UkrainaPrezydent stwierdził, że Władimir Putin „nie zostało mu zbyt wiele czasu” – w miarę pojawiania się pytań o miejsce pobytu rosyjskiego dyktatora, którego nie widziano od ponad tygodnia.
W piątek podczas monachijskiej konferencji bezpieczeństwa rozmawiał z „Politico” ukraiński przywódca Wołodymyr Zełenski powiedział: „Jestem młodszy od Putina… On nie ma dużo czasu, wiesz”.
Choć jego uwagi wywołały śmiech publiczności, ukraiński prezydent powiedział: „Nie, nie, wierz mi, to jest ważne”.
Zełenski przemawiał po tym, jak 73-letni Putin w tajemniczy sposób zniknął z oczu opinii publicznej na ponad tydzień.
W ostatnich dniach Moskwa państwowe media wyemitowały nagrany materiał filmowy ze spotkań Putina z urzędnikami.
Przywódcę Kremina ostatni raz widziano publicznie podczas przemówienia 5 lutego.
Nie jest jasne, czy jego ostatnia nieobecność wynika ze względów zdrowotnych, czy z innych powodów.
To nie pierwszy raz, kiedy Putin znika z oczu opinii publicznej; wiadomo jednak, że dyktator znika na pewien czas bez wyjaśnienia.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przemawia podczas dyskusji panelowej podczas 62. Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium (MSC) w hotelu „Bayerischer Hof” w Monachium, Niemcy, 14 lutego 2026 r.
Putin w tajemniczy sposób zniknął na ponad tydzień, a moskiewskie media państwowe korzystają z nagranych wcześniej nagrań dyktatora
Takie nieobecności doprowadziły do spekulacji, że Putin przechodzi tajne leczenie.
Pytania dotyczące miejsca pobytu Putina pojawiają się po tym, jak grupa krajów europejskich poinformowała w sobotę, że przywódca rosyjskiej opozycji Aleksiej Nawalny został otruty przez Kreml.
Ministerstwa spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec, Szwecji i Holandii stwierdziły, że analiza próbek pobranych z ciała Nawalnego „definitywnie potwierdziła obecność epibatydyny” – neurotoksyny występującej w skórze żab dart w Ameryce Południowej.
We wspólnym oświadczeniu stwierdzono: „Rosja miała środki, motyw i możliwość podania tej trucizny”.
Pięć krajów oświadczyło, że zgłaszają Rosję do Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej w związku z naruszeniem Konwencji o zakazie broni chemicznej.
Oświadczenie to nadeszło, gdy wdowa po Nawalnym, Julia Nawalna, wzięła udział w Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa w Niemczech, gdy zbliżała się druga rocznica śmierci Nawalnego.
Nawalny, który prowadził krucjatę przeciwko korupcji w rządzie i organizował masowe antykremlowskie protesty jako najzacieklejszy wróg prezydenta Władimira Putina, zmarł w arktycznej kolonii karnej 16 lutego 2024 r., odsiadując 19-letni wyrok, który jego zdaniem był motywowany politycznie.
„Rosja postrzegała Nawalnego jako zagrożenie” – powiedziała brytyjska minister spraw zagranicznych Yvette Cooper. „Używając tej formy trucizny, państwo rosyjskie zademonstrowało nikczemne narzędzia, którymi dysponuje, i wszechogarniającą obawę, jaką żywi przed opozycją polityczną”.
Orzeczenie to nadeszło po tym, jak pięć krajów europejskich oświadczyło dziś, że przywódca rosyjskiej opozycji Aleksiej Nawalny został otruty przez Rosję. Na zdjęciu: Nawalny na rozprawie przed sądem w Moskwie w 2017 r
Nawalny na zdjęciu z żoną Julią w 2020 roku
„Putin zabił Aleksieja bronią chemiczną” – napisała w serwisie społecznościowym X. Powiedziała, że Putin był „mordercą”, którego „należy pociągnąć do odpowiedzialności”.
Władze rosyjskie podały, że polityk po spacerze zachorował i zmarł śmiercią naturalną.
Epibatydyna występuje naturalnie w żabach dart żyjących na wolności i może być również wytwarzana w laboratorium, co, jak podejrzewają europejscy naukowcy, miało miejsce w przypadku substancji zastosowanej u Nawalnego. Działa na organizm w podobny sposób jak środki nerwowe, powodując duszność, drgawki, drgawki, spowolnienie akcji serca i ostatecznie śmierć.
Nawalny padł ofiarą wcześniejszego otrucia w 2020 r. środkiem paralityczno-drgawkowym podczas ataku, za który obwinia Kreml, który zawsze zaprzeczał zaangażowaniu. Jego rodzina i sojusznicy walczyli o to, aby przewieziono go samolotem do Niemiec na leczenie i powrót do zdrowia. Pięć miesięcy później wrócił do Rosji, gdzie natychmiast został aresztowany i więziony przez ostatnie trzy lata swojego życia.
Wielka Brytania oskarżyła Rosję o wielokrotne lekceważenie międzynarodowych zakazów dotyczących broni chemicznej i biologicznej. Oskarża Kreml o przeprowadzenie w 2018 r. ataku w angielskim mieście Salisbury, którego celem był były oficer rosyjskiego wywiadu Siergiej Skripal, za pomocą środka paraliżującego Nowiczok. Skripal i jego córka poważnie zachorowali, a Brytyjka Dawn Sturgess zmarła po tym, jak natknęła się na wyrzuconą butelkę ze śladami środka paraliżującego.
Otrucie Nawalnego pokazuje, że „Władimir Putin jest gotowy użyć broni biologicznej przeciwko własnemu narodowi, aby utrzymać się przy władzy” – napisał francuski minister spraw zagranicznych Jean-Noël Barrot w X.
Yvette Cooper na zdjęciu z wdową po Nawalnym Julią dzisiaj podczas monachijskiej konferencji Secuirty
Julia Nawalna, działaczka na rzecz praw człowieka i żona przywódcy rosyjskiej opozycji Aleksieja Nawalnego, składa oświadczenie prasowe w sprawie śmierci i okoliczności śmierci męża na marginesie Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium, Niemcy, sobota, 14 lutego 2026 r.
Wdowa po Nawalnym powiedziała w zeszłym roku, że dwa niezależne laboratoria odkryły, że jej mąż został otruty na krótko przed śmiercią. Wielokrotnie obwiniała Putina o śmierć męża. Władze rosyjskie stanowczo zaprzeczają oskarżeniom.
Julia Nawalna powiedziała w sobotę, że „od pierwszego dnia była pewna”, że jej mąż został otruty, „ale teraz jest na to dowód”.
Brytyjskie dochodzenie wykazało, że atak „musiał zostać zatwierdzony na najwyższym szczeblu przez prezydenta Putina”.
Kreml zaprzecza zaangażowaniu. Rosja zaprzeczyła także otruciu Aleksandra Litwinienki, byłego rosyjskiego agenta, który stał się krytykiem Kremla, który zmarł w Londynie w 2006 roku po spożyciu radioaktywnego izotopu polonu-210. Brytyjskie dochodzenie wykazało, że Litwinienki zabiło dwóch rosyjskich agentów, a Putin „prawdopodobnie zatwierdził” tę operację.
W ten weekend na Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium Zełenski naśmiewał się także z brzucha węgierskiego przywódcy Victora Orbana, mówiąc, że walka Ukrainy z Rosją pozwoliła Europie na swobodne życie.
Zełenski opisywał, jakie korzyści Europa zyskuje na tym, że siły ukraińskie walczą z wojskami rosyjskimi na Ukrainie.
Stosunki Ukrainy z sąsiadującymi Węgrami zostały napięte ze względu na wsparcie Orbána dla Rosji, a w ostatnich tygodniach uległy dalszemu pogorszeniu, gdy doświadczony przywódca nasilił ataki na Ukrainę przed zaciętymi wyborami parlamentarnymi w kwietniu.
„Może istnieć suwerenna Mołdawia i Rumunia bez dyktatury i nawet jeden Wiktor może pomyśleć o tym, jak urosnąć mu brzuch, a nie jak powiększyć armię, aby powstrzymać rosyjskie czołgi przed powrotem na ulice Budapesztu” – powiedział Zełenski.
– Ale spójrz na cenę. Spójrz na cenę, spójrz na ból, przez jaki przeszła Ukraina, spójrz na cierpienie, z jakim boryka się Ukraina. To Ukraińcy utrzymują europejski front” – powiedział.
Chociaż Ukraina złożyła wniosek o członkostwo w Unii Europejskiej kilka dni po inwazji Rosji, nie była w stanie posunąć naprzód rozmów akcesyjnych ze względu na weto Orbána.
W odróżnieniu od innych krajów europejskich Węgry nie dywersyfikowały importu z Rosji od czasu ataku Moskwy na Ukrainę.


















