W dużej mierze tajny i ukryty przed większością świata, Korea Północna nadal udaje się przyciągnąć turystów, otwierając nowy kurort nadmorski.

Nadmorski ośrodek Wonsan Kalma został otwarty w czerwcu i znajduje się na wschodnim wybrzeżu kraju, w pobliżu lotniska w regionie Kangwon.

Ośrodek podobno wzorowany na Benidormie może pomieścić do 20 000 gości i obejmuje ponad 40 hoteli, pensjonatów i obiektów rekreacyjnych.

Pierwotnie planowano, aby pobudzić turystykę, a media państwowe określiły je jako „miasto na poziomie skarbu narodowego”.

Od momentu otwarcia wszyscy turyści z wyjątkiem tych z Rosja mają zakaz wstępu do kurortu.

Teraz okazało się, że jest to rekordowy wynik W 2025 r. odwiedziło je 9985 Rosjan – najwięcej od czasu, gdy Federalna Służba Bezpieczeństwa (FSB) zaczęła publikować dane w 2010 r.

Według danych ponad połowa podróży, czyli 5075, miała charakter turystyczny „Czasy”. a ogólna liczba stanowi stały wzrost w porównaniu z 6469 osobami, które odwiedziły w 2024 r.

Rosyjska blogerka Daria Zubkova spędziła czas w Wonson Kalma po podróży z Sankt Petersburga do Władywostoku w Rosji, a następnie do Pjongjangu.

Nadmorski ośrodek Wonsan Kalma został otwarty w czerwcu i znajduje się na wschodnim wybrzeżu kraju, w pobliżu lotniska w regionie Kangwon

Nadmorski ośrodek Wonsan Kalma został otwarty w czerwcu i znajduje się na wschodnim wybrzeżu kraju, w pobliżu lotniska w regionie Kangwon

Pierwotnie planowano pobudzić turystykę, a media państwowe określiły je jako „miasto na poziomie skarbu narodowego” wzorowane na Benidormie

Pierwotnie planowano pobudzić turystykę, a media państwowe określiły je jako „miasto na poziomie skarbu narodowego” wzorowane na Benidormie

Rosyjska blogerka Daria Zubkova spędziła czas w nowym miejscu i ujawniła wszystko

Rosyjska blogerka Daria Zubkova spędziła czas w nowym miejscu i ujawniła wszystko

Po trzech dniach spędzonych w Pjongjangu zatrzymała się w kurorcie Wonsan Kalma, który rozciąga się wzdłuż 4,5 km wybrzeża z białym piaskiem.

„To nowy ośrodek, który jest wszędzie szeroko reklamowany” – wyjaśniła Daria.

Blogerka przełamała strach przed „podsłuchem” i podsłuchaniem w ośrodku i przyznała, że ​​„nie obawia się” takiej możliwości, „ponieważ nie mamy do powiedzenia nic, co mogłoby nas za to zbesztać”.

Przypomniała sobie, jak rzadko zostawiano ich samych podczas podróży, i wyjaśniła, dlaczego tak się stało.

„To, że wszędzie Ci towarzyszą, tak, to się zdarza” – potwierdziła Daria.

„Nawet na plaży ktoś szedł z nami, ale nie wyglądało to na jakiś konwój, raczej na słodką troskę, idą, będą z tobą rozmawiać, to znaczy po prostu idą za tobą. Jakoś będą argumentować, że martwimy się, że się zgubisz czy coś.

Choć zdarzały się przypadki, gdy Daria udawała się zostać sama w ośrodku, w środku nocy.

Przypomniała sobie, jak rzadko zostawiano ich samych podczas podróży, i wyjaśniła, dlaczego tak się stało

Przypomniała sobie, jak rzadko zostawiano ich samych podczas podróży, i wyjaśniła, dlaczego tak się stało

Choć zdarzały się przypadki, gdy Daria udawała się zostać sama w ośrodku, w środku nocy

Choć zdarzały się przypadki, gdy Daria udawała się zostać sama w ośrodku, w środku nocy

„Sami opuściliśmy hotel, spacerowaliśmy w pobliżu hotelu nawet w nocy, o 2 w nocy, sami spacerowaliśmy po plaży, czyli jakoś nie było problemu” – powiedziała.

Jeśli chodzi o kuchnię, Daria ujawniła, że ​​na odosobnieniu było wiele miejsc, w których można zjeść, i serwowano jej szeroki wybór różnych dań.

„Zabierali nas do różnych restauracji zarówno na terenie kurortu, jak i w Kinyan i zawsze chcieli nas zaskoczyć” – powiedziała.

„Naprawdę dostosowali się do wszystkich naszych zainteresowań, było wiele rodzajów mięsa, była kaczka, królik, różne rodzaje ryb, naprawdę starali się nas zadowolić”.

Budynki otaczające kurort zrobiły na blogerce wrażenie i opisała „bardzo fajną infrastrukturę”.

„Zbudowano cztery kilometry linii brzegowej z białym piaskiem. Zbudowano nowe domy i nowe budynki” – stwierdziła, wspominając „dobry wystrój” i „fontanny” wewnątrz hoteli.

Anastazja Samsonowa to kolejna Rosjanka, która w zeszłym roku wróciła z tygodniowych wakacji w Korei Północnej i bardzo jej się podobało, mimo że było tam bardzo mało ludzi.

„Nie widzieliśmy tam nic strasznego, nie ma tam zagrożenia” – powiedziała Niebo NoweS. „Szczerze mówiąc, bardzo nam się podobało”.

Korea Północna zabroniła zagranicznym turystom wstępu do nowo otwartego ośrodka wypoczynkowego. Nagłe odwrócenie sytuacji nastąpiło zaledwie kilka dni po tym, jak minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow (na zdjęciu)

Korea Północna zabroniła zagranicznym turystom wstępu do nowo otwartego ośrodka wypoczynkowego. Nagłe odwrócenie decyzji nastąpiło zaledwie kilka dni po tym, jak minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow (na zdjęciu)

Kontynuowała: „Hotel był zupełnie nowy.

„Wszystko bardzo pięknie zrobione, dobre wnętrze…bardzo rozwinięta infrastruktura.”

A powód, dla którego zdecydowała się na wakacje w tak nietypowym miejscu?

„Chcieliśmy zobaczyć, jak żyją tam ludzie” – powiedziała.

„Było wiele uprzedzeń dotyczących tego, co można, a czego nie można robić w Korei Północnej, jak można się zachować. Ale tak naprawdę czuliśmy się całkowicie wolni.

Oficjalna strona internetowa Korei Północnej poświęcona turystyce, DRP Korea Tour, ogłosiła w zeszłym roku, że goście z zagranicy „tymczasowo nie są przyjmowani” w nadmorskim obszarze turystycznym Wonsan-Kalma, nie podając powodu tego ograniczenia.

Rosja pozostaje jedynym krajem, którego obywatelom zezwolono na wjazd, odkąd Korea Północna złagodziła ograniczenia graniczne wprowadzone w czasach pandemii.

Lokalizacja w Azji Wschodniej ponownie otworzyła swoje granice po pandemii w zeszłym roku, ale szybko ponownie je zamknęła dla większości krajów bez żadnych wyjaśnień.

Anastazja Samsonowa (na zdjęciu) to kolejna Rosjanka, która w zeszłym roku wróciła z tygodniowych wakacji w Korei Północnej – i bardzo jej się podobało, mimo że było tam bardzo mało ludzi

Anastazja Samsonowa (na zdjęciu) to kolejna Rosjanka, która w zeszłym roku wróciła z tygodniowych wakacji w Korei Północnej – i bardzo jej się podobało, mimo że było tam bardzo mało ludzi

Pewna Brytyjka, Zoe Stephens (na zdjęciu), odwiedziła ten kraj 30 razy, a nawet była przewodnikiem po Korei Północnej dla niezliczonych turystów z Wielkiej Brytanii, Niemiec, Holandii i Australii

Pewna Brytyjka, Zoe Stephens (na zdjęciu), odwiedziła ten kraj 30 razy, a nawet była przewodnikiem po Korei Północnej dla niezliczonych turystów z Wielkiej Brytanii, Niemiec, Holandii i Australii

Jednak wielu innych turystów wybierało się w przeszłości do Korei Północnej na wakacje i przeżyło szereg doświadczeń w tym tajemniczym miejscu – od tego, że nigdy nie zostali sami, po różne dziwaczne ograniczenia dotyczące tego, co mogą, a czego nie mogą robić.

Kiedy w zeszłym roku po raz pierwszy złagodzono granice dla turystów zagranicznych, hiszpański podróżnik Caminante Rojo twierdził, że odwiedził ten stan pustelniczy.

Według wczasowicza jedna ulica wyglądała podobnie do Dubaju, a swoimi wrażeniami podzielił się w mediach społecznościowych.

Caminante był zszokowany, gdy w barach zastał wygórowane ceny importowanych piw i według Wyrazićpowiedział: „Piwo Delirium za 79 dolarów (59,66 funtów)!” To niemożliwe, to szaleństwo! Ten sześciolitrowy kosztuje 629 dolarów (474,98 funtów). Skutki sankcji i bycia krajem zablokowanym? Ceny niebotycznie wysokie.

– Myślę, że importowane piwo odłożymy na inny dzień.

Turysta z Łotwy odwiedził Koreę Północną w imieniu travel YouTuber Drew Binsky ze Stanów, z Amerykanami, którzy mają obecnie zakaz wjazdu.

Ujawniła różne ograniczenia obowiązujące gości, a w filmie Drew wyjaśnił: „Nie możesz opuścić hotelu ani robić niczego poza wcześniej ustalonymi planami podróży zatwierdzonymi przez rząd”.

Przyjacielowi Drew udało się znaleźć podstępny sposób na zwiedzanie bez przewodnika.

Przewodnik wycieczek Zoe upiera się, że pomimo szeregu zasad, których muszą przestrzegać podróżni, w kraju panuje „normalność”.

Przewodnik wycieczek Zoe upiera się, że pomimo szeregu zasad, których muszą przestrzegać podróżni, w kraju panuje „normalność”.

Wzięła udział w maratonie w stolicy i na nagraniu widać, jak biegała po okolicy.

„Jeśli weźmiesz udział w maratonie w Pjongjangu, możesz wybrać się na poranny bieg przed hotelem bez przewodnika” – powiedział Drew.

Turysta ubrany w strój do biegania przesunął kamerę, aby pokazać puste ulice, i powiedział: „Wokoło mnie nie ma dosłownie nikogo, jestem tylko ja”.

Odwiedzający powinni jednak nadal uważać i przestrzegać zasad, ponieważ jeśli zostaną przyłapani na opuszczeniu śniadania, „będą cię szukać” – ostrzegł Drew.

Jedna Brytyjka, Zoe Stephens, odwiedził ten kraj 30 razyi był nawet przewodnikiem po Korei Północnej dla niezliczonej rzeszy turystów z Wielkiej Brytanii, Niemcy, Niderlandy i Australii.

Upiera się, że kraj jest „normalny” i udostępnia w mediach społecznościowych swoje błyszczące vlogi, podczas których zwiedza stolicę, Pjongjang, ale wielu widzów oskarża ją o szerzenie propagandy.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj