Matka i córka zostały później znalezione martwe w swoim pokoju w hotelu i kasynie Rio w mieście. Znaleźli także notatkę.
Napłynęły wyrazy uznania dla matki i córki, w tym od Utah Xtreme Cheer, któremu kibicował mały Addi. Ruszył także apel GoFundMe o pomoc członkom rodziny.
W rozmowie z reporterami na temat tej sprawy porucznik policji Robert Price z wydziału policji metropolitalnej Las Vegas powiedział: „To smutny i tragiczny incydent, a nasze serca są z rodziną”.
Powiedział, że motyw zabójstwa jest nadal przedmiotem śledztwa.
Według policji funkcjonariusze otrzymali prośbę o kontrolę społeczną tuż przed godziną 11:00 w niedzielę.
„Funkcjonariusze patrolu wraz z pracownikami ochrony obiektu próbowali skontaktować się z tą dwójką” – czytamy w policyjnym komunikacie prasowym.
„Funkcjonariusze pukali do drzwi i kilkakrotnie dzwonili do pokoju, ale nie otrzymali odpowiedzi. Na podstawie ówczesnych szczegółów nie było podejrzeń, że którekolwiek z nich było w niebezpieczeństwie, w związku z czym funkcjonariusze zostali oczyszczeni”.
Ochrona hotelu otrzymała dodatkowe prośby o sprawdzenie, co się dzieje z matką i córką, a następnie weszła do ich pokoju około 14:27. Stwierdzono, że Tawnia i Addi nie odpowiadają, a ochrona wezwała numer 911.
Obydwoje mieli widoczne rany postrzałowe i stwierdzili zgon na miejscu.
„Na podstawie wstępnych dowodów zgromadzonych na miejscu zdarzenia detektywi byli w stanie ustalić, że matka zastrzeliła córkę, a następnie siebie” – czytamy dalej w oświadczeniu.
Utah Xtreme Cheer napisał w poście na Facebooku: „Z najcięższymi sercami dzielimy się druzgocącą wiadomością, że zmarł nasz kochany sportowiec Addi. Jesteśmy całkowicie załamani. Żadne słowa nie oddają sprawiedliwości sytuacji”.
„Była niezwykle kochana i zawsze będzie częścią rodziny UXC. Proszę, pamiętajcie o jej rodzinie w swoich myślach i modlitwach oraz w dalszym ciągu przesyłajcie im miłość, gdy będą musieli stawić czoła tej niewyobrażalnej stracie”.
Osoby, które śledzą wydarzenie Utah Xtreme Cheer w Salt Lake City, podzieliły się swoimi przemyśleniami z rodziną, która cierpi z powodu „niewyobrażalnego” bólu.
Wszelkie pieniądze zebrane poprzez stronę GoFundMe zostaną wykorzystane na opłacenie pogrzebów Tawni i Addi. W apelu napisano, że „rozdzierające serce wydarzenie pozostawiło rodzinę w głębokim szoku i smutku, która w taki sposób stara się pogodzić z nagłą utratą Addiego”.


















