W przejściu podziemnym w Perth zainstalowano urządzenie emitujące dźwięk o wysokim tonie, co krytycy nazywają niepokojącym przykładem wrogiej architektury skierowanej przeciwko bezdomnym.
Urządzenie, zlokalizowane przy przejściu podziemnym Lord Street, obok linii kolejowej w East Perth, emituje przeszywający, brzęczący dźwięk i zostało zainstalowane obok wielu znaków zakazu biwakowania w okolicy.
Zarząd Transportu Publicznego potwierdził, że miasto Perth zażądało zainstalowania urządzenia, ale twierdzi, że zostało ono wyłączone na czas współpracy z władzami miasta w celu ustalenia bardziej odpowiedniego podejścia.
Poznaj aktualności dzięki aplikacji 7NEWS: Pobierz już dziś
OBEJRZYJ WIDEO POWYŻEJ: Kontrowersyjne urządzenie zainstalowane, by odstraszać bezdomnych.
Matthew Swain, który od około dwóch lat śpi bez przerwy, twierdzi, że spotkał się z niepokojącym hałasem w wielu miejscach w mieście.
„Z pewnością pod przejściem podziemnym jest bardzo głośno” – powiedział Swain.
„Nie chodzę tam i nie zostaję, bo nie lubię wkraczać w cudze miejsca, a to jest znane miejsce dla, wiesz, części załogi”.
„Kiedy idę od McIver do Claisebrook, zauważam, że jest to jedna z najpełniejszych i najgłośniejszych wersji tego utworu”.


Swain twierdzi, że zauważył podobne urządzenia w innych obszarach.
„Nie mogłem tam zostać z takim hałasem i podobnie jak tam, gdzie zatrzymałem się wczoraj wieczorem i ustawiałem się na jednym z parkingów, jednym z parkingów Wilsona, zauważyłem hałas, nie do końca na takim poziomie, ale tak, musiałem wyjść niemal natychmiast” – powiedział.
To nie pierwszy raz, kiedy rada Australii Zachodniej spotkała się z krytyką w związku z działaniami skierowanymi przeciwko bezdomnym.
Władze miasta Bunbury były wcześniej zmuszone przeprosić rodzinę Wiggles za odtworzenie jednej z piosenek zespołu dziecięcego, aby zapobiec aspołecznym zachowaniom w miejscu odwiedzanym przez bezdomnych.
Władze miasta Perth twierdzą, że urządzenie stanowi część szerszego podejścia do kwestii bezpieczeństwa i nie jest przeznaczone do walki z bezdomnością.
„Urządzenie stanowi część szerszego podejścia do bezpieczeństwa i zostało wdrożone w odpowiedzi na prośby o podjęcie działań mających na celu poprawę bezpiecznego korzystania z przestrzeni” – czytamy w oświadczeniu.
„Nie ma on na celu adresowania lub odstraszania osób doświadczających bezdomności”.


Zwolennicy bezdomnych ostro skrytykowali decyzję rady jako „niepokojące wykorzystanie wrogiej architektury”.
„To rozczarowujące, że przyjęte podejście polega na próbie odstraszania ludzi, zamiast pracować z ludźmi, aby dowiedzieć się, jakie rozwiązania są możliwe, aby pomóc ludziom śpiącym bezdomnym” – powiedział Michael Chester z Uniting WA
Premier stanu Waszyngton Roger Cook również skrytykował to kontrowersyjne posunięcie.
„To nie jest to, co robimy w Australii Zachodniej. Staramy się unikać prześladowań lub utrudniania życia osobom bezdomnym, które już borykają się z wieloma niedogodnościami” – powiedział Cook.


















