Wiadomość o tym, że Sarah Ferguson spędza czas w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, nie powinna nikogo dziwić – możemy ujawnić, że zaczyna postrzegać Bliski Wschód jako jedyne miejsce na świecie, gdzie nie spotka się z odrzuceniem społecznym i finansowym.

Poprzedni Księżna Yorku która w tym miesiącu została eksmitowana ze swojego długoletniego domu w Windsorze, wraz ze swoim byłym mężem Andrew Mountbattenem Windsorem stała się pariasem na całym Zachodzie ze względu na zakres ich powiązań z finansistą pedofilem Jeffreya Epsteina trafił na pierwsze strony gazet.

Przyjaciele uważają teraz, że może dojść do wniosku, że jedyne miejsce, w którym jej dawny status królewski może nadal otwierać drzwi, to stany bogate w ropę naftową.

Dlatego pytają teraz: „Czy Fergie mogłaby faktycznie przenieść się nad Zatokę Perską?”

Zadzwonił królewski pisarz Andrew Lownie, który napisał potępiającą książkę o parze dotkniętej skandalem Tytuł: Powstanie i upadek domu Yorkówuważa, że ​​multimilionerzy w Dubaju i sąsiednich krajach Bahrajnu i Katar prawdopodobnie będzie już finansował Fergie.

Powiedział: „W Wielkiej Brytanii ani Sarah, ani Andrew nie zostaną ponownie zaakceptowani społecznie, niezależnie od tego, co będą robić i gdziekolwiek pójdą. Ale na Bliskim Wschodzie nikogo nie będzie obchodziło, co oni zrobili.

„Są tam ludzie – członkowie rodziny królewskiej, politycy i przedstawiciele biznesu – których Sarah może z radością przegonić i którzy chętnie finansują ich oboje.

„Tego typu ludzi na Bliskim Wschodzie po prostu nie obchodzi, co zrobiła Sarah. I nawet jeśli nie będzie już miała tytułu księżnej Yorku, nadal będzie postrzegana jako osoba królewska i tak traktowana – i ona o tym wie.

Fergie z córkami, księżniczką Beatrice (po lewej) i Eugenią (po prawej), razem na zdjęciu w 2017 r.

Fergie z córkami, księżniczką Beatrice (po lewej) i Eugenią (po prawej), razem na zdjęciu w 2017 r.

Rodzina na selfie opublikowanym na Instagramie, w tym Andrew Mountbatten-Windsor

Rodzina na selfie opublikowanym na Instagramie, w tym Andrew Mountbatten-Windsor

Uważa się, że Sarah Ferguson planuje przeprowadzkę do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Na zdjęciu: Wieże Etihad w Dubaju

Uważa się, że Sarah Ferguson planuje przeprowadzkę do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Na zdjęciu: Wieże Etihad w Dubaju

Lownie dodał: „Na Bliskim Wschodzie jest mnóstwo podejrzanych ludzi, którzy z radością pomogliby Sarah. W komunikacie e-mailowym powiązano mieszkańców Dubaju z Epsteinem, ale są bezpieczni, ponieważ wiedzą, że są nietykalni.

„Mają pałace i posiadłości, które z radością pożyczą Sarze i nie zdziwiłbym się, gdyby zapłacili jej nawet za bilety lotnicze i pokryli wszystkie rachunki, aby jej pomóc.

„Nie zapominajmy, że Sarah nie ma pieniędzy i prowadzi dość ekstrawagancki tryb życia. Będzie chciała to kontynuować.

„Jestem pewna, że ​​Sarah mogłaby tam ułożyć sobie życie, ukrywając się przed opinią publiczną i czerpiąc korzyści z powiązań z Bliskim Wschodem”.

Bajecznie bogate królestwa i emiraty – gdzie wręcz zszargane członkowie rodziny królewskiej mogą zniknąć za zamkniętymi drzwiami wystawnych pałaców i luksusowych willi – stanowią idealną kryjówkę dla zhańbionej byłej księżnej.

Fergie spędzała czas w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i według królewskich obserwatorów nawiązała kontakt ze swoją córką, księżniczką Eugenią (35 l.), która przebywała w Katarze na targach Art Basel.

Dołącz do debaty

Czy Wielka Brytania na dobre odwróciła się od Yorków?

Eugenie z przyjaciółką Caroline Daur (30 l.) pracującą w tym tygodniu na targach sztuki w Katarze

Eugenie z przyjaciółką Caroline Daur (30 l.) pracującą w tym tygodniu na targach sztuki w Katarze

Eugenie na zdjęciu w Katarze w tym tygodniu

Eugenie na zdjęciu w Katarze w tym tygodniu

I powtarza swoim przyjaciołom: „Muszę wracać do pracy. Potrzebuję pieniędzy.

Obie mają szerokie i potencjalnie lukratywne kontakty na Bliskim Wschodzie.

Wśród nich jest Dubai potentata biznesowego, sułtana Ahmeda bin Sulayema, którego sam zidentyfikowano w niedawnym wrzuceniu akt Epsteina – choć w jego ojczyźnie odbiło się to znacznie mniej krytycznie, niż z Andrew i Fergie tutaj.

A jeden z najbliższych powierników byłej księżnej, guru PR James Henderson, jej oficjalny rzecznik od dwudziestu lat, przeniósł się do Dubaju w zeszłym roku.

Abu Zabi jest stolicą Zjednoczonych Emiratów Arabskich i nie jest pewne, czy status Fergie „czerwonej flagi” faktycznie wpłynie na jej pozycję w nastawionym na pieniądze blasku państwie Zatoki Perskiej, gdzie jej były mąż Andrew nawiązał szerokie kontakty, „pracując” jako brytyjski wysłannik biznesowy.

Podobnie, jak ujawnił w zeszłym roku Daily Mail, Andrew otrzymał propozycję wynajęcia prywatnej willi królewskiej w ultraekskluzywnym kompleksie Sea Palace w Abu Zabi, otoczonej wysokim poziomem bezpieczeństwa, gdyby znudziły mu się nowe wykopaliska w Marsh Farm na mokrej i wietrznej posiadłości Sandringham.

Andrew (65 l.) otrzymał propozycję zamieszkania w domu na nabrzeżu w Abu Zabi od prezydenta Szejka Mohameda bin Zayeda Al Nahyana, którego poznał, gdy byli uczniami szkoły Gordonstoun. Zaproszenie może objąć także byłą księżną.

Szejk Mohamed zlecił remont prywatnej willi na terenie kompleksu po śmierci królowej Elżbiety II.

Andrew Mountbatten Windsor (65 l.) otrzymał propozycję zamieszkania w domu na nabrzeżu od prezydenta Zjednoczonych Emiratów Arabskich, szejka Mohameda bin Zayeda Al Nahyana (obaj na zdjęciu)

Andrew Mountbatten Windsor (65 l.) otrzymał propozycję zamieszkania w domu na nabrzeżu od prezydenta Zjednoczonych Emiratów Arabskich, szejka Mohameda bin Zayeda Al Nahyana (obaj na zdjęciu)

Posiadłość z sześcioma sypialniami, kinem domowym, krytym basenem i siłownią oferuje zhańbionemu byłemu księciu szansę na życie z dala od centrum uwagi mediów

Posiadłość z sześcioma sypialniami, kinem domowym, krytym basenem i siłownią oferuje zhańbionemu byłemu księciu szansę na życie z dala od centrum uwagi mediów

Uważa się, że willa była w przeszłości szeroko wykorzystywana zarówno przez Andrzeja, jak i jego córki, księżniczki Beatrice i Eugenię.

Uważa się, że willa była w przeszłości szeroko wykorzystywana zarówno przez Andrzeja, jak i jego córki, księżniczki Beatrice i Eugenię.

Projektanci stwierdzili, że odnowiona willa miała na celu połączenie klasycznej wspaniałości z „młodzieńczym i zabawnym” wnętrzem – wykorzystując odważne kolory i marmurowe wykończenia, aby zmodernizować dom w „stylu pałacowym”.

Posiadłość z sześcioma sypialniami, kinem domowym, krytym basenem i siłownią dała zhańbionemu byłemu księciu szansę na życie z dala od centrum uwagi mediów.

Szczególnie duża kuchnia jest obsługiwana przez kucharzy Cordon Bleu, a jej wyposażenie, takie jak włączniki światła, lampy i krany, jest ozdobione złotem.

Kiedy w 2010 roku do dyspozycji Andrew oddano Pałac Morski, zbudowany w XVIII wieku jako wieża strażnicza chroniąca przed najeźdźcami z morza, Pałac Buckingham gorąco podkreślał, że nie był to zwykły prezent.

Związki Yorków z Zatoką Perską sięgają kilkudziesięciu lat wstecz, a w październiku 2025 r. księżniczkę Beatrice organizowała „podwieczorek” w tym samym hotelu w Riyadzie, niesławnym Ritz Carlton, gdzie w 2017 r. bito i torturowano setki saudyjskich „starych gwardzistów”.

Spotkanie w Riyadzie, będące częścią prestiżowej inicjatywy Future Investment Initiative, było ostatnią okazją, podczas której Beatrice spotkała się z jednymi z najbogatszych ludzi na świecie.

Niektórzy nawet zastanawiali się, czy może po cichu wcieli się w dawną rolę pełnioną przez jej zhańbionego ojca, byłego księcia Andrzeja, brytyjskiego wysłannika handlowego.

Już w 2008 roku zaczęły się spekulacje, że 19-letnia wówczas Beatrice była przygotowywana do tej roli, kiedy Andrew zabrał ją na 14-dniową wycieczkę po Abu Zabi i Egipcie – na koszt podatników.

Rachunek za ochroniarza Met Police, którego pozwolono jej tylko w tamtych dniach, oszacowano na 40 000 funtów, ponieważ ze względu na grafik zmian jeden funkcjonariusz policji musiał zostać przeniesiony samolotem w celu zastąpienia innego. Nie brała udziału w żadnych publicznych wystąpieniach.

W 2011 roku doniesiono, że Beatrice otrzymała od królewskich gospodarzy kosztowną biżuterię podczas kolejnej podróży z Andrzejem do Abu Zabi.

Wiele lat później Beatrice prowadziła wydarzenie dla kobiet-liderek biznesu w Riyadzie.

Na zaproszeniach ogłoszono: „Serdecznie zapraszamy na podwieczorek prowadzony przez księżniczkę Beatrice z Yorku” wraz z kanadyjską przedsiębiorczynią z branży wellness Rumą Bose i amerykańską organizacją o nazwie „Lioness Collective”.

Księżniczka Beatrice na zdjęciu w Riyadzie podczas popołudniowej herbaty

Księżniczka Beatrice na zdjęciu w Riyadzie podczas popołudniowej herbaty

Zaproszenia na podwieczorek przedstawiały wydarzenie jako „spostrzeżenia i śmiałe pomysły na inwestowanie w kobiety, dobre samopoczucie i następne pokolenie liderów”.

Zaproszenia na podwieczorek przedstawiały wydarzenie jako „spostrzeżenia i śmiałe pomysły na inwestowanie w kobiety, dobre samopoczucie i następne pokolenie liderów”.

Nasze zapytania kierowane do współgospodarzy Beatrice w „Lioness Collective” i pani Bose nie doczekały się wówczas odpowiedzi.

Wielu uczestników było zaskoczonych faktem, że Beatrice w ogóle pojawiła się na wydarzeniu w Riyadzie, biorąc pod uwagę burzliwe wydarzenia, które miały miejsce w domu.

Jej rodzice właśnie zostali wyrzuceni przez króla Karola na bruk po tym, jak ujawniono, że kłamali na temat zerwania kontaktu z miliarderem pedofilem Epsteinem w latach po jego skazaniu w 2008 roku i ugodzie za nagabywanie do dziecięcej prostytucji.

Od tego czasu każda nowa seria e-maili i zdjęć z akt Epsteina potwierdza bezkompromisowe traktowanie Yorków przez króla.

Mówi się, że Beatrice i Eugenie były „przerażone” i „całkowicie zdruzgotane” najnowszym skandalem wokół ich ojca – oskarżonego przez zmarłą ofiarę Epsteina, Virginię Giuffre, o uprawianie z nią seksu, gdy była ofiarą handlu ludźmi i była nieletnia, czemu zaprzeczył.

W zeszłym roku Beatrice wystąpiła w Abu Zabi, a także spotkała się z niektórymi kluczowymi wpływowymi osobistościami w regionie, zarówno publicznie, jak i za kulisami.

O sztucznej inteligencji mówiła na konferencji energetycznej Adipec w Emiracie, gdzie według doniesień jej ojciec ma do wyłącznej dyspozycji pałac królewski.

Beatrice wzięła także udział w prywatnej konferencji zorganizowanej przez ministra przemysłu Zjednoczonych Emiratów Arabskich, dr Sultana Ahmeda Al Jabera, dzień przed jej publicznym wystąpieniem.

Na zdjęciu została sfotografowana obok księcia koronnego Abu Zabi Mohameda bin Zayeda Al Nahyana.

Na spotkanie zakazano reporterom, w tym dyrektorom generalnym Shell i EDF, wiceprezesowi Microsoftu i byłemu prezesowi Banku Anglii Markowi Carneyowi, obecnie specjalnemu wysłannikowi ONZ ds. działań klimatycznych.

W publicznym wywiadzie na scenie Beatrice upewniła się, że trafiła w najważniejsze punkty, przyjemnie i płynnie opowiadając o „współpracy”, „poruszaniu igłą”, „rozszerzaniu rozmowy” i „zadawaniu pytań”.

Amerykański dziennikarz Hadley Gamble, który przeprowadził wywiad, powiedział „Mail on Sunday”: „Powszechne było wrażenie, że Beatrice jest nieoficjalnym ambasadorem Wielkiej Brytanii”.

Dodała: „Beatrice dosłownie znajdowała się w wąskim kręgu na zgromadzeniu dyrektorów generalnych z branży globalnej energetyki, czołowych przedstawicieli finansów i decydentów”.

Kiedy Beatrice towarzyszyła ojcu podczas oficjalnych podróży Andrew do przedstawicieli handlowych Wielkiej Brytanii, granice zawsze się zacierały, a wiele osób nie mogło nie zauważyć, że wiele z nich często zbiegało się z weekendami Grand Prix F1 w Abu Zabi lub Bahrajnie.

Na kilka miesięcy przed zmuszeniem go do ustąpienia ze stanowiska wysłannika ds. handlu w 2011 r. opinia publiczna miała rzadki wgląd w to, co tak naprawdę myślą o nim dyplomaci, którzy poprosili o pomoc w organizacji wyjazdów Andrew.

Wyciekł bombardujący list od byłego ambasadora Wielkiej Brytanii w Katarze i Tunezji, Stephena Daya, byłego szefa wydziału Bliskiego Wschodu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych.

Powiedział ministrom rządu, że Andrew powinien zostać zwolniony „tak szybko, jak to możliwe”, ponieważ wyrządza „poważne szkody” rodzinie królewskiej i Wielkiej Brytanii.

Day powiedział, że książę jest „najgorszą osobą”, jaką można oddelegować do krajów takich jak Katar, gdzie jego obecność uznano za „bezsensowną”.

Zarzucił także, że trzy lata wcześniej Andrew odbył „niepokojące” prywatne spotkanie z płk. Kaddafim w domu Sakhera el-Materiego, zięcia niedawno obalonego prezydenta Tunezji, a Day określił go jako „najgorszego ze wszystkich oszustów w rodzinie prezydenckiej”.

Panowanie Andrew jako wysłannika ds. handlu dobiegło haniebnego końca trzy miesiące później, ale potem przekształcił się w gospodarza „Pitch@Palace”, pomagając młodym przedsiębiorcom nawiązać kontakt z potencjalnymi inwestorami.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj