Rząd po raz kolejny zmienił zdanie.
Według moich obliczeń, po raz 15.
Rząd planował przełożyć wybory lokalne w 30 obszarach Anglii, które miały odbyć się w maju, ale po wniesieniu skargi do sądu przez Reform UK pomyślałem o tym lepiej.
Ponieważ prawnicy rządowi oferują nowe porady prawne, twierdząc, że proponowane odwołanie tych wyborów byłoby w rzeczywistości nielegalne, oznacza to, że w maju mimo wszystko ponad 4 i pół miliona dodatkowych osób będzie głosować.
Ale dlaczego rząd chciał odwołać te wybory?
Partia Pracy argumentowała, że organizowanie wyborów do rad, które i tak wkrótce zostaną zniesione i połączone w większe struktury rad, to strata czasu, pieniędzy i zasobów.
Jednakże uzasadnienie to nie wydawało się wystarczająco solidne z prawnego punktu widzenia, aby zapewnić rząd, że może wygrać sprawę sądową.
Rząd nie tylko odrzucił te plany, ale teraz musi także odrzucić planowane przepisy, które stworzył, aby umożliwić wprowadzenie tych zmian.
Co więcej, zgodził się pokryć koszty prawne Reform – co według Sky News jest kwotą sześciocyfrową.
Przeczytaj więcej:
Każdy zwrot w Partii Pracy w ciągu 19 miesięcy
Wszczęto dochodzenie w sprawie roszczeń Grupy Kampanii Pracy
Partie opozycyjne świętują ten zwrot jako zwycięstwo demokracji.
Ale to ostatecznie reforma Wielkiej Brytanii zmusiła rząd do zmiany kursu poprzez podjęcie działań prawnych, o czym Nigel Farage nie pozwoli szybko zapomnieć Sir Keirowi Starmerowi
W wywiadzie udzielonym na kilka godzin przed ostatnią zmianą zdania premier obiecał, że nie będzie już żadnych zawracań.
Ale według naszych obliczeń w Sky News to się udaje Zakręt numer 15.
A biorąc pod uwagę, że w maju do zdobycia jest jeszcze więcej rad i mandatów, niż początkowo sądzono, Sir Keir ma jeszcze więcej do stracenia.


















