Baracka Obamy wydało ostre ostrzeżenie o upadku standardów politycznych Ameryki po prezydenturze Donalda Trumpa udostępnił film przedstawiający go i Michelle Obamy jako małpy.
Obama powiedział, że amerykański dyskurs polityczny przerodził się w poniżające „przedstawienie klaunów”, które większość Amerykanów nadal uważa za „głęboko niepokojące”.
Uwagi byłego prezydenta pojawiły się po tym, jak na początku tego miesiąca Trump ponownie opublikował w serwisie Truth Social mem wideo, który zawierał fragment przedstawiający twarze Obamów nałożone na ciała małp.
Takie obrazy od dawna mają rasistowski wydźwięk i wywołują obustronne potępienie, zmuszając: Biały Dom w kontrolę szkód.
Zapytany bezpośrednio o odcinek podczas wywiad z Brianem Tylerem CohenemObama w swojej odpowiedzi nie wymienił Trumpa z nazwiska, ale ostro skrytykował ton i taktykę, które dominują obecnie we współczesnej polityce.
„Po pierwsze, myślę, że ważne jest, aby przyznać, że większość Amerykanów uważa takie zachowanie za głęboko niepokojące” – powiedział Obama.
– To prawda, że przyciąga uwagę. To prawda, że to odwraca uwagę… spotykasz ludzi… oni wciąż wierzą w przyzwoitość, uprzejmość, życzliwość, a w mediach społecznościowych i telewizji odbywają się tego rodzaju przedstawienia o klaunach.
Jego interwencja oznaczała jego najbardziej bezpośrednie komentarze publiczne od czasu udostępnienia przez Trumpa podżegającego wideo, które niektórzy krytycy określili jako jeden z najbardziej obraźliwych rasowo postów w mediach społecznościowych udostępnionych przez prezydenta.
Barack Obama ostrzegł, że dyskurs polityczny przekształcił się w „pokaz klaunów” po tym, jak Donald Trump udostępnił film przedstawiający Obamów jako małpy
Trump powiedział, że „nie obejrzał całego filmu” przed opublikowaniem go w Internecie i odmówił przeprosin
Mem popierający Trumpa skupiał się na twierdzeniach o spisku dotyczącym oszustw wyborczych w 2020 r. – zarzutach, które były wielokrotnie obalane i przedmiotem postępowań sądowych.
Klip zakończył się jednak fragmentem w stylu sztucznej inteligencji, przedstawiającym twarze Obamów nałożone na ciała małp, ustawionego na „The Lion Sleeps Tonight”.
Biały Dom początkowo próbował uciszyć zamieszanie.
Sekretarz prasowa Karoline Leavitt określiła oburzenie mianem performatywnego.
„To pochodzi z internetowego mema przedstawiającego prezydenta Trumpa jako króla dżungli i Demokratów jako postacie z Króla Lwa. Proszę, zaprzestańcie fałszywego oburzenia i zgłoście dzisiaj coś, co faktycznie ma znaczenie dla amerykańskiej opinii publicznej”.
Urzędnik Białego Domu udzielił później poważniejszego wyjaśnienia, stwierdzając: „Pracownik Białego Domu błędnie umieścił post. Został usunięty.
Post Trumpa został później usunięty.
Jednak potępienie, w tym ze strony Republikanów, było już znane.
Prezydent spotkał się z powszechną reakcją na oskarżenia o rasizm po tym, jak opublikował wideo przedstawiające Baracka i Michelle Obamę jako małpy
Prezydent Barack Obama i pierwsza dama Michelle Obama spacerują po South Lawn w lipcu 2016 r
Senator Tim Scott z Karoliny Południowej nazwał to „najbardziej rasistowską rzeczą, jaką widziałem w tym Białym Domu”, i dodał, że prezydent powinien go usunąć.
Senator Roger Wicker z Mississippi napisał: „To jest całkowicie nie do przyjęcia. Prezydent powinien to zdjąć i przeprosić”.
Senator Pete Ricketts z Nebraski argumentował, że „rozsądna osoba widzi kontekst rasistowski” i stwierdził, że Biały Dom powinien go usunąć i przeprosić.
Biuro prasowe gubernatora Kalifornii Gavina Newsoma również ostro skrytykowało ten post: „Obrzydliwe zachowanie prezydenta. Każdy Republikanin musi to potępić. Teraz.’
Insider Białego Domu powiedział wcześniej Daily Mail że klip został opublikowany przez pomyłkę i przypadkowo znalazł się na nagraniu ekranowym innego filmu dotyczącego oszustw wyborczych.
Sekretarz prasowa Białego Domu Karoline Leavitt początkowo podwoiła stanowisko prezydenta
Senator Tim Scott nazwał wideo „najbardziej rasistowską rzeczą, jaką widziałem w Białym Domu”
„To oczywiste nagranie ekranu, a boomer, który opublikował to na X, nie odciął nadmiaru, gdy następna rolka zaczęła się automatycznie odtwarzać” – powiedział urzędnik Trumpa.
„Doradca nie zauważył drugiej części filmu na końcu filmu i prezydent nigdy jej nie widział”.
Trump powiedział reporterom, że nie oglądał całego filmu przed udostępnieniem go w Internecie i utrzymywał, że nie zrobił nic złego.
„To, co zobaczyłem na początku, było naprawdę mocne. Chodziło o sfałszowane wybory. Za każdym razem, gdy widzę takie rzeczy i są one wiarygodne, umieszczasz je. Nie zrobiłem tego. Zrobił to ktoś inny. To była ponowna prawda, ale bardzo mocna prawda” – powiedział.


















