MEDIOLAN — Łyżwiarstwo figurowe jest dyscypliną olimpijską dłużej niż Zimowe Igrzyska Olimpijskie. To prawda: na Letnich Igrzyskach Olimpijskich w 1908 roku odbywały się zawody łyżwiarskie mężczyzn, kobiet i par; Igrzyska Zimowe zadebiutowały dopiero w 1924 roku w Chamonix we Francji. Nawet taniec na lodzie ma obecnie 50-letnią tradycję, która rozpoczęła się w 1976 roku w Innsbrucku.
Z kolei jazda zespołowa na łyżwach to praktycznie nowość, której początki sięgają Soczi w 2014 roku. Reprezentacje narodowe, dopiero biorące udział w czwartej edycji zawodów zespołowych, wciąż zastanawiają się, jak dokładnie ustawić swoje składy, aby zmaksymalizować potencjał sukcesu zarówno zespołowego, jak i indywidualnego.
Reklama
Oto niezbyt tajna prawda o jeździe zespołowej: może ona mieć znaczący wpływ na indywidualne wyniki sportowca. Ponieważ zawody zespołowe rozpoczynają igrzyska olimpijskie, a igrzyska olimpijskie odbywają się w tak krótkim czasie, fizyczne i emocjonalne koszty zawodów zespołowych mogą przełożyć się na koszty indywidualne, wpływając i potencjalnie wywracając do góry nogami indywidualne marzenia.
W tym roku w Mediolanie jazda zespołowa rozpoczęła się jeszcze przed ceremonią otwarcia, która trwała do niedzieli, 8 lutego. Już następnego dnia tancerze na lodzie rozpoczęli swój krótki program, a we wtorek rozpoczęła się jazda na łyżwach mężczyzn. Biorąc pod uwagę, że w obu segmentach drużyn ze Stanów Zjednoczonych rywalizowali ci sami sportowcy – tancerze na lodzie Madison Chock i Evan Bates oraz łyżwiarz męski Ilia Malinin – można się zastanawiać, jaki wpływ mogła mieć ta szybka zmiana.
„Mieliśmy trochę więcej czasu niż pozostali nasi koledzy z drużyny” – powiedziała tancerka par Ellie Kam, która wraz z partnerem Dannym O’Sheą jeździła na łyżwach w obu zawodach drużynowych, ale miała cały tydzień na regenerację. (Kobiety mają dziewięć dni przerwy między jazdami na łyżwach.) „Nie wyobrażam sobie, że następnego dnia będę musiała wykonywać programy jeden po drugim… Utrzymanie skupienia przez ten okres czasu jest zdecydowanie bardzo trudne. Więc wcale tego nie zazdroszczę”.
„Szkoleliśmy się specjalnie pod tym kątem. Wiedzieliśmy, że to nadchodzi” – powiedział O’Shea. „W przeszłości organizowaliśmy zawody jeden po drugim… Dwa lata temu ukończyliśmy zawody krajowe (w Ohio) i wsiedliśmy do samolotu, aby polecieć do Szanghaju (na Cztery Kontynenty)… i zdobyliśmy medale na tych Czterech Kontynentach”.
Ilia Malinin (USA) startuje podczas zawodów pojedynczych mężczyzn w łyżwiarstwie figurowym dowolnym podczas 7. dnia Zimowych Igrzysk Olimpijskich Milano Cortina 2026. (Zdjęcie: Ulrik Pedersen/NurPhoto za pośrednictwem Getty Images)
(NurPhoto za pośrednictwem Getty Images)
Nie obwiniając harmonogramu swój srebrny medalChock rzeczywiście zwrócił uwagę na obciążenie pracą, jakie ona i Bates wykonywały na początku igrzysk. „Właśnie wystąpiliśmy cztery razy na igrzyskach olimpijskich w ciągu sześciu dni” – powiedziała Bates w zeszłym tygodniu. „Nigdy nie robiliśmy czegoś podobnego. Trzeba było ogromnej siły psychicznej i dyscypliny, aby zachować koncentrację przez ostatnie sześć dni i zagrać cztery wspaniałe występy”.
Reklama
Ilia Malinin, który dramatycznie poprowadził Stany Zjednoczone do zwycięstwa w zawodach drużynowych ale upadł podczas swojego indywidualnego wydarzenia i nie winił harmonogramu za swoje nieszczęścia. Warto jednak zauważyć, że prawdopodobnie nie jeździłby na rolkach drugiej drużyny, gdyby Stany Zjednoczone miały większą przewagę punktową. To mogło, ale nie musi, zaszkodzić jego stanowi psychicznemu podczas jazdy na rolkach swobodnych, gdzie eksplodował na lodzieale z pewnością odbiło się to na jego zdrowiu fizycznym.
Wydarzenie drużynowe oczywiście nigdzie się nie wybiera, ale czy harmonogram może ulec zmianie? Być może odwrócenie sytuacji, w której na pierwszym miejscu będą indywidualne wydarzenia?
„Zdecydowanie wolelibyśmy, aby najpierw odbyły się zawody indywidualne, a później zawody drużynowe” – powiedział O’Shea na początku tygodnia. „To naprawdę pozwoliłoby sportowcom poczuć atmosferę uroczystości charakterystyczną dla zawodów drużynowych i pozwolić sobie na obserwowanie innych sportowców i kibicowanie swojej drużynie”.
Inni łyżwiarze mieli nieco odmienne zdanie. „Moim zdaniem lepiej jest zorganizować najpierw zawody drużynowe, a potem zawody indywidualne” – powiedział przez tłumacza Japończyk Masaya Morita. „Motywacja japońskiego zespołu wzrosła”.
Reklama
„Jestem szczęśliwa, że mam tę możliwość (najpierw pojechać na łyżwy zespołowe)” – powiedziała przez tłumacza Włoszka Sara Conti. „Nie chcę tego nazywać treningiem, bo to nie jest trening, ale nawet nie czuję presji.… Duch zespołu bardzo mi pomógł, jeśli chodzi o napięcie”.
Łyżwiarstwo figurowe wywiera tak ogromny wpływ na oglądalność igrzysk olimpijskich, że można argumentować w obie strony za ustawieniem drużyny – umieszczenie zawodów zespołowych na pierwszym miejscu powoduje zapoznanie wszystkich z łyżwiarzami, którzy następnie stają przed swoimi indywidualnymi bitwami; rozpoczynanie od indywidualnych zawodników pozwala na kulminacyjne zakończenie Igrzysk w stylu Avengersów, podczas którego można zintegrować drużynę.
Reklama
Tak czy inaczej, Międzynarodowa Unia Łyżwiarska trzyma swoje karty przy kamizelce. Rzecznik ISU przekazał Yahoo Sports następujące oświadczenie w sprawie zmian w harmonogramie:
„Postępując zgodnie z ustalonymi procesami, ISU dokona przeglądu harmonogramów zawodów dla przyszłych edycji Zimowych Igrzysk Olimpijskich w koordynacji z MKOl i odpowiednimi Komitetami Organizacyjnymi we właściwym czasie przed kolejną edycją Zimowych Igrzysk Olimpijskich.”
Więc proszę bardzo. Przyszli łyżwiarze olimpijscy, na wszelki wypadek, lepiej przygotują się do rywalizacji jeden po drugim.


















