Przez ostatnie dwie dekady Tyler Reddick tak bardzo idealizował tę chwilę, ponieważ była niezgłębiona.

Wygrał Daytonę 500.

Jednak nawet po przekroczeniu linii mety Reddick nie pozwolił sobie na żadne odczuwanie dosłownie niczego. Nie było od razu radości. Żadnej wylewności. Nawet nie przycisnął przycisku mikrofonu, aby świętować ze swoją drużyną.

Reklama

„Nie wiedziałem, czy wygrałem wyścig, czy nie” – powiedział Reddick. „W tej chwili wiedziałem, że przekroczyłem linię startu-mety jako pierwszy, ale nie wiem, czy zanim dotarłem do mety, paliło się żółte światło, a Chase (Elliott) był przede mną. Nie wiedziałem o niczym takim.

„Tak, wszyscy byli załamani, ale znowu nie chciałem wyprzedzić siebie. Nie chciałem myśleć, że wygrałem wyścig, a kilka sekund później powiedziano mi, że tak się nie stało. To byłoby druzgocące, zwłaszcza po tym, jak w zeszłym roku zająłem drugie miejsce. Po prostu starałem się trzymać w ryzach, dopóki nie dowiedziałem się, że wygrałem. „

Przeczytaj także:

Reklama

Wewnątrz bitwy, która zadecydowała o Daytona 500

Ten wyścig zawsze wiele znaczył dla Reddicka, nawet jako kalifornijskiego zawodnika wyścigowego, który dorastał jeżdżąc kartami Outlaw Karts i Dirt Late Models, który nie był do końca pewien, czy istnieje dla niego szansa na dotarcie do Cup Series.

„Dorastając, oglądałem wiele wyścigów NASCAR, ale nigdy nie przegapiłbym Daytony 500, gdy jako małe dziecko dorastałem w Kalifornii i w niedzielę oglądałem ten wyścig z rodziną” – powiedział. „Marzyłem o tym, żeby pewnego dnia po prostu mieć okazję wystartować w tym wyścigu”.

Reklama

Jego pierwsze okrążenia na obiekcie odbyły się podczas corocznych styczniowych testów otwartych serii ARCA Racing Series. Jeździł samochodem dla Briggsa Cunninghama.

„Tak, pamiętam tylko, jak pojechałem na test ARCA i pomyślałem, że to szalenie szybko i wydaje się to takie surrealistyczne” – powiedział Reddick. „Jako dorastający dzieciak oglądałem tu wiele wyścigów i w końcu znalazłem się na torze wyścigowym. Testuję sam, jeżdżąc na jednym samochodzie. Niemniej jednak zawsze marzyłem o tym, aby móc wyjechać z zakrętu nr 4, przez triowal i zobaczyć trybuny. Tak, były puste, kiedy tu testowałem, ale samo zobaczenie tego miejsca, to było to, o czym marzyłem.

„Nigdy bym nie przypuszczał, że doprowadzi to do rozmowy z wami na temat wygranej w Daytona 500, ale z pewnością jako dorastający młody dzieciak zawsze marzyłem, że mam nadzieję, że pewnego dnia stanie się to rzeczywistością”.

Reklama

W tym roku zakończył wyścig w wyścigu ARCA i zajął miejsce w pierwszej piątce. To kopnięcie zapoczątkowało karierę na chodniku. Reddick był już wówczas najmłodszym zwycięzcą w historii słynnej trasy Lucas Oil Dirt Late Model Tour. To nie był fakt dokonany że zawsze skończy w NASCAR.

„Ścigałem się na torze Volusia Speedway” – powiedział Reddick o wyścigu Daytona 500 2009. „Myślę, że to był rok, w którym Kenseth wygrał tutaj skrócony przez deszcz wyścig. Ale ścigałem się z Volusią po raz pierwszy lub drugi w późnym modelu, a ja i moja rodzina wyszliśmy na tor wyścigowy, zaparkowaliśmy nasz toter w domu. Czuję się, jak półtorej mili od cholernego toru wyścigowego, ale mieliśmy bilety na backstretch na trybunę i całą naszą rodziną weszliśmy tam na rozciąganie i obserwowaliśmy wyścig.

Nazwał to najbardziej szaloną rzeczą, jaką kiedykolwiek widział.

Reklama

„Ale dla mnie bycie w Daytona i oglądanie samochodów pucharowych na torze wyścigowym było po prostu nierealne” – powiedział Reddick. „Oglądałem to w telewizji, ale bycie tutaj i oglądanie tego było naprawdę fajnym momentem. Szkoda, że ​​wyścig został skrócony w deszczu i w ogóle, ale za każdym razem, gdy samochody zjeżdżały z tylnego odcinka, poruszały się. Jadą tak szybko.

„To był naprawdę fajny moment, który mogłem spędzić z rodziną. Tak, szkoda, że ​​deszcz został skrócony przez deszcz, ale i tak świetnie się bawiliśmy. „

To nie jedyny powód, dla którego to zwycięstwo było tak ważne. Miniony rok był naprawdę okropny dla Reddicka. W 2025 r. nie zwyciężył, po trzykrotnej wygranej w wyścigach o mistrzostwo w 2024 r. W domu powitał w maju swojego drugiego syna, Rookie, ale u rodddlera rozwinął się guz, który spowodował trudne chwile w drugiej połowie sezonu.

Reklama

Teraz radzi sobie dobrze, a w niedzielę zespół Reddicks zaprosił na tor zarówno Beau, jak i Rookie, aby razem z nimi świętować.

„Jedyny raz, kiedy poczułem taki poziom emocji, jak wtedy, było zdobycie pole position na torze Charlotte Roval, kiedy Rookie był w szpitalu” – powiedział Reddick o październikowym weekendzie wyścigowym. „Dla mnie był to zupełnie inny zestaw powodów, wszystko, przez co przechodził mój syn i nasza rodzina”.

Tyler Reddick, wyścigowa Toyota 23XI

Tyler Reddick, wyścigowa Toyota 23XI

Tyler Reddick, wyścigowa Toyota 23XI

Sposób, w jaki Reddick reagował na wszystko, zarówno na torze, jak i poza nim, naprawdę zaimponował współwłaścicielowi zespołu Denny’emu Hamlinowi, który minionej zimy musiał uporać się z osobistymi problemami. Hamlin powiedział, że w zeszłym miesiącu 23XI odbyło spotkanie konkursowe, aby omówić niektóre rzeczy, które poszło nie tak w 2025 r., oraz że Reddick jako jedyny miał długopis i papier.

Reklama

„Tego właśnie od niego chcemy, prawda” – powiedział Hamlin. „Wiedziałem cztery lub pięć lat temu, ilekroć po raz pierwszy z nim rozmawiałem o «hej, potrzebuję cię tutaj»… Po prostu wiedziałem, że jego sufit jest bardzo, bardzo wysoki.

„W zeszłym roku oczekiwania były z pewnością wyższe niż wyniki jako całość, ale mam nadzieję, że wygranie takiego wyścigu złagodzi dużą presję, jaką Tyler na siebie nakłada. Miejmy nadzieję, że w tym sezonie będzie mógł ścigać się luźno, jak zawsze. „

Podsumowując, wszystko to odzwierciedla fakt, że Reddick po prostu tym się zajmuje i ciężko pracuje od pierwszego dnia. Dzięki temu dostał się do Pucharu Świata, a teraz zdobył trofeum Harley J. Earl Trophy.

Reklama

„Myślę, że nigdy nie wiesz, co przyniesie przyszłość, jeśli masz wielkie marzenia i jeśli naprawdę ciężko pracujesz” – powiedział Reddick. „Oczywiście po drodze musisz także dokonać poświęceń, niezależnie od tego, czy chodzi o ciebie, czy twoją rodzinę.

„Wszyscy w mojej rodzinie wiele w to włożyli. Ja też wiele w to włożyłem, moi rodzice, mój dziadek, moi dziadkowie, i po prostu potrzebna była praca zespołowa wszystkich, tak jak dzisiaj, aby takie chwile stały się rzeczywistością. „

Aby przeczytać więcej artykułów na Motorsport.com odwiedź naszą stronę internetową.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj