Mężczyzna usłyszał zarzuty po tym, jak w strasznym wypadku zginęły dwie kobiety Sydney południowy zachód.
Ofiary w wieku 60 i 84 lat zginęły, gdy czerwony sedan – który rzekomo brał udział w pościgu policyjnym – zderzył się z Alfą Romeo, którą jechał na Old Hume Highway w Camden Southokoło godziny 11.10 w sobotę.
Policja twierdzi, że kierowca sedana, 31-letni mężczyzna, uciekł z miejsca wypadku, ale został aresztowany niedaleko w pobliskim ośrodku dla emerytów.
Poznaj aktualności dzięki aplikacji 7NEWS: Pobierz już dziś
Został zabrany do szpitala Campbelltown na obowiązkowe badania, po czym postawiono mu zarzuty 11 wykroczeń, w tym dwóch przypadków niebezpiecznej jazdy ze skutkiem śmiertelnym, niebezpiecznego sposobu jazdy, niezatrzymania się i udzielenia pomocy po zderzeniu pojazdu powodującym śmierć oraz niezatrzymania się na linii zatrzymania na czerwonym świetle.
Odmówiono mu zwolnienia za kaucją i w niedzielę stanie przed sądem.


Policja początkowo odpowiedział na zgłoszenia dotyczące kradzieży samochodu na stacji paliw przy King Georges Rd w South Hurstville około godziny 10:20 w sobotę.
25-letni mężczyzna został rzekomo zaatakowany przez 31-letniego mężczyznę, zanim ukradł mu czerwony sedan.
Niedługo później funkcjonariusze zauważyli skradziony samochód w Beverly Hills, jednak ten nie zatrzymał się i samochody włączyły się w policyjny pościg.


Pościg został przerwany w okolicach Bankstown, a helikopter PolAir śledził samochód, zanim uderzył w Alfa Romeo.
Wiadomo, że zamordowane kobiety należały do dalszej rodziny.
Zastępca komisarza Brett McFadden opisał rzekome prowadzenie 31-letniego mężczyzny jako „jeden z najbardziej ekstremalnych i niebezpiecznych sposobów prowadzenia pojazdu, jakie widziałem od dłuższego czasu”.
Ogłoszono incydent krytyczny w związku z dochodzeniem, które ma zostać poddane przeglądowi przez Dowództwo ds. Standardów Zawodowych i nadzorowane przez Komisję ds. Egzekucji Prawa (LECC).


















