Lider reform w Wielkiej Brytanii Nigel Farage ogłosił „zwycięstwo” po tym, jak rząd porzucił plany przełożenia 30 wyborów lokalnych – decyzja organizatorów głosowania, zdaniem organizatorów, wprawiła samorządy w „wyścig z czasem”.
W grudniu Partia Pracy ogłosiła, że planuje przesunąć głosowanie z maja 2026 r. na 2027 r. – dotykając ponad 4,5 mln osób – w celu zmiany struktur samorządów angielskich.
Jednak w poniedziałek Ministerstwo Mieszkalnictwa, Gmin i Samorządu Terytorialnego stwierdziła, że po zasięgnięciu porady prawnej zaprzestała realizacji planudomagając się skargi wniesionej przez Reform UK przeciwko rządowi.
Najnowsze informacje o polityce: których rad dotyczy problem?
Wybory odbędą się teraz 7 maja, a dostępny będzie fundusz w wysokości 63 milionów funtów, który ma pomóc samorządom lokalnym na tych obszarach w reorganizacji ich struktur, oferując także „praktyczne wsparcie”.
Farage powiedział, że rząd „ustąpił” i zasugerował, że stanowisko sekretarza samorządu lokalnego Steve’a Reeda powinno być zagrożone.
„To zwycięstwo reformy. Ale co ważniejsze, jest to zwycięstwo demokracji w tym kraju” – oświadczył Farage.
Rząd zgodził się pokryć koszty prawne Reform – kwota, którą według Sky News jest sześciocyfrowa.
Stracone „miesiące czasu planowania”.
Wśród tych, które miały zostać pominięte, znalazły się rady miejskie Lincoln, Exeter, Norwich, Peterborough i Preston, a także kilka dzielnic, takich jak Cannock Chase, Harlow, Welwyn Hatfield i West Lancashire.
Dzień głosowania został również przełożony dla wyborców do rad hrabstw w East Sussex, West Sussex, Norfolk i Suffolk.
Zwrot Partii Pracy, piętnasty od dojścia partii do władzy w lipcu 2024 r., rozgniewał kilku administratorów wyborów.
Laura Lock, zastępca dyrektora naczelnego Stowarzyszenia Administratorów Wyborczych, stwierdziła, że urzędnicy i pracownicy odpowiedzialni za organizację wyborów „stracili miesiące niezbędnego czasu na planowanie”.
„Te zespoły stoją teraz przed trudnym wyzwaniem, aby dogonić miejsca, w których powinny być” – powiedziała. „Wstrzymali planowanie, aby uniknąć niepotrzebnych kosztów, ale to oznacza, że teraz nadrabiają zaległości”.
Przeczytaj więcej ze Sky News:
Dlaczego Starmer ma mnóstwo do wykorzystania po ostatnim zakręcie
Chłopiec przeszedł pierwszą w Wielkiej Brytanii operację, dzięki której jest wyższy
Konserwatywny radny Richard Wright, przewodniczący Sieci Rad Okręgowych, która reprezentuje 169 angielskich rad, powiedział: „Urzędnicy rad, radni i lokalne elektoraty będą zdezorientowani nieubłaganymi zmianami w harmonogramie wyborczym.
„Zainteresowane samorządy muszą stawić czoła niepotrzebnemu wyścigowi z czasem, aby zapewnić sprawny i uczciwy przebieg wyborów, z zarezerwowanymi lokalami wyborczymi i dostępnością personelu wyborczego”.
„Nie da się efektywnie zaplanować”
Tymczasem Matthew Hicks, przewodniczący kierowanej przez torysów rady hrabstwa Suffolk, powiedział, że samorządy lokalne „odczuwają uraz kręgosłupa, ponieważ główne decyzje rządu zmieniają się wielokrotnie i bez ostrzeżenia”.
Dodał: „Ta niepewność sprawia, że prawie niemożliwe jest skuteczne planowanie, zapewnienie mieszkańcom stabilności lub przejrzystość dla naszych pracowników i partnerów.
„Obecnie pojawia się poważny znak zapytania co do szerszego programu rządu dotyczącego decentralizacji i reorganizacji władz lokalnych”.
Liderka kierowanej przez Partię Pracy Rady Thurrock Lynn Worrall stwierdziła, że „rozczarowuje fakt, że decyzja ta została cofnięta tak późno”.


















