Na światło dzienne wyszły rozdzierające serce szczegóły ostatnich chwil dwóch kobiet, które zginęły w śmiertelnym wypadku samochodowym w Sydney.
Lee Casuscelli jechała, aby kupić sukienkę na zbliżający się czerwcowy ślub swojej córki, wraz z babcią narzeczonego jej córki.
60-letni Casuscelli i 84-letnia Maureen Crosland zginęły w sobotę po tym, jak w ich samochód uderzył rzekomo skradziony samochód.
Poznaj aktualności dzięki aplikacji 7NEWS: Pobierz już dziś
Zrozpaczony mąż i syn Casuscelli byli widziani na miejscu katastrofy zaraz po katastrofie.
Obie kobiety czekały na światłach przy zjeździe z Camden, kiedy zostały potrącone.
Luke Peter Francis, mężczyzna, który według policji siedział za kierownicą drugiego samochodu, rzekomo poprowadził policję w pościg z Husrtville na południu Sydney.
Rzekomo napadł na mężczyznę i ukradł mu samochód, po czym uciekł na południowy zachód.
Francisowi postawiono zarzuty popełnienia 11 wykroczeń, w tym dwóch przypadków niebezpiecznej jazdy zakończonej śmiercią, dwóch przypadków niebezpiecznej jazdy ze skutkiem śmiertelnym, niezatrzymania się podczas pościgu policyjnego, niezatrzymania się i udzielenia pomocy po wypadku powodującym śmierć.


W niedzielę stawił się w sądzie i nie złożył wniosku o zwolnienie za kaucją. Następne stawienie się przed Campbelltown Court odbędzie się 26 lutego.
Casuscelli miał ponad 40-letnie doświadczenie w sektorach edukacyjnych, w tym w zakresie wczesnego dzieciństwa i specjalistycznych usług dla dzieci niepełnosprawnych.
Założyła „Everyone Can Dance”, organizację charytatywną zajmującą się tańcem na rzecz dzieci znajdujących się w niekorzystnej sytuacji i niepełnosprawnych, poświęcając większość swojego czasu tym, którzy mieli mniej szczęścia.
Przez całą noc na Facebooku napływały wyrazy uznania dla kobiet.
„Obie panie były wyjątkowe w swojej pracy i hojne, jeśli chodzi o swój czas” – powiedziała Annette Read.
„Moje serce było zdruzgotane, kiedy mi to powiedziano. Piękna kobieta – strata jest niewyobrażalna” – napisała Chrissy Craig.
„Lee była piękną duszą! Swoim dobrym sercem oddała się swoim dzieciom w całym Sydney” – powiedziała kolejna żałobniczka.


















