Jeśli kiedykolwiek marzyłeś o wejściu na miejsce Peggy Mitchell i spróbowaniu swoich sił w pracy Mieszkańcy Wschodu’słynny pub Queen Vic, nie jesteś sam.
Nowa ankieta przeprowadzona przez ekspertów ubezpieczeniowych Premierline ujawniła, które firmy ekranowe Brytyjczycy chcieliby najbardziej posiadać – a puby z telenoweli znalazły się na pierwszym miejscu.
Na Queen Vic głosowało dziesięć procent spośród 2000 uczestników ankiety, nieznacznie pokonując The Woolpack z Emmerdale który zdobył dziewięć procent głosów i The Rovers Return Inn od Ulica Koronacyjna który zyskał osiem procent.
Wysoką pozycję zajmuje także Trotters Independent Trading od Only Fools and Horses z 10% udziałem, Scoops Ahoy od Dziwniejsze rzeczy na poziomie siedmiu procent i Agence Grateau z Emily w Paryżu na pięciu procent.
Jednak najpopularniejszym miejscem, w którym naród pragnie przejąć stery, jest firma Wonka Industries, w której fabryka czekolady ma łącznie więcej niż jedną szóstą, czyli 18 procent głosów.
Następny w kolejce jest Central Perk od Friends, który zdobył 17 procent głosów, a odważne 12 procent stwierdziło, że chętnie przejęłoby Fawlty Towers, szalony hotel prowadzony przez Basila Fawlty’ego i jego żonę Sybil lub Stark Industries z Iron Mana.
Na pytanie, dlaczego chcieliby prowadzić takie firmy, 37 procent respondentów stwierdziło, że „to będzie śmiech”, ponad jedna czwarta stwierdziła, że podobałby im się ten dramat, a 11 procent uważało, że mogliby wykonywać lepszą pracę niż obecny menedżer.
Rzecznik Premierline powiedział, że „nie jest niespodzianką”, że na szczycie listy znalazły się telenowele i znane na ekranie firmy, ponieważ są „znajome, nastawione na społeczność i sprawiają wrażenie miejsc pracy, które ludzie już rozumieją”.
Nowa ankieta wykazała, że 10 procent Brytyjczyków spróbowałoby swoich sił w posiadaniu The Queen Vic (na zdjęciu) od Eastenders
Zajazd Rovers Return Inn (na zdjęciu) przy Coronation Street również był ulubieńcem fanów
Ostrzegli jednak, że: „Pod tymi fikcyjnymi ulubieńcami przyćmiona jest rzeczywistość, z którą na co dzień spotykają się właściciele firm.
„W prawdziwym świecie prowadzenie pubu, sklepu lub firmy z branży hotelarsko-gastronomicznej oznacza zarządzanie poważnym ryzykiem, począwszy od szkód materialnych (takich jak dramatyczne pożary i podłogi), po odpowiedzialność publiczną, choroby personelu, kradzieże i szoki związane z przepływami pieniężnymi.
„Bez odpowiedniego ubezpieczenia nawet niewielki incydent może szybko stać się kosztowną porażką”.
Dziewięć procent respondentów stwierdziło również, że posunęło się nawet do sporządzenia biznesplanu dla firmy wyświetlanej na ekranie, a 29 procent twierdzi, że poświęciło trochę czasu i wysiłku na przemyślenie, w jaki sposób prowadziłoby fikcyjną firmę.
Aż 74 procent Brytyjczyków stwierdziło, że zrezygnowałoby z obecnej roli, aby od razu zająć się jedną z tych firm.
Wynika to z różnych czynników.
65% respondentów stwierdziło, że dzieje się tak dlatego, że chcieliby pewnego dnia zostać swoim własnym szefem, 10% stwierdziło, że jest gotowe odejść i wkrótce rozpocząć działalność, a 20% stwierdziło, że myślało o napisaniu biznesplanu, ale jeszcze się za to nie zabrało.
Wonka Industries została wybrana miejscem numer jeden, w którym naród chce przejąć stery, zdobywając 18 procent głosów
Trotters Independent Trading (na zdjęciu) od Only Fools and Horses zajęło wysokie miejsce na poziomie 10 procent
Jednak 27 procent stwierdziło, że uwielbia swoją obecną rolę, tylko 2 procent stwierdziło, że żyje dla swojej pracy, a 6 procent stwierdziło, że nienawidzi swojej pracy i nie może się doczekać, aż odejdzie.
Rzecznik Premierline dodał: „Nic dziwnego, że tak wielu Brytyjczyków marzy o założeniu własnego biznesu. Dla wielu oznacza to wolność, elastyczność i przekształcenie pasji w coś trwałego.
„Bez względu na to, czy chodzi o prowadzenie kawiarni, sklep internetowy, czy o pracę na własny rachunek, apetyt na przedsiębiorczość jest wyraźnie większy niż kiedykolwiek”.
„W ekscytacji związanej z rozpoczynaniem działalności często pomija się praktyczną stronę prowadzenia firmy. Od ochrony sprzętu i pomieszczeń po ubezpieczenie siebie, jeśli coś pójdzie nie tak – posiadanie odpowiedniego ubezpieczenia może zadecydować o różnicy między drobną porażką a poważnym ciosem finansowym.

















