Coraz powszechniejsza grupa schorzeń nękających Stany Zjednoczone może po cichu przyczyniać się do wzrostu liczby zachorowań na liczne nowotwory u Amerykanów.
Nowa, obszerna analiza obejmująca ponad 50 milionów Amerykanów w wieku powyżej 18 lat wykazała, że zespół metaboliczny, zespół schorzeń obejmujący wysokie ciśnienie krwi, wysoki poziom cukru we krwi, nadmiar tłuszczu z brzucha i podwyższony cholesterol, znacząco zwiększa ryzyko rozwoju wielu nowotworów związanych z otyłością i dramatycznie pogarsza szanse na przeżycie jelita grubego rak.
Przegląd parasolowy opublikowany przez naukowców z Uniwersytetu im Utah i Huntsman Cancer Institute dokonali syntezy 21 przeglądów systematycznych i metaanaliz obejmujących prawie 100 indywidualnych badań.
Dowody sklasyfikowano jako „wysoce sugerujące” w przypadku raka jelita grubego i nerek i „sugestywny” dla piersi i nowotwory endometrium. „Wysoce sugestywne” oznacza w tym przypadku, że link jest poparty solidnymi statystykami i jest mało prawdopodobne, aby był to przypadek. Słabsze, ale nadal znaczące powiązania stwierdzono w przypadku raka trzustki, wątroby i przełyku.
Analiza wykazała, że u osób z zespołem metabolicznym ryzyko zachorowania na raka jelita grubego jest o 41% wyższe, a ryzyko raka nerki o 67%. Zespół metaboliczny powiązano z 27-procentowym wzrostem ryzyka raka piersi, 49-procentowym wzrostem ryzyka raka endometrium i 33-procentowym wzrostem ryzyka raka trzustki.
Warto zauważyć, że przegląd wykazał, że im więcej nieprawidłowości metabolicznych występowało u danej osoby, tym wyższe było całkowite ryzyko zachorowania na raka i gorsza przeżywalność raka jelita grubego. Sprawdzało się to nawet po uwzględnieniu samej masy ciała, co sugeruje, że dysfunkcja metaboliczna, a nie tylko otyłość, jest kluczowym czynnikiem.
Nowotwory związane z otyłością są przyczyną około czterech na 10 zdiagnozowanych nowotworów w USA. W tym ogólnym przeglądzie stwierdzono, że zespół metaboliczny zwiększa ryzyko wystąpienia kilku z tych nowotworów, w tym raka jelita grubego, piersi, endometrium, nerek, wątroby, trzustki i przełyku, nawet po uwzględnieniu otyłości.
Podwyższone ryzyko utrzymywało się u osób o prawidłowej masie ciała z dysfunkcjami metabolicznymi, co oznacza, że ryzyko nowotworu zwiększa sam zespół schorzeń, a nie tylko sama nadmierna masa ciała.
Nowotwory związane z otyłością stanowią obecnie prawie 40 procent wszystkich diagnoz nowotworów w USA. Ryzyko ich rozwoju u osób z co najmniej trzema składnikami zespołu metabolicznego jest o 30% wyższe (zasoby)
Twoja przeglądarka nie obsługuje ramek iframe.
Autorzy badania stwierdzili: „Chociaż jakość badań jest zróżnicowana, spójność i siła tych powiązań, szczególnie w przypadku raka jelita grubego, podkreślają znaczenie zajęcia się zespołem metabolicznym jako kluczowym modyfikowalnym czynnikiem ryzyka rozwoju i progresji raka”.
W nowym badaniu opublikowanym w czasopiśmie Recenzje otyłościsłabsze, ale nadal istotne statystycznie powiązania zaobserwowano w przypadku raka wątroby, w przypadku którego ryzyko jest wyższe o 74%, oraz gruczolakoraka przełyku, najczęstszej postaci raka przełyku, w przypadku którego ryzyko jest wyższe o 21%.
Raki jajnika i tarczycy wykazały pozytywne powiązania, ale nie osiągnęły istotności statystycznej, głównie ze względu na ograniczoną liczbę badań.
Pojawiły się także różnice między płciami. U mężczyzn z zespołem metabolicznym ryzyko raka jelita grubego było o 38% wyższe, a raka wątroby o 41%.
Kobiety były o 35% bardziej narażone na ryzyko raka jelita grubego i o 58% wyższe ryzyko raka trzustki, przy czym to drugie ryzyko uznano za słabe ze względu na mniejszą liczbę przypadków.
Istnieje kilka teorii wyjaśniających różnicę między płciami, ale wiodąca wskazuje na estrogen. Wydaje się, że hormon ten wywiera działanie ochronne przeciwko przewlekłemu, łagodnemu zapaleniu, które łączy dysfunkcję metaboliczną z rakiem, szczególnie w okrężnicy, gdzie estrogen pomaga tłumić szkodliwe zmiany komórkowe wynikające ze złego stanu zdrowia metabolicznego.
Bez tego hamulca mężczyźni mogą być bardziej podatni na rakotwórcze skutki chorób, takich jak wysoki poziom cukru we krwi, nadmiar tłuszczu na brzuchu i nieprawidłowy poziom cholesterolu.
Potwierdzając zależność zależną od dawki, co oznacza, że im więcej zaburzeń metabolicznych występuje u danej osoby, tym gorszy jest ich wynik, analiza wykazała, że u osób z dwoma składnikami zespołu metabolicznego przeżycie raka jelita grubego było 2,6 razy gorsze. W przypadku trzech lub więcej składników przeżywalność była 4,5 razy gorsza.
Twoja przeglądarka nie obsługuje ramek iframe.
Naukowcy wciąż badają, w jaki sposób zespół metaboliczny napędza raka, ale wyłoniło się kilka kluczowych mechanizmów.
Przewlekłe zapalenie ma często kluczowe znaczenie w badaniach nad rakiem. Przewlekłe zapalenie, ciche i długotrwałe zagrożenie, pobudza układ odpornościowy, który następnie atakuje zdrowe komórki i tkanki. Nawet przy niskim stężeniu lata spędzone w ogólnoustrojowym stanie zapalnym mogą prowadzić do chronicznego zmęczenia i bólu.
Tłuszcz trzewny otaczający narządy, wytwarzający coś, co niektórzy nazywają kształtem jabłka, aktywnie wytwarza zapalne substancje chemiczne, które mogą uszkadzać DNA i sygnalizować komórkom częstsze podziały niż powinny.
Jednocześnie zespół metaboliczny wytrąca hormony z równowagi. Hamuje produkcję adiponektyny, hormonu, który normalnie pomaga chronić przed stanem zapalnym i niekontrolowanym wzrostem komórek.
Zwiększa także insulinooporność, zmuszając trzustkę do pompowania coraz większej ilości insuliny. Z kolei wysoki poziom insuliny może działać jako paliwo wzrostu dla niektórych komórek nowotworowych.
Z biegiem czasu środowisko to staje się żyznym podłożem dla nowotworów, aby zakorzenić się, rosnąć i rozprzestrzeniać.
Rak jelita grubego coraz częściej staje się plagą w życiu młodych, skądinąd zdrowych ludzi, atakując osoby już po dwudziestym roku życia. Około 20 procent przypadków CRC diagnozuje się obecnie u osób poniżej 55. roku życia, co stanowi wyraźny kontrast w porównaniu z tradycyjną populacją starszych pacjentów.
Od lat 90. XX w. częstość występowania raka jelita grubego wśród dorosłych poniżej 50. roku życia niemal się podwoiła, a liczba zachorowań w grupie wiekowej 20–39 lat stale rośnie o 2% rocznie. Choroba ta jest obecnie jednym z najgroźniejszych nowotworów wśród młodych dorosłych.
Według danych federalnych ponad 40 procent Amerykanów jest otyłych. Częstość występowania ciężkiej otyłości wynosiła 9,4%.
James Van Der Beek zmarł w wieku 48 lat na raka jelita grubego. Zdrowy i bez historii rodzinnej zmianę nawyków jelitowych uznał za kawę. Kolonoskopia wykazała raka w trzecim stadium. Zaapelował, aby nie ignorować znaków
Tymczasem rak trzustki, od dawna uważany za chorobę osób starszych, cicho rośnie wśród młodszych Amerykanów.
Schorzenie to dotyka zazwyczaj osoby po 65. roku życia, szczególnie te z długotrwałymi czynnikami ryzyka, takimi jak palenie, otyłość lub cukrzyca typu 2. Każdego roku diagnozuje się tę chorobę u około 67 000 Amerykanów, a ponad 52 000 umiera z jej powodu.
Jednak analiza przeprowadzona w 2025 r. pokazuje, że między 2000 a 2021 r. liczba rozpoznań rosła o 4,3% rocznie wśród osób w wieku od 15 do 34 lat i o 1,5% rocznie wśród osób w wieku od 35 do 54 lat. Liczby bezwzględne są niewielkie, ale specjaliści twierdzą, że tendencja ta jest głęboko niepokojąca.
James Van Der Beek, najbardziej znany z roli w Dawson’s Creek, zmarł w środę w wieku 48 lat na raka jelita grubego. Był sprawny, zdrowy i nie miał w rodzinie żadnych chorób nowotworowych, kiedy zauważył subtelną zmianę w rytmie wypróżnień.
Początkowo odrzucił tę informację, przypisując ją porannej kawie. Kiedy jednak objawy nie ustępowały, przeszedł kolonoskopię i w listopadzie 2024 r. w wieku 47 lat zdiagnozowano u niego raka jelita grubego w stadium 3, co plasuje go w kategorii przypadków o wczesnym początku zdiagnozowanych przed 50. rokiem życia.
Pomimo leczenia nowotwór był agresywny. Znawcy twierdzą, że ostatecznie zaprzestał leczenia, gdy lekarze nie mieli już nic więcej do zaoferowania. Van Der Beek spędził ostatnie lata swojego życia namawiając innych, aby nie ignorowali znaków, które prawie przeoczył.
Zespół metaboliczny można odwrócić poprzez przestrzeganie zdrowej diety – lekarze i dietetycy preferują przeciwzapalną dietę śródziemnomorską – a także ćwiczenia fizyczne, utratę wagi, radzenie sobie ze stresem i całkowite zaprzestanie palenia.
To badanie ma ograniczenia. Analizowane badania były często niskiej jakości, zawierały niespójne definicje zespołu metabolicznego i duże różnice między badaniami. Ponieważ dane pochodzą z badań obserwacyjnych, mogą wykazać silne powiązania, ale nie mogą udowodnić, że zespół metaboliczny bezpośrednio powoduje raka. I chociaż dowody na ryzyko raka są solidne, dane dotyczące przeżycia po postawieniu diagnozy są nadal skąpe.


















