NOWYMożesz teraz słuchać artykułów Fox News!
PIERWSZY W FOXIE – Prokurator Pam Bondi ogłosił w sobotnim piśmie, że „wszystkie” pliki Epsteina zostały udostępnione zgodnie z sekcją 3 ustawy o przejrzystości plików Epsteina.
Pismo skierowane do Przewodniczącego Senackiej Komisji Sądownictwa Chucka Grassleyaczłonek rankingu Dick Durbin, przewodniczący Komisji Sądownictwa Izby Reprezentantów Jim Jordan i członek rankingu Jamie Raskin zostali pozyskani przez Fox News Digital.
„Zgodnie z wymogami Ustawy i jak opisano w różnych pismach Departamentu składanych do sądów Południowego Okręgu Nowego Jorku przypisanych do Oskarżenia Epsteina i Maxwella i powiązanymi postanowieniami Departament udostępnił wszystkie „rejestry, dokumenty, komunikaty i materiały dochodzeniowe będące w posiadaniu Departamentu”, które „dotyczą” dowolnej z dziewięciu różnych kategorii” – czytamy w liście.

W sobotę prokurator generalna Pam Bondi ogłosiła całkowite udostępnienie wszystkich akt Epsteina. (ROBERTO SCHMIDT/AFP za pośrednictwem Getty Images)
List zawiera listę 318 znanych nazwisk, w tym prezydenta Donalda Trumpa, Baracka i Michelle Obamów, księcia Harry’ego, Billa Gatesa, Woody’ego Allena, Kim Kardashian, Kurta Cobaina, Marka Zuckerberga i Bruce’a Springsteena.
W piśmie dodaje się: „Żadne dokumenty nie zostały utajnione ani zredagowane „ze względu na zawstydzenie, naruszenie reputacji lub wrażliwość polityczną, w tym w odniesieniu do jakiegokolwiek urzędnika państwowego, osoby publicznej lub zagranicznego dygnitarza”.
Dokument przedstawia szeroki zakres materiałów związanych z Epsteinem, które zdaniem Departamentu Sprawiedliwości obejmuje, w tym akta dotyczące Jeffreya Epsteina i Ghislaine Maxwell; odniesienia do osób – łącznie z urzędnikami rządowymi – powiązanych z działalnością Epsteina; oraz dokumenty związane z ugodami cywilnymi i uchwałami prawnymi, takie jak umowy o immunitecie, ugody, umowy o zakazie ścigania i zapieczętowane porozumienia.

W piśmie dodaje się: „Żadne dokumenty nie zostały utajnione ani zredagowane „ze względu na zawstydzenie, naruszenie reputacji lub wrażliwość polityczną, w tym w odniesieniu do jakiegokolwiek urzędnika państwowego, osoby publicznej lub zagranicznego dygnitarza”. (Patrick McMullan za pośrednictwem Getty Images)
Zawiera także informacje na temat organizacji i sieci rzekomo powiązanych z handlem ludźmi i operacjami finansowymi Epsteina w sferze korporacyjnej, non-profit, akademickiej i rządowej, a także wewnętrzne e-maile, notatki i notatki ze spotkań Departamentu Sprawiedliwości odzwierciedlające decyzje dotyczące wniesienia oskarżenia, odmowy lub kontynuowania dochodzenia.
Dokumenty obejmują również zapisy dotyczące potencjalnego zniszczenia lub ukrycia odpowiednich materiałów i dokumentów związanych z zatrzymaniem i śmiercią Epsteina, w tym raporty z incydentów, przesłuchania świadków oraz dokumentację lekarza sądowego / dokumentację związaną z sekcją zwłok.
W piśmie dodaje się: „Żadne dokumenty nie zostały utajnione ani zredagowane „ze względu na zawstydzenie, naruszenie reputacji lub wrażliwość polityczną, w tym w odniesieniu do jakiegokolwiek urzędnika państwowego, osoby publicznej lub zagranicznego dygnitarza”.
„Wszelkie pominięcia na liście są niezamierzone i, jak wyjaśniono w poprzednich listach do Kongresu, wynikają z objętości i szybkości, z jaką Departament zastosował się do ustawy” – czytamy w piśmie. „Nie uwzględniono osób, których nazwiska zostały zredagowane ze względu na poufne cele organów ścigania”.

W piśmie stwierdza się, że „osoby, których nazwiska zostały zredagowane ze względu na poufne cele organów ścigania, nie są uwzględniane” w aktach. (Joe Schildhorn/Patrick McMullan za pośrednictwem Getty Images)
W piśmie napisano, że proces redakcyjny był „szeroki” i obejmował konsultacje z ofiarami i ich prawnikiem, a także redagowanie „części dających się oddzielić” zawierających informacje umożliwiające ofiarom identyfikację, takie jak dokumentacja medyczna, która mogła zagrozić toczącemu się śledztwu federalnemu lub toczącemu się postępowaniu karnemu, lub przedstawiała/zawierała obrazy śmierci, przemocy fizycznej lub obrażeń.
KLIKNIJ TUTAJ, ABY POBRAĆ APLIKACJĘ FOX NEWS
„Wszelkie pominięcia na liście są niezamierzone i, jak wyjaśniono w poprzednich listach do Kongresu, wynikają z objętości i szybkości, z jaką Departament zastosował się do ustawy” – czytamy w piśmie. „Nie uwzględniono osób, których nazwiska zostały zredagowane ze względu na poufne cele organów ścigania”.


















