Kolejny zwrot w stronę premiera. Podobnie jak w przypadku cięć zimowych dopłat za paliwo, cięć rent inwalidzkich i podwyżek podatku od spadków dla rolników, teraz mamy odwrócenie planowanego opóźnienia wyborów samorządowych. To nie znaczy, że Nigel Farage będzie narzekał. Reforma, która doprowadziła do prawnego zakwestionowania opóźnień, ma przynieść duże korzyści w majowych wyborach. Co więcej, ten ostatni zwrot w polityce uciszy niepokój premiera, a jego zespół może podjąć próbę przesunięcia wyborów powszechnych zaplanowanych najpóźniej na 2029 rok.

Nie żeby wszystko poszło gładko dla Reformy. Choć partia Farage’a osiąga wysokie wyniki w sondażach, partia Farage’a stoi w obliczu trudnej bitwy w wyborach uzupełniających w Gorton i Denton (choć Partia Pracy z pewnością poniesie upokarzającą porażkę), a najnowsze przedsięwzięcie polityczne byłego posła Reform (a obecnie niezależnego) Ruperta Lowe’a może odebrać głosy Reform, zwłaszcza jeśli Lowe połączy siły z Benem Habibem. Może to być szczególnie szkodliwe w przypadku ciasnych marginesów.

To powiedziawszy, Advance UK Bena Habiba ledwo wtrąciła się w ogólnokrajową dyskusję. Chociaż Lowe’s Restore ma tę zaletę, że jest członkiem parlamentu i ma znaczną liczbę fanów w Internecie, zarówno on, jak i Habib mają ten sam problem. Każda prawicowa partia populistyczna, która w ostatnim czasie zrobiła pogodę – UKIP, the Brexitu Partia, a teraz Reforma – mają jedną wspólną cechę: Nigela Farage’a.

Jeśli chodzi o Pana Keira Starmeradaleki od jego oczekiwanego postrzegania jako Kapitana Rozsądnego i Pragmatyka, ostatni zwrot sytuacji sprawia jedynie, że wygląda na niezdecydowanego, niezdecydowanego i pozbawionego wiarygodnego zakotwiczenia ideologicznego. Zwyciężył w 2024 roku jako Antytorysta. Teraz ten płaszcz przeszedł na Farage’a.

Przewaga premiera zniknęła, a wraz z nią duża część jego władzy. Niezależnie od tego, czy jest pod przewodnictwem premiera, czy jakichkolwiek pretendentów do tronu, cała Partia Pracy jest podgrzanym blairyzmem, oscylującym pomiędzy postrzeganiem swojej starej bazy klasy robotniczej albo jako bigotów, albo organizacji charytatywnych, przy czym żadna z reform nie postrzega tych ludzi jako tych. Starmeryzm – jeśli w ogóle istniał – dobiegł końca. Majowe wybory będą prawdopodobnie gwoździem do trumny.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj