Będą cztery trafienia i wypadniesz z Nottingham Forest, jeśli Vitor Pereira nie zdoła utrzymać Tricky Trees w Premier League.
Ogłoszono Pereirę Czwarty menadżer Forest w sezonie na 18-miesięcznym kontrakcie po tym, jak Evangelos Marinakis dodał Seana Dyche’a do listy zwolnionych w tym sezonie szefów Forest, w skład której wchodzili już Nuno Espirito Santo i Ange Postecoglou.
Reklama
WIĘCEJ – Dyche zwolniony z Foresta | Według doniesień Spurs znaleźli tymczasowego szefa
Forest potwierdził nominację w niedzielę, ponieważ Pereira będzie chciał zrobić dokładnie to samo, co zrobił z Wilkami w zeszłym sezonie.
„Nottingham Forest z radością potwierdza, że Vitor Pereira został mianowany głównym trenerem na podstawie 18-miesięcznego kontraktu” – oznajmił klub w oświadczeniu.
Ogłosili również, że w ich składzie będą: Filipe Jorge Monteiro Almeida (asystent trenera), Luis Miguel Moreira Da Silva (asystent trenera), Bruno Filipe Araujo De Moura (szef ds. wyników fizycznych i analizy przeciwników) oraz Pedro Simao Capela Silva Lopes (analityk przeciwników).
Reklama
Portugalski menadżer (57 l.) w zeszłym sezonie odciągnął Wilki od spadku. Pereira został zatrudniony w grudniu 2024 r. i podniósł klub aż na 13. miejsce, po czym zajął 16. miejsce, co obejmowało serię sześciu zwycięstw z rzędu.
Jednak tego lata Wolves sprzedali Matheusa Cunhę i Rayana Ait-Nouriego, a Pereira został zwolniony po 10 tygodniach bez zwycięstw na rozpoczęcie sezonu Premier League. W tej chwili zajmują 20. miejsce z dziewięcioma punktami, z czego tylko dwa zdobył Pereira.
Vitor Pereira do Nottingham Forest – czy to się uda?
Powtórzmy pytanie: czy to zadziała? Z łatwością… choć mogłoby się udać, gdyby zatrzymano Dyche’a lub – sądząc po wynikach West Hamu – Nuno.
Reklama
Dobra wiadomość dla Pereiry jest taka, że Dyche ma przyzwoitą sytuację w Forest. Są powyżej strefy zrzutu i grają równie dobrze w tym sezonie, oddając 35 strzałów, ale nie zdobywając gola w meczu przeciwko Wolves, jak na ironię, w występie, który kosztował Dyche’a jego występ.
Forest jest już powyżej dolnej trójki, a gra West Hamu wciągnęła także inne drużyny do walki o utrzymanie. Wydaje się, że Pereira znajduje się w sytuacji, w której wydaje się, że jest już naprawiony, jeśli jego napastnicy będą w stanie wykorzystać swoje szanse, ponieważ tylko Morgan Gibbs-White strzelił w tym roku więcej niż cztery bramki w meczach Premier League.
Pereira zadebiutuje w czwartek w Turkiye przeciwko Fenerbahce w pierwszym meczu barażowym Ligi Europy, a następnie w niedzielę, 22 lutego, podejmie Liverpool. Od tego momentu nie będzie już łatwiej, znów z Fenerem, Brighton, Man City i Fulham.


















