The Boston Celtics będzie reprezentowany przez Jaylena Browna podczas nadchodzących uroczystości NBA All-Star Game i wygląda na to, że świetnie się bawi w otoczeniu kolegów z całej ligi. Jednak w sobotę udało mu się złapać przezabawnego bezdomnego obrońcę drużyny Minnesota Timberwolves, Anthony’ego Edwardsa.
Obserwując z boku Jaysona Tatuma, jak dochodzi do siebie po zerwaniu ścięgna Achillesa, Brown zaliczył najlepszy sezon w swojej karierze dla Celtics (29,3 PPG, 6,9 RPG, 4,7 APG, 48,3 FG%). Brown nie tylko jest gwiazdą, ale także gra tak dobrze, że zasługuje na miano MVP.
Reklama
Biorąc pod uwagę, że jest to jego piąty występ w All-Star, Brown już dobrze zapoznaje się z niektórymi innymi wieloletnimi uczestnikami All-Star. Do tej grupy zalicza się Edwards, chociaż wygląda na to, że może mieć pewne zasadnicze problemy z Brownem, ponieważ wybrał stadninę C jako jedyną gwiazdę All-Star w tym sezonie, którą wybrał nie pozwoliłby umawiać się z jego siostrą.
„Ci chłopcy nie są rekinami, więc tak naprawdę nie martwię się o żadnego z nich, ale pójdę z Jaylenem Brownem” – powiedział Edwards. „On jest z miasta, nie może umawiać się z moją siostrą”.
Edwards oczywiście trochę się bawi zadając to pytanie, ale odpowiedź Browna jest dość zaskakująca. Przynajmniej publicznie Brown nie ma długiej historii randek i jest znany z tego, że jest jednym z najbystrzejszych graczy w lidze poza boiskiem.
Są szanse, że Brown nie weźmie tego sobie do serca, chociaż można to wykorzystać do podsycenia jego ognia, gdy następnym razem zmierzy się z Edwardsem i Timberwolves. Na razie Brown będzie nadal brał udział w uroczystościach All-Star, zanim w przyszły czwartek powróci do gry z Bostonem.
Więcej NBA:
Jaylen Brown podkreśla niewiarygodny wyczyn Celtics w chaotycznym sezonie


















