Don Lemon
Przepraszam, myślałem, że to Ameryka!!!
Opublikowany
Don Lemon uważa, że mogły mieć miejsce pewne podejrzane powiązania z postępowaniem przed wielką ławą przysięgłych, które doprowadziły do postawienia go w stan oskarżenia… i porównuje swoje oskarżenie federalne do czegoś, co można zobaczyć w Rosji, Chinach czy Iranie.
Były prezenter CNN chce, aby jego zespół prawny zapoznał się z transkrypcjami postępowań przed wielką ławą przysięgłych w jego sprawie, aby sprawdzić, czy rząd wprowadził przysięgłych w błąd, oskarżając go o przestępstwa federalne… zgodnie z nową dokumentacją prawną uzyskaną przez TMZ.
Don wydaje się sądzić, że istnieje duże prawdopodobieństwo, że rząd błędnie przedstawił wielkiej ławie przysięgłych kluczowe kwestie, aby uzyskać akt oskarżenia… biorąc pod uwagę, że sędzia pokoju i sędzia rozpatrzyli dowody przeciwko niemu i odrzucił zarzuty zanim wielka ława przysięgłych w końcu postawiła go w stan oskarżenia.
W dokumentach Don stwierdza, że postępowanie władz federalnych w jego sprawie było „wysoce niezwykłe, jawnie polityczne i niespójne” z innymi sprawami w Minnesocie. Mówi, że federalni byli pod presją z Prezydent Trump aby zabezpieczyć akt oskarżenia, udali się do wielkiej ławy przysięgłych i otrzymali jeden.
Przedstawienie Dona Lemona
Don mówi… „Te okoliczności – nigdy wcześniej nie widziane w tym okręgu i nie bez powodu – budzą poważne obawy w związku z prezentacją rządu przed wielką ławą przysięgłych. Do tej pory wszystko w tej sprawie przebiegało nieprawidłowo; możemy założyć, że postępowanie przed wielką ławą przysięgłych też takie było”.
Postępowania przed wielką ławą przysięgłych są zwykle utrzymywane w tajemnicy, ale Don twierdzi, że potrzeba ujawnienia w tym przypadku przeważa nad znaczeniem tradycyjnej tajemnicy przed wielką ławą przysięgłych.
TMZ.com
Zarzuty wynikają z protestu ICE, który Don upiera się, że w zeszłym miesiącu występował jako dziennikarz w Minnesocie… demonstracja przedarła się przez kościół i przerwała nabożeństwo.
Prokuratorzy federalni twierdzą, że Don współpracował z organizatorów protestów, ale utrzymuje, że był tam po prostu w charakterze dziennikarza. Pojawił się w sądzie w piątek i ok nie przyznał się do winy.
W dokumentach Don ostro atakuje administrację Trumpa… „W Stanach Zjednoczonych nie ścigamy dziennikarzy za wykonywanie swojej pracy. Dzieje się tak w Rosji, Chinach, Iranie i innych autorytarnych reżimach. A jednak rząd sprzedał wielką ławę przysięgłych ten niekonstytucyjny bałagan”.

















