Wczoraj wieczorem szefowie policji i ministrowie spotkali się z wrzaskiem żądań pełnego śledztwa w sprawie roli Andrew Mountbatten-Windsora jako wysłannika handlowego Wielkiej Brytanii po serii potępiających rewelacji opublikowanych przez „The Mail on Sunday”.
Dokumentacja dowodowa zebrana przez tę gazetę obnaża niezwykły stopień, w jakim Andrew wykorzystywał swoją pozycję finansowaną przez podatników na żądanie Jeffreya Epsteina w celu wzmocnienia interesów biznesowych pedofila.
W obszernych aktach Epsteina znajdują się e-maile ujawniające, w jaki sposób Andrew pozwolił skazanemu przestępcy seksualnemu organizować dla niego spotkania podczas oficjalnej misji handlowej do Chiny.
Nowe zdjęcia ukryte w dokumentach pokazują Andrew spotykającego się ze olśniewającą chińską modelką podczas tajnej kolacji w hotelu Pekin podczas dziesięciodniowej oficjalnej podróży, podczas której miał reprezentować Wielką Brytanię.
Jak wynika z jednego z e-maili, przed kolacją w 2010 roku doradca Andrew, biznesmen David Stern, opisał kobietę w obraźliwy sposób.
W miarę jak rośnie presja na policję i rząd, aby przeprowadziły dochodzenie w sprawie byłego księcia Yorku, nasze dochodzenie ujawnia, w jaki sposób:
- Andrew ujawnił poufne informacje na temat Royal Bank of Scotland w następstwie pakietu ratunkowego finansowanego przez podatników w wysokości 45 miliardów funtów;
- Starszy doradca pałacowy przekazał oficjalną depeszę dyplomatyczną na temat stosunków handlowych między Wielką Brytanią a Chinami bankierowi, który był przyjacielem i wspólnikiem biznesowym Andrew;
- Epstein przechwalał się, że uzyskał informacje wywiadowcze od Andrew, byłego ministra gabinetu Lorda Mandelsona i tajemniczego „trzeciego człowieka”, oświadczając: „Mam zaszytą Wielką Brytanię”;
- Po misji handlowej Andrew w 2010 r. Stern spiskował z Epsteinem, aby zawrzeć „dyskretne” układy z chińskim rządem.
Na zdjęciu: pozornie nieświadomy Andrew cieszący się przejażdżką bambusową tratwą rzeczną
Na zdjęciu: e-maile od Davida Sterna znalezione w aktach Epsteina
Bombardujące ustalenia wywierają presję na rząd udostępnić dokumenty z czasów, gdy Andrew był przedstawicielem handlowym i wywołały nowe wezwania policji do zbadania, czy Andrew nadużył swojej pozycji na stanowisku publicznym, udostępniając Epsteinowi poufne informacje. Policja w Thames Valley już ocenia zarzuty, że Andrew udostępnił Epsteinowi takie materiały, ale nie wszczęła jeszcze śledztwa.
Były sekretarz biznesu Vince Cable powiedział MoS: „Oczywiście powinno zostać wszczęte dochodzenie – to haniebne zachowanie. Główną kwestią jest to, czy jest to sprawa policji i decyzja należy do niej i do dyrektora prokuratury. Ale niewątpliwie jest to bardzo, bardzo złe zachowanie.
Minister spraw wewnętrznych Shadow, Chris Philp, powiedział: „Andrew sprzedawał nasz kraj przy każdej nadarzającej się okazji. Najwyższy czas, żeby pozbawiony kręgosłupa Keir Starmer faktycznie coś zrobił i bada pełny zakres szkód, jakie wyrządził bezpieczeństwu Wielkiej Brytanii.’
Doradca Partii Pracy powiedział: „Zachowanie Andrew jako wysłannika handlowego jest całkowitą zdradą. Wciągnął imię Wielkiej Brytanii w błoto. Konieczne jest przeprowadzenie dochodzenia, aby ustalić pełny zakres szkód, jakie wyrządził. Premier powinien wyjść na pierwszy plan i dać mu obie lufy.
Królewski autor Andrew Lownie dodał: „Naprawdę już czas przeprowadzić parlamentarne dochodzenie w sprawie tego, kiedy były książę Andrzej był wysłannikiem handlowym oraz w jaki sposób osobiście wzbogacił siebie i swoich biznesowych kumpli”.
Głośna publiczna rola księcia Andrzeja jako wędrownego ambasadora handlowego w latach 2001–2011 miała na celu promowanie brytyjskiego biznesu i przyciągnąć inwestycje w podróże zagraniczne finansowane przez podatników.
Miały być zorganizowane przez rząd, ale e-maile, stanowiące oczywiste naruszenie protokołu, ujawniają, że pan Stern, niemiecki biznesmen mieszkający w Londynie i doradca zarówno Andrew, jak i Epsteina, został poproszony o „pomoc” w zaplanowaniu oficjalnej wizyty w Chinach we wrześniu 2010 roku. Następnie powiedział Epsteinowi, że wstawi spotkania z organizacjami, o które po cichu poprosił pedofil.
Pisząc do Epsteina nieco ponad rok po zwolnieniu finansisty z więzienia w następstwie wyroku skazującego za pozyskiwanie dziecka do prostytucji, pan Stern napisał: „W oparciu o pańską prośbę NIE będę sugerował ministerstwom przemysłu, aby zamiast tego skupiły się na „zarządzaniu finansami/aktywami”.
Podczas podróży pan Stern wysłał Epsteinowi zdjęcia przedstawiające panią Muqi podczas kolacji (na zdjęciu)
Podczas podróży pan Stern przesłał Epsteinowi zdjęcia przedstawiające Andrew siedzącego przy kolacji obok nieznanej kobiety
Z innego e-maila wynika, że Epstein zorganizował dla Andrew kolację w pięciogwiazdkowym hotelu St Regis w Pekinie z Jesem Staleyem, starszym bankierem JP Morgan, którego rola jako osobistego bankiera pedofila została później ujawniona.
Po ustaleniu kolacji z panem Staleyem Epstein poinstruował pana Sterna: „Potwierdź u Andrew”.
Z e-maili, do których dotarła ta gazeta, wynika, że Andrew nalegał, aby pierwsze cztery dni jego wizyty miały charakter „prywatny”.
Podczas podróży Stern wysłał Epsteinowi e-mail z czymś, co wyglądało na dyskretnie zrobione zdjęcia Andrew spotykającego się z wieloma młodymi kobietami. Nic nie sugeruje, że którakolwiek z nich była ofiarą Epsteina lub samego Andrew.
Na zdjęciach widać także pozornie nieświadomego Andrew pływającego bambusową tratwą rzeczną.
Trzy dni przed rozpoczęciem misji handlowej Stern wysłał do Epsteina e-mailem zdjęcie Miyi Muqi, 23-letniej chińskiej modelki, i powiedział: „W niedzielę wieczorem jemy kolację w Pekinie z tym P”. Litera P jest wielokrotnie używana przez pana Sterna w e-mailach do Epsteina jako kod podłego i poniżającego określenia młodych kobiet.
Podczas podróży Stern przesłał Epsteinowi zdjęcia, na których widać panią Muqi podczas kolacji wraz z co najmniej jedną młodą kobietą, która siedziała obok Andrew. Pani Muqi, która później została aktorką i nauczycielką jogi, nie odpowiedziała na prośbę MoS o komentarz.
Gazeta ta może ujawnić, że wśród gości przyjęcia był także miliarder, chiński potentat medialny Bruno Wu. Miesiąc po kolacji z e-maili wynika, że Stern powiedział Epsteinowi, że muszą omówić kwestię „czy możemy zarządzać majątkiem dla Chińczyków”, dodając, że chce „nawiązać współpracę z Bruno Wu i zaangażować (księcia Andrzeja)”.
Stern wysłał Epsteinowi e-mail ze zdjęciem Miyi Muqi (na zdjęciu) 23-letniej chińskiej modelki i powiedział: „W niedzielę wieczorem jemy kolację w Pekinie z tym P”.
Później w tym samym roku Stern powiedział Epsteinowi o potencjalnej inwestycji wartej milion dolarów z panem Wu, mówiąc: „Skoro dotyczy to (księcia Andrzeja), może zechciałbyś się temu przyjrzeć”.
Stern powiedział, że transakcja dotyczy „3 luksusowych marek i 3 klubów”. Nie ma dowodów na to, że doszło do jakiejkolwiek transakcji. Ministerstwo Sprawiedliwości zwróciło się do pana Wu z prośbą o komentarz.
W październiku 2010 r. Stern powiedział Epsteinowi, że dzięki podróży Andrew planuje potencjalne transakcje biznesowe. „Od czasu podróży do Chin we wrześniu zacząłem śledzić spotkania, podczas których musieliśmy opracowywać/przyciągać oferty. Czy to prawda? – powiedział.
Latem następnego roku w e-mailu do Epsteina Stern zaproponował utworzenie „dyskretnej” firmy inwestycyjnej, której celem byłyby „przedsiębiorstwa państwowe i majątek prywatny”, dodając: „To jest droga do zarządzania chińskim majątkiem prywatnym”.
Powiedział, że proponowana firma może być mała, ale „musi czuć, pachnieć i faktycznie mieć duże pieniądze i władzę, w tym dostęp do władzy na całym świecie – zob. PA (Książę Andrzej)”.
Doniesienia te pojawiły się po tym, jak twierdzono, że Epstein przechwalał się wrażliwymi informacjami, które otrzymywał od źródeł establishmentu w Wielkiej Brytanii.
Doradca rządu Bliskiego Wschodu, który wielokrotnie spotykał się z Epsteinem, powiedział, że pedofil przechwalał się, że uzyskał informacje od Andrew, Petera Mandelsona i „trzeciego mężczyzny” z Downing Street 10, po czym oświadczył: „Zaszyłem Wielką Brytanię”.
Zastępca komendanta policji w Thames Valley Oliver Wright powiedział: „Nadal oceniamy wszystkie istotne informacje i na razie nie mamy żadnych dalszych komentarzy”.
Andrew nie odpowiedział na prośbę MSW o komentarz.
Chiny rozmawiają o wysłaniu telegramu do współpracownika byłego księcia
Autor: Mark Hookham
Jeden z najważniejszych doradców Andrew Mountbatten-Windsora przekazał wspólnikowi biznesowemu byłego księcia „wrażliwy” telegram dyplomatyczny na temat Chin.
Amanda Thirsk przesłała bankierowi Jonathanowi Rowlandowi depeszę do Ministerstwa Spraw Zagranicznych zawierającą szczegóły rozmów ówczesnego księcia z czołowymi chińskimi politykami.
Kabel oznaczono jako „wrażliwy” i był przeznaczony dla urzędników rządowych.
Dochodzenie przeprowadzone przez The Mail on Sunday w 2019 r. ujawniło, że Rowland, którego ojciec David jest na zdjęciu z Andrew, był z nim podczas finansowanej przez podatników misji do Chin w 2010 r. i wykorzystał swój dostęp, aby pozyskać klientów dla swojej rodziny Banque Havilland.
Z dokumentów, które wyciekły, wynika, że po trzydniowej wizycie pani Thirsk, ówczesna zastępca prywatnego sekretarza Andrew, przekazała panu Rowlandowi depeszę napisaną przez Sebastiana Wooda, ambasadora Wielkiej Brytanii w Chinach.
Wood wysłał telegram do Londynu prawie miesiąc wcześniej za pośrednictwem bezpiecznego systemu Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
W depeszy szczegółowo opisano rozmowy twarzą w twarz podczas wizyty handlowej z Wangiem Qishanem, wicepremierem Chin i Chen Demingiem, ministrem handlu.
Zapytany, czy wysłanie mu depeszy przez panią Thirsk było właściwe, Rowland odpowiedział wczoraj wieczorem: „To pytanie do niej”. Skontaktowano się z nią w celu uzyskania komentarza.
Andrew rzekomo przekazał także poufną odprawę skarbową panu Rowlandowi, który „tego nie pamięta”.


















