NOWYMożesz teraz słuchać artykułów Fox News!
Będąc w Niemczech na Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium, Hillary Clinton wziął udział w panelu zatytułowanym „Podział Zachodu na Zachód: co pozostało ze wspólnych wartości”.
Podczas panelu Clinton wydawała się mocniej podejść do swojego poprzedniego stanowiska w sprawie bezpieczeństwa granic.
„Istnieje uzasadniony powód, aby prowadzić debatę na temat takich kwestii jak migracja” – stwierdziła Clinton.

Hillary Clinton podczas panelu Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium wzywa do „bezpiecznych granic, które nie torturują i nie zabijają ludzi”. (Konferencja bezpieczeństwa w Monachium, David Peinado/Bloomberg za pośrednictwem Getty Images)
„To posunęło się za daleko, było destrukcyjne i destabilizujące i należy to naprawić w humanitarny sposób, bezpieczne granice które nie torturują i nie zabijają ludzi, i jak będziemy mieć silną strukturę rodzinną, ponieważ leży ona u podstaw cywilizacji” – dodała.
Clinton przyznała, że są miejsca, w których: bariera fizyczna jest właściwa, ale sprzeciwiła się rozbudowie muru granicznego na dużą skalę podczas swojej kampanii prezydenckiej w 2016 r.
Wspierała wówczas działania wykonawcze ówczesnego prezydenta Baracka Obamy odroczone egzekwowanie prawa imigracyjnego przeciwko milionom dzieci i rodziców przebywających w kraju nielegalnie i chciał położyć kres praktyce przetrzymywania rodzin.

„To posunęło się za daleko, było destrukcyjne i destabilizujące, należy to naprawić w humanitarny sposób, zapewniając bezpieczne granice, w których nie torturuje się i nie zabija ludzi, oraz w jaki sposób będziemy mieć silną strukturę rodziny, ponieważ leży ona u podstaw cywilizacji” – dodała. (Amy Sussman/Getty Images)
Clinton planowała także kontynuację polityki Obamy deportowanie brutalnych przestępcówale chciała ograniczyć naloty imigracyjne, które jej zdaniem wywołały wówczas „niepotrzebny strach i zakłócenia w społecznościach” Cyfrowe wiadomości Fox News wcześniej zgłoszone.
W 2018 roku Clinton wezwała administrację Trumpa do stosowania polityki deportacyjnej.
„Obecnie oficjalną polityką rządu USA – narodu imigrantów – jest oddzielać dzieci od rodzin. To absolutna hańba. #FamiliesBelongTogether” – napisała w X.

Clinton argumentowała w 2018 roku, że imigranci, legalni lub nielegalni, sprawili, że amerykańska gospodarka stała się wyjątkowa, zwiększając siłę roboczą. (Christian Torres/Anadolu za pośrednictwem Getty Images)
W zeszłym roku podczas Newmark Civic Life Series na Manhattanie Clinton przekonywała, że imigranci, legalni i nielegalni, uczynili amerykańską gospodarkę wyjątkową, zwiększając siłę roboczą.
KLIKNIJ TUTAJ, ABY POBRAĆ APLIKACJĘ FOX NEWS
„Jednym z powodów naszą gospodarkę radziły sobie o wiele lepiej niż porównywalne zaawansowane gospodarki na całym świecie, ponieważ faktycznie mieliśmy uzupełnienie, ponieważ mieliśmy wielu imigrantów, legalnych i nieudokumentowanych, którzy mieli, no wiesz, większe niż normalnie – według amerykańskich standardów – rodziny” – powiedziała.


















