Dwóch fanów, którzy podnieśli flagę Grenlandii jako Stany Zjednoczone grały z Danią w hokeju na lodzie mężczyzn na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w sobotę twierdzą, że zrobili to w geście europejskiego wsparcia dla wyspy i Danii.
Vita Kalniņa i jej mąż Alexander Kalniņš, kibice łotewskiej drużyny hokejowej mieszkający w Niemczech, zorganizowali dużą imprezę Grenlandia flagę podczas rozgrzewki i ponownie, gdy duńska drużyna strzeliła pierwszego gola w rundzie wstępnej meczu przeciwko USA na stadionie hokejowym Milano Santagiulia Ice Hockey Arena.
„Jesteśmy Europejczykami i myślę, że jako Europejczycy musimy trzymać się razem” – Kalniņš powiedział Associated Press.
„Grenlandczycy decydują, co stanie się z Grenlandią, ale w obecnej sytuacji Grenlandia jest częścią duńskiego królestwa i ponieważ Grenlandia jest częścią Danii, jak w tym przypadku, wspieramy oba kraje przeciwko USA”.
Inni kibice z USA i Danii, którzy oglądali sobotnie starcie swoich drużyn w zwycięskim 6:3 meczu Amerykanów, powiedzieli, że wierzą, że sport wykracza poza politykę w obliczu niedawnych napięć między ich rządami w sprawie Grenlandii.
Retoryka Donalda Trumpa w ostatnich tygodniach przejęcie kontroli nad Grenlandią wzbudziło w Danii dumę narodową.
Czerwono-biała flaga Grenlandii – znana jako Erfalasorput – nie jest wykonywany w celach oficjalnych na Igrzyskach Olimpijskich. Międzynarodowy Komitet Olimpijski uznaje jedynie niepodległe suwerenne państwa, a Grenlandia jest autonomicznym terytorium w ramach Królestwa Danii.
Przez pierwszy tydzień Igrzysk Olimpijskich w Mediolanie Cortina kibice przenosili flagę w różne zakątki igrzysk. Machano nim na trybunach w Anterselvie, gdzie jedyni dwaj grenlandzcy sportowcy na Igrzyskach rywalizowała w biathlonie.
To USA i Dania zdarzyło się, że zmierzyli się w turnieju hokeja mężczyzn nie stanowiło dla zawodników dodatkowej motywacji. Chociaż „USA! USA!” Skandy czerwono-biało-niebieskiej publiczności wypełniały arenę przez cały mecz, żadna geopolityka nie dotarła do lodu, a wielu duńskich graczy w zeszłym tygodniu bagatelizowało jakiekolwiek powiązanie między sytuacją na Grenlandii a meczem z USA.
Była to jednak szansa dla Danii, aby płynąć na fali patriotyzmu jako znaczący słabszy zespół. Duński napastnik Nick Olesen strzelił pierwszego gola po tym, jak Zach Werenski przypadkowo wbił krążek do własnej siatki. Dwie minuty później Matt Boldy wyrównał dla Amerykanów.
Jedenaście minut później duński napastnik Nicholas B Jensen pokonał amerykańskiego bramkarza Jeremy’ego Swaymana z odległości 35 metrów, tuż za środkową czerwoną linią, i prowadził 2:1.
Swayman nie musiał się mocno kopać za tę pomyłkę. Stany Zjednoczone objęły prowadzenie w połowie drugiej tercji po bramkach Brady’ego Tkachuka i Jacka Eichela, którzy stanowili dwie trzecie czołowych zawodników, a także brata Brady’ego Matthew.
Obrońca Noah Hanifin dodał jeszcze jednego, gdy jego strzał przeszedł przez Madsa Sogaarda i chwilę później przeleciał nad linią bramkową, zapewniając niezbędny moment na wytchnienie.
Jake Guentzel strzelił jednorazowo obok Sogaarda na nieco ponad 12 minut przed końcem trzeciej tercji, a Jack Hughes strzelił gola po podaniu Brocka Nelsona, gdy Sogaard odszedł z powodu kontuzji i został zwolniony przez Frederika Dichowa.
Kapitan Auston Matthews podał do Guentzela, a Werenski miał dodatkową asystę, aby uzyskać jakąś zemstę.
Po zwycięstwie nad Łotwą 5:1 w pierwszym meczu w czwartkowy wieczór po dwóch bramkach Nelsona, Amerykanie mają sześć punktów w tabeli, tyle samo co Kanada, przed ostatnim dniem rundy eliminacyjnej.
USA zakończyły mecz „każdy z każdym” z Niemcami. Kanada zmierzy się z Francją 0-2-0. Jeśli każdy z nich wygra w regulaminowym czasie, pierwsze miejsce w rundzie pucharowej w systemie pojedynczej eliminacji będzie zależało od różnicy bramek.


















