększenie krajowej produkcji węgla i wzmocnienie, jak to określa, niezawodności amerykańskiej sieci energetycznej. Urzeczywistnienie tego zobowiązania będzie jednak wymagało zapoznania się z zasadami zamówień Pentagonu, limitami finansowania Kongresu i fizycznymi ograniczeniami sieci elektrycznej.
Podpisane w środę nowe rozporządzenie wykonawcze nakazuje sekretarzowi wojny „starać się pozyskać” energię z elektrowni węglowych za pośrednictwem długoterminowe umowy zakupu energii obsługujące obiekty wojskowe i inne obiekty o znaczeniu krytycznym. Wzywa także Departament Energii do pomocy w utrzymaniu dostępności niektórych elektrowni węglowych w trybie online.
Jednak zarządzenia wykonawcze wyznaczają kierunek polityki – nie tworzą automatycznie nowych funduszy ani nie modyfikują zasad rynku energii elektrycznej. Samo rozporządzenie stanowi, że realizacja musi być zgodna z obowiązującym prawem i „pod warunkiem dostępności środków”.
„Rozkazy wykonawcze nie mogą wpływać na zwiększenie środków” – powiedział Jerry McGinn, były urzędnik Pentagonu, a obecnie dyrektor wykonawczy Baroni Center for Government Contracting w Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych.
LIZ PEEK: BIAŁY DOM TRUMPA WRAŻONY POWROTEM KING COALA DO WŁADZY

Prezydent Trump chce zwiększyć wykorzystanie węgla w USA, nakazując Departamentowi Wojny zawarcie umów na zakup energii. (Wen Ya/Getty Images)
Departament Wojny może skierować swoje biura kontraktowe do zawierania umów z elektrowniami węglowymi, tam gdzie to możliwe.
Wojsko rutynowo zawiera długoterminowe umowy na dostawy energii elektrycznej w celu zasilania poszczególnych instalacji, w tym projekty w bazach takich jak baza sił powietrznych Nellis w Nevadzie i Fort Cavazos w Teksasie, gdzie wytwarzanie energii na miejscu zostało opracowane w ramach kontraktów ze stronami trzecimi.
Teoretycznie mógłby ustrukturyzować umowy z pobliskimi zakładami węglowymi, jeśli urzędnicy ustalą, że kontrakty poprawiają niezawodność sieci, bezpieczeństwo paliwowe lub pewność misji – priorytety określone w zamówieniu.
„Mają dużą elastyczność” – powiedział McGinn, zauważając to decyzje dotyczące źródeł energii zależy od tego, co jest wykonalne w poszczególnych instalacjach.
Ta elastyczność działa jednak w oparciu o bazę po bazie, a nie w całym kraju.
Departament Wojny nie reguluje regionalnych rynków energii elektrycznej. Może podpisywać umowy na dostawy energii do konkretnych instalacji, ale nie ustala zasad dysponowania energią dla operatorów sieci ani nie narzuca wyboru paliw przedsiębiorstwom cywilnym.
Większość baz wojskowych jest połączona z regionalnymi sieciami, w których energia elektryczna z wielu źródeł – gazu ziemnego, energii jądrowej, odnawialnych źródeł energii i węgla – jest gromadzona i wysyłana zgodnie z zasadami rynkowymi. Nawet jeśli Pentagon podpisze umowę z konkretną elektrownią węglową, energia elektryczna fizycznie dostarczana do bazy nadal będzie pochodzić z szerszego miksu sieciowego.

Prezydent Donald Trump podpisuje dekret w Białym Domu 15 grudnia 2025 r. w Waszyngtonie Trump podpisał w 2025 r. więcej rozporządzeń wykonawczych niż przez wszystkie cztery lata swojej pierwszej prezydentury razem wzięte. ((Anna Moneymaker/Getty Images)
W praktyce takie umowy funkcjonowałyby przede wszystkim jako zobowiązania finansowe wobec poszczególnych obiektów, a nie dosłowne przekierowanie energii wytwarzanej z węgla.
DOMINACJA ENERGETYCZNA TRUMPA PRZEPISUJE STRATEGICZNE REZERWY ROPY PO WYCOFANIACH BIDENA
Skala stanowi kolejne ograniczenie. Elektrownie węglowe to duże generatory, często wytwarzające znacznie więcej energii elektrycznej, niż zużywa pojedyncza instalacja. Chociaż bazy wojskowe zużywają znaczną moc, kontrakty musiałyby być duże i długoterminowe, aby w znaczący sposób utrzymać całe obiekty komercyjne.
Jeśli zmiana źródeł energii w niektórych bazach wymaga zmian w infrastrukturze lub nowych ustaleń umownych, może to wymagać dodatkowych inwestycji Departamentu Obrony lub Energii, powiedział McGinn.
„Byłoby to w pewnym sensie określenie, gdzie ma to sens, gdzie możemy to łatwo zrobić i gdzie chcemy inwestować” – powiedział.
Jakiekolwiek znaczące rozszerzenie kontraktów lub wydatków na infrastrukturę prawdopodobnie wiązałoby się z zaangażowaniem Kongresu.
Koszty użytkowania baz są zazwyczaj pokrywane z rachunków operacyjnych i konserwacyjnych zatwierdzonych przez prawodawców. Jeżeli wdrożenie tej polityki będzie wymagało nowej konstrukcji, modernizacji przesyłu lub wyższych długoterminowych kosztów energii, konieczne mogą być dodatkowe środki.
Administracja twierdzi, że dyrektywa ma zapewnić nieprzerwaną moc podstawową na żądanie dla instalacji wojskowych i kluczowych obiektów obronnych, opierając się na przekonaniu, że węgiel zapewnia niezawodną i odporną energię, której nie zapewniają źródła przerywane, zgodnie z arkuszem informacyjnym Białego Domu.
Arkusz informacyjny wyraźnie wiąże tę politykę z szerszymi celami, takimi jak bezpieczeństwo energetyczne, stabilność gospodarcza i „dominacja energetyczna”.
Trump i jego zespół wielokrotnie opisali to posunięcie jako część szerszego dążenia do ożywienia wydobycia węgla i ochrony miejsc pracy w sektorze węgla – w tym 175 milionów dolarów z funduszy Departamentu Energii na modernizację elektrowni węglowych oraz retorykę „pięknego, czystego węgla” podczas wydarzenia podpisywania umowy. Podczas tego wydarzenia powiedział, że wojsko „kupi dużo węgla” i określił te działania jako wsparcie dla ciężko pracujących górników i „niezawodną energię”.
Biały Dom realizuje równoległą strategię mającą na celu ożywienie niektórych elektrowni węglowych, które zostały zamknięte lub którym grozi emerytura. Trump powiedział, że Departament Energii przekaże fundusze obiektom w Wirginii Zachodniej, Ohio, Karolinie Północnej i Kentucky, aby utrzymać je w działaniu lub ponownie uruchomić nieczynne jednostki.
Ponowne uruchomienie elektrowni węglowej może się znacznie różnić w zależności od jej stanu.
Obiekty, które zostały tymczasowo wyłączone lub wstrzymane, mogą powrócić do pracy po kilku miesiącach. Całkowicie wycofane z eksploatacji elektrownie mogą jednak wymagać szeroko zakrojonych napraw sprzętu, przeglądów zgodności z wymogami ochrony środowiska, ponownego zatrudnienia pracowników i modernizacji gotowości do przesyłu – proces, który może potrwać znacznie dłużej.
Biały Dom i Pentagon nie odpowiedziały natychmiast na prośby o komentarz na temat sposobu wdrożenia dyrektywy.

Pokazano wejście do Fort Bliss – raporty wskazują, że 25 czerwca 2018 r. w Fort Bliss w Teksasie wojsko rozpocznie budowę tymczasowych mieszkań dla imigrantów. Z raportów wynika, że administracja Trumpa będzie wykorzystywać Fort Bliss i bazę sił powietrznych Goodfellow do przechowywania zatrzymanych migrantów w trakcie rozpatrywania ich przez system prawny. (Joe Raedle/Getty Images)
KLIKNIJ TUTAJ, ABY POBRAĆ APLIKACJĘ FOX NEWS
Ostatecznie wpływ dyrektywy Trumpa będzie zależał od jej wykonania. Ukierunkowane umowy dotyczące konkretnych instalacji mogłyby zapewnić ograniczone wsparcie dla niektórych obiektów.
Szersze wysiłki mające na celu wykorzystanie wojskowej siły nabywczej do utrzymania wielu komercyjnych elektrowni węglowych prawdopodobnie wymagałyby znacznych funduszy, starannego strukturyzowania kontraktów i wsparcia Kongresu.


















