Bramka Hasana Kuruçaya w 29. minucie okazała się ostatecznie decydująca dla drużyny Mirona Muslica, która wytrzymała bezlitosny atak Kilonii w drugiej połowie i zapewniła sobie zwycięstwo i powrót na szczyt Zweite Liga.
Schalke musiało pokonać panikę na początku spotkania, a John Tolkin w pierwszych dziesięciu minutach wymusił mocną obronę Lorisa Kariusa, zanim objął prowadzenie wkrótce po kwadransie. Rzut rożny z lewej strony został wykonany w najbliższy słupek, a Edin Džeko skierował go w stronę bramki, a Kenan Karaman był doskonale przygotowany do zdobycia bramki z bliskiej odległości.
Reklama
Niedługo potem Kiel zagroził ponownie, ale Karius wykonał kolejny doskonały chwyt, tym razem odbijając Adriana Kapralika z bliskiej odległości. Następnie tuż przed przerwą Schalke podwoiło przewagę, ponownie po rzucie rożnym. Adil Aouchiche posłał piłkę w tylny słupek, gdzie Hasan Kuruçay przedarł się z piłką poza linię bramkową i było już 2:0.
Kiel wierzył, że znalazł natychmiastową odpowiedź po strzale Phila Harresa, ale gol został szybko wykluczony ze względu na atak na Kuruçaya, dzięki czemu Schalke do przerwy utrzymało przewagę dwóch bramek.
Gospodarze po przerwie wyszli z większą presją i otrzymali nagrodę dziesięć minut po rozpoczęciu drugiej połowy. Jonas Therkelsen został powalony w polu karnym, a David Zec spokojnie posłał Kariusa w złą stronę z rzutu karnego, aby dać Kielowi ratunek.
Kiel w dalszym ciągu wywierał presję, dominując przez większą część drugiej połowy, ale nie udało mu się wykorzystać swojej przewagi. Harres po raz kolejny był bliski zdobycia bramki, a Kuruçay bohatersko wybił piłkę z linii bramkowej, odbijając główkę Ivana Nekicia, gdy gospodarze nadal wymykali się wyrównującemu wynikowi, a zegar tykał przez ostatnie dziesięć minut.
Reklama
Schalke w końcu zdołało utrzymać przewagę w końcowych fazach spotkania, rzucając się w wślizgi, frustrując przeciwników i broniąc pola karnego z dyscypliną i determinacją, by chronić ważne trzy punkty.
To znaczący przełom dla Schalke, które już w piątej próbie odniosło pierwsze zwycięstwo w roku kalendarzowym i zakończyło weekend na pierwszym miejscu. Tymczasem dla Kiel porażka oznacza trzy porażki ligowe z rzędu, przez co Storks zajmują 14. miejsce i są niebezpiecznie blisko walki o utrzymanie.


















