11-letni chłopiec przypadkowo popełnił samobójstwo, próbując się naćpać, wąchając alkohol Teda Bakera spray do ciała w aerozolu w swojej sypialni późno w nocy.
Freddie Davis trzymał spray w szlafroku, gdy następnego ranka matka znalazła go w łóżku, aby obudzić go do szkoły.
Uczeń klasy siódmej zmarł w wyniku wdychania propelenta w aerozolu butanowym – w tym tygodniu rozpoczęło się dochodzenie w sprawie jego śmierci, co skłoniło koronera do ostrzeżenia rodziców o niebezpiecznej tendencji.
Matka Freddiego, Roseanne Thompson, powiedziała później, że słyszała o filmach, które zainspirowały dzieci w wieku jej syna do wąchania aerozoli. TikTok – i nawet zapobiegawczo przestała kupować mu dezodoranty w sprayu, aby go chronić.
Publikując zdjęcia syna w Daily Mail, aby zwrócić uwagę na zagrożenia dla innych rodziców, pani Thompson powiedziała: „Aerozole rzeczywiście zabijają”.
Jego rodzice i oboje dziadkowie byli obecni podczas śledztwa w East Londyn Sąd koronerski w Walthamstow we wschodnim Londynie.
Sąd usłyszał, że Freddie był „towarzyskim chłopcem, który kochał sport i naukę”, lubił szkołę, cieszył się popularnością i szacunkiem.
W weekend poprzedzający jego śmierć w styczniu ubiegłego roku przebywał u przyjaciela w Brentwood w hrabstwie Essex i wpadł w panikę, gdy powiedziano mu, że musi wrócić do domu na niedzielną kolację.
Freddie Davis, na zdjęciu ze swoją matką Roseanne Thompson, przypadkowo popełnił samobójstwo, próbując się odurzyć, wąchając aerozol w sprayu do ciała Teda Bakera w swojej sypialni
Uczeń klasy 7, Freddie, zmarł w wyniku wdychania butanu w aerozolu. Kiedy matka znalazła jego zimne ciało w łóżku, miał ukrytą puszkę z aerozolem w szlafroku
Śmierć Freddiego skłoniła koronera podczas dochodzenia w tym tygodniu do ostrzeżenia rodziców przed niebezpiecznym trendem na TikToku zwanym „Chroming”, w wyniku którego ludzie wdychają zwykłe substancje używane w gospodarstwie domowym, takie jak lakier do paznokci, farby i puszki ze sprayem
W pisemnym oświadczeniu jego mama poinformowała, że zaoferowała mu pomoc w zorganizowaniu oświetlenia w sypialni tego wieczoru, pod warunkiem, że najpierw ją posprząta.
Około 21:20 zszedł na dół i stwierdził, że nie może spać.
Po powrocie na górę reszta rodziny również poszła spać, ale Freddie dwukrotnie wszedł do pokoju mamy, prosząc o ładowarkę do telefonu.
Zaproponowała, że zatrzyma jego telefon na noc, aby go naładować, a Freddie zapytał, czy mogłaby go obudzić o 6:30 następnego ranka, ponieważ miał szkołę – niedawno rozpoczął naukę w Drapers Academy w Harold Hill.
Pani Thompson powiedziała, że w końcu poszła spać, w nocy nic nie słyszała i obudziła się około 6:20 następnego ranka, w poniedziałek 20 stycznia 2025 r.
„Poszłam do jego pokoju, żeby go obudzić” – czytamy w jej oświadczeniu. Otworzyłem drzwi i zawołałem „Fred”, jak to robię przez większość poranków.
Widziałem, że leżał na brzuchu, twarzą w dół. Zadzwoniłem ponownie do Freda. Zwykle już by odpowiedział.
„Zacząłem analizować jego pozycję i zastanawiałem się: dlaczego on taki jest?” Położyłem mu rękę na ramieniu i zauważyłem, że jest zimniejszy niż zwykle.
„Zawołałem o pomoc i powiedziałem: «Myślę, że Fred zniknął». Zadzwoniłem pod numer 999 i powiedziałem operatorowi: „Myślę, że mój syn nie żyje”.
Freddiego przewrócono, aby można było przystąpić do resuscytacji krążeniowo-oddechowej, ale pani Thompson powiedziała: „Wiedziałam, że zmarł”.
Na miejsce zdarzenia w Harold Hill we wschodnim Londynie przybył policjant Neil Price z Met Police.
„Scena była oczywiście pełna emocji” – powiedział PC Price. Z pokoju unosił się zapach, ale w tamtym momencie nie byłem w stanie rozpoznać, co to było.
Kiedy Freddie się przewrócił, z jego szlafroka wypadł spray Teda Bakera.
Londyńskie pogotowie ratunkowe potwierdziło, że dziecko zmarło, dlatego nie przeprowadzono resuscytacji krążeniowo-oddechowej.
Przeszukanie domu nie ujawniło niczego niepokojącego.
Nikt nie wie, skąd wziął puszkę, ale pani Thompson uważa, że ten niebezpieczny trend musiał wprowadzić go przyjaciel.
W sypialni Freddiego znaleziono także cztery waporyzatory.
Raport sporządzony przez dwóch starszych funkcjonariuszy policji potwierdził, że komputer i telefon zabrane z miejsca zdarzenia nie zawierały niczego istotnego.
Stwierdzono w nim: „Nie było dowodów na jakąkolwiek dyskusję na temat wdychania rozpuszczalników ani dyskusję z innymi osobami na temat stosowania takich środków”.
Dalej czytamy: „Mama była wyraźnie zszokowana dezodorantem.
„Zaczęli kupować Freddiego Lynxa i za 24 godziny sklep był pusty.
„Istniała tendencja, zgodnie z którą dzieci wkładały puszki dezodorantu do skarpetek i używały ich do uzyskania haju.
„Poinformowano go o ryzyku i zaczęli kupować mu dezodorant w kulce”.
Policja rozmawiała z przyjaciółmi i szkołą Freddiego i nic nie wskazywało na znęcanie się ani na jakiekolwiek tendencje związane z wdychaniem aerozolu.
Freddie był towarzyskim chłopcem, który kochał sport i lubił szkołę, był popularny i pełen szacunku
Szkoła zorganizowała dodatkowe zgromadzenia, podczas których poprosiła o zgłaszanie się wszystkich osób posiadających informacje, ale nikt nie był w stanie udzielić żadnych istotnych informacji na temat śmierci – usłyszał sąd.
34-letnia pani Thompson powiedziała po przesłuchaniu, że rok przed śmiercią Freddiego usłyszała o trendzie na TikToku zwanym „Chroming” i namówiła Freddiego, aby nigdy nie brał w nim udziału.
Filmy o chromowaniu są nadal dostępne na TikTok. Widzi, jak ludzie wdychają powszechnie stosowane w gospodarstwie domowym substancje, takie jak lakier do paznokci, farby i puszki ze sprayem.
Z policyjnego raportu dotyczącego śmierci Freddiego wynika, że funkcjonariusze byli świadomi trendu, zgodnie z którym dzieci wrzucają puszki dezodorantu do skarpetek i używają ich w celu uzyskania haju.
Jednak Freddie nie szukał tego trendu w Internecie, nie szukał niczego, co miałoby związek z aerozolami czy samobójstwami, a jego przyjaciele nie byli w stanie rzucić światła na to, co się stało – stwierdził sąd.
W oświadczeniu dla sądu pani Thompson oświadczyła, że zaczęła mu kupować spray Lynx, ale pewnego razu zauważyła, że cała butelka rozeszła się w ciągu 24 godzin.
Po tym, jak usłyszała o trendzie wąchania, pani Thompson zaczęła zamiast tego kupować dezodorant w kulce Freddie.
Toksykolog sądowy John Slaughter powiedział, że w próbkach tkanek Freddiego znaleziono propan, butan i izobutan, co odpowiada zawartości puszki.
Wtryskiwanie aerozolu do dróg oddechowych jest wysoce toksyczne i może spowodować śpiączkę.
Nagłe zimno może również stymulować nerw błędny, powodując niebezpieczne zaburzenia rytmu serca – dodał.
Patolog dr Liina Palm (CORR) jako przyczynę śmierci podała wdychanie butanu w aerozolu.
Na zakończenie dochodzenia koroner Nadia Persaud stwierdziła również, że rodzice muszą zdawać sobie sprawę z możliwości niewłaściwego stosowania aerozolu u swoich dzieci.
Koroner rejonowy, pani Persaud, powiedziała: „Nie wiem, czy rodzice są świadomi niebezpieczeństw związanych z tymi aerozolami, ale uważam, że należy zapewnić większy rozgłos”.
Powiedziała też, że napisze do Królewskiego Towarzystwa Zapobiegania Wypadkom (RoSPA), aby poinformować ich o sprawie.
Przyjaciele i rodzina zebrali ponad 1700 funtów na rzecz organizacji charytatywnej dla dzieci Great Ormond Street Hospital Children’s Charity, a serwis GoFundMe opisuje Freddiego jako „pełen życia i śmiechu”.
Pani Thompson, która jest w separacji z tatą Freddiego, 37-letnią Ashlie Davis, powiedziała później: „Aerozole naprawdę zabijają.
„Dzieci dają się łatwo prowadzić i nie zdają sobie sprawy z niebezpieczeństw.
„Teraz nie ryzykowałabym nawet przynoszenia aerozoli w pobliże rodziny, nie będę ich mieć nawet w domu.
– Te rzeczy naprawdę zabijają ludzi.
Śmierć Freddiego jest następstwem śmierci dziesiątek innych osób w Wielkiej Brytanii, zarówno w wyniku celowego wdychania, jak i przypadkowego wdychania zbyt dużej ilości sprayu.
W latach 2001–2020 w Anglii i Walii zarejestrowano 716 zgonów związanych z substancjami lotnymi, przy czym średnio 36 zgonów rocznie – przytłaczająca większość (77,9%) wśród mężczyzn.
Paliwa były najczęściej wymienianymi substancjami lotnymi w akcie zgonu i były przyczyną 59,5% zgonów, a butan i propan – oba powszechnie występujące w aerozolach – wyszczególniono w przypadku 447 zgonów.
Jego matka Roseanne oświadczyła w pisemnym oświadczeniu, że według niej znajoma wprowadziła go w szał na temat TikToka, przed którym należy ostrzegać innych rodziców. Roseanne zaczęła kupować spray Freddiego Lynxa, ale pewnego razu zauważyła, że cała butelka rozeszła się w ciągu 24 godzin
Na zakończenie śledztwa w sprawie Freddiego koroner Nadia Persaud stwierdziła również, że rodzice muszą zdawać sobie sprawę z możliwości niewłaściwego stosowania aerozolu u swoich dzieci
Ashley Martin, doradca ds. zdrowia publicznego w RoSPA, powiedziała wcześniej: „Łatwo założyć, że są one całkowicie bezpieczne i całkowicie wolne od ryzyka. Prawda jest taka, że nie są.
„Wdychanie dużych ilości aerozoli, nie tylko dezodorantów, może prowadzić do szeregu sytuacji zagrażających życiu – od utraty przytomności i trudności w oddychaniu, po zmiany rytmu serca i, niestety, śmierć.
„Panuje błędne przekonanie, że ofiary śmiertelne spowodowane aerozolami zdarzają się tylko w przypadku nadużywania substancji, ale nie jest to absolutnie prawdą.
„W ostatnich latach zaobserwowaliśmy wiele ofiar śmiertelnych, w których dzieci i młodzi dorośli rozpylili zbyt dużo aerozoli – od nastolatków świadomych zapachu ciała po dzieci szukające otuchy w znanych zapachach”.
Koroner stwierdził, że śmierć Freddiego była przypadkowa.

















