Prezydent USA Donald Trump odniósł się do twierdzeń Hillary Clinton o „tuszowaniu” ujawnienia akt Epsteina, oskarżając ją o „syndrom zaburzenia Trumpa”.
W poniedziałek, Hillary Clinton oskarżył Atut administrowanie „slow walką” w udostępnianiu akt dotyczących skazanego przestępcy seksualnego Jeffreya Epsteina i w wywiadzie dla BBC.
Były sekretarz stanu USA powiedział także, że „każdy powinien składać zeznania (przed Kongresem), kto jest proszony o złożenie zeznań” i nalegał, aby przesłuchania były publiczne i „uczciwe”.
Twierdziła także, że ona i jej mąż, były prezydent Billa Clintonabyły celem politycznym.
„Chcą nas w to wciągnąć… żeby odwrócić uwagę od prezydenta Trumpa, to nie jest skomplikowane” – powiedziała.
Clintonowie mają stawić się przed Komisją Nadzorczą w przyszłym tygodniu, choć początkowo sprzeciwiali się wezwaniom do składania zeznań.
Nazwisko Billa Clintona pojawia się kilka razy w aktach Epsteina, łącznie z kilkoma jego zdjęciami.
Hillary Clinton przyznała, że spotkała się ze skazanym współpracownikiem Epsteina Ghislaine Maxwell „kilka razy”.
Obie Clinton zaprzeczają, jakoby wiedziały o przestępstwach seksualnych Epsteina.
Odpowiadając we wtorek na oskarżenia Hillary Clinton, Trump powiedział reporterom: „Nie mam nic do ukrycia, zostałem uniewinniony, nie mam nic wspólnego z Jeffreyem Epsteinem.
„Zostają wciągnięci i to jest ich problem, musimy zobaczyć, co się stanie”.
Dodał: „Ona poważnie cierpi na syndrom zaburzenia Trumpa”.
Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych upublicznił ponad trzy miliony stron związanych z Epsteinem.
Jednak udostępnienie plików zostało szeroko skrytykowane przez Demokratów i niektórych polityków republikańskich.
W zeszłym tygodniu przedstawiciel Republikanów Thomas Massie oskarżył prokurator generalną Pam Bondi, która nadzoruje udostępnianie akt, o ukrywanie nazwisk wpływowych współpracowników Epsteina.
Oskarżył także departament sprawiedliwości o „masowe nieprzestrzeganie” prawa.
Ustawodawcy skarżyli się, że zmiany w aktach wydają się wykraczać poza ograniczone wyjątki dozwolone na mocy ustawy przyjętej przez Kongres niemal jednomyślnie w listopadzie.
Departament odmówił również publikacji dużej ilości materiałów, powołując się na przywileje prawne.
Departament sprawiedliwości Bondi i Trump wielokrotnie zaprzeczali twierdzeniom o nieuzasadnionych próbach wstrzymywania lub ograniczania ujawnienia informacji.
Przeczytaj więcej ze Sky News:
Dlaczego „zagubieni” nastolatkowie w Wielkiej Brytanii przeżywają kryzys
Trzy osoby zginęły w strzelaninie na lodowisku w USA
Zawartość akt wywołała szok i oburzenie oraz zaszkodziła wizerunkowi wielu z wymienionych osób.
W poniedziałek Thomas Pritzker powiedział, że ustępuje ze stanowiska prezesa wykonawczego Hyatt Hotels, potwierdzając „straszną ocenę” utrzymywania kontaktów z Epsteinem i Maxwellem.
W zeszłym tygodniu Casey Wasserman, przewodniczący Igrzysk Olimpijskich w Los Angeles w 2028 r., powiedział, że tak sprzedać swoją agencję talentów i marketingu po opublikowaniu historycznych zalotnych e-maili ze skazanym handlarzem ludźmi Maxwellem.
Bycie wymienionym w aktach Epsteina nie jest oznaką żadnego przestępstwa.


















