Jak usłyszał sąd, emerytka o ograniczonej sprawności ruchowej była odpowiedzialna za 10 prześladowców w rozmiarze XL, zanim została zabita.

Ashley Warren toczy proces przed sądem koronnym w Chelmsford, oskarżona o posiadanie lub opiekę nad dwoma psami rasy XL, które zabiły 68-letnią Esther Martin.

Warren (41 lat) zostawił panią Martin z dwoma psami o imieniu Beauty i Bear oraz ośmioma szczeniętami w swoim domu przy Hillman Avenue w Jaywick w Essex 3 lutego 2024 r.

Jurorzy słyszeli już, że początkujący raper poprosił panią Martin, która miała 170 cm wzrostu, aby zaopiekowała się psami, aby mógł pojechać do Londynu i nakręcić teledysk.

Podsumowując sprawę w poniedziałek, prokurator Chris Paxton KC stwierdził, że pani Martin „ograniczyła” ruchy po wymianie stawu biodrowego, artretyzmie i utykaniu.

Ashley Warren. Zdjęcie: Lucy North/PA
Obraz:
Ashley Warren. Zdjęcie: Lucy North/PA

Oznaczało to, że „absurdalną sugestią” było stwierdzenie, że można ją uznać za „osobę odpowiednią i odpowiednią” do kontrolowania psów.

Powiedział, że łączna waga stada waha się od 180 do 190 kg, opisując psy jako zwierzęta „nieprzewidywalne, wysokie i muskularne”.

„W starych pieniądzach jest to około 26 do 28 kamieni, a nie statyczne rzymskie posągi, ale żywe, wijące się, walczące psy. Psy opisane przez oskarżonego jako „skoczne”” – dodał.

Sąd orzekł, że dwa dorosłe psy ważyły ​​39 kg i 47 kg, a każde z ośmiu szczeniąt ważyło od 10 do 12 kg.

Warren znał panią Martin od ponad 12 lat, więc wiedział, że ma problemy z poruszaniem się i „nie miał podstaw”, aby sądzić, że jest w stanie „fizycznie powstrzymać psy” – powiedział Paxton.

Przeczytaj więcej ze Sky News:
Wydano nowe ostrzeżenia pogodowe dotyczące śniegu i lodu
Producent hitowego thrillera szpiegowskiego znaleziony martwy w pokoju hotelowym

Powiedział, że „nikt nie może rozsądnie uwierzyć, że Esther Martin była odpowiednią i odpowiednią osobą”.

„Nikt nie uwierzyłby rozsądnie, że Esther była w stanie kontrolować te psy za pomocą fizyczności i mocy, które wyraźnie posiadały, nie wspominając o tym, że był tam nie tylko jeden dorosły pies bully XL, ale dwa, z ośmioma szczeniętami w ręku.

„Psy były tak zaciekłe, że funkcjonariusze policji nie mogli wejść do domu, dopóki nie użyli paralizatorów, wchodząc nie tylko z paralizatorami, ale także z tarczami” – dodał prokurator.

Sędziowie usłyszeli, że przed śmiercią pani Martin odniosła co najmniej 60 obrażeń, głównie od psów, a przed śmiercią zwierzęta nie były wyprowadzane na spacer przez cztery tygodnie.

Atak nastąpił dwa dni po tym, jak rząd uznał posiadanie bully XL w Anglii i Walii za przestępstwo.

Warren, obecnie mieszkający w Addlestone w Surrey, nie przyznał się do bycia właścicielem psa o imieniu Bear, który spowodował obrażenia skutkujące śmiercią w niebezpiecznym miejscu poza kontrolą, oraz do tego, że opiekował się psem o imieniu Beauty, który zrobił to samo.

Zaprzeczył również, jakoby w dniu 3 lutego 2024 r. posiadał przedmiot z ostrzem bez ważnego powodu lub zgodnego z prawem upoważnienia na stacji kolejowej Clacton.

Podczas poniedziałkowej rozprawy oskarżony siedział w sądzie z pochyloną głową.

Proces trwa.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj