Kariera Chrisa Paula w NBA dobiegła końca po 21 sezonach, a sposób, w jaki odszedł, zostanie zapamiętany na dłuższy czas.
Oficjalnie Paul zakończył karierę w zeszły piątek, wkrótce po zwolnieniu z drużyny Toronto Raptors. Jednak jego ostatni mecz rozegrał kilka miesięcy temu w Los Angeles Clippers, z którym podpisał kontrakt na jego ostatni sezon w NBA, a następnie umieścił go na ławce rezerwowych, odesłał do domu i sprzedał do Toronto.
Reklama
W wystąpieniu w podkaście „19:00 in Brooklyn” swojego przyjaciela Carmelo Anthony’ego, nakręconym w ubiegły weekend, Paul odniósł się do okoliczności swojego odejścia z Clippers. We wtorek wieczorem podcast opublikował w mediach społecznościowych tylko część wywiadu, ale komentarze Paula dały obraz relacji, która w szybkim tempie przekształciła się z przyjacielskiej w kontrowersyjną.
Jak opowiada Paul, skontaktował się zarówno z głównym trenerem Clippers Tyronnem Lue, jak i prezesem ds. operacji koszykówki Lawrence’em Frankiem, aby zasygnalizować swoje zainteresowanie zakończeniem kariery w Los Angeles, gdzie w najlepszym okresie swojej kariery pięciokrotnie występował w All-Star.
Spotkanie stworzyło miłą historię. Nikt nie spodziewał się, że Paul powtórzy swoje dawne wyniki w Clippers, ale w najgorszym przypadku mógłby zapewnić im głębię w grze na pozycji rozgrywającego, zapewniając jednocześnie doświadczenie weterana, utrwalając swoją spuściznę jako jednego z największych zawodników drużyny i grając w pobliżu swojej rodziny z Los Angeles.
Reklama
Najwyraźniej w pewnym momencie sezonu wszystko szło zgodnie z planem, ponieważ Paul stwierdził, że Frank pochwalił jego przywództwo:
„Na początku sezonu Lawrence Frank przesłał mi artykuł o tym, jak wspaniałe jest moje przywództwo, artykuł, którego nigdy nie widziałem. Wysłał mi SMS-a, w którym napisał: «Człowieku, tutaj jest świetne przywództwo»”.
Jednakże, jak dowiedzieliśmy się w następstwie ławki Pawła, najwyraźniej wystąpiły pewne poważne problemy w komunikacji między Paulem i Lue. Według doniesień para pokłóciła się w związku z próbami Paula zapewnienia członkom zespołu własnych wskazówek i rzekomo do końca nie rozmawiali ze sobą, chociaż Lue zaprzeczył tej drugiej części.
Paul potwierdził jednak, że niektórzy członkowie organizacji Clippers nie chcieli, aby udzielał graczom rad:
„Podczas obozu przygotowawczego rozmawiałem przez chwilę z jednym z moich kolegów z drużyny, a potem, gdy tylko wszedłem do jadalni, ktoś przyszedł i powiedział mi, że nie chce, żebym udzielał rad zawodnikom. Powiedziałem im więc: „Byliście moim asystentem trenera, znam was”. Ale było dużo przechodzenia w tę i z powrotem.”
Paul prawdopodobnie ma na myśli Lue słowami „znam cię”, ponieważ Lue był asystentem sztabu trenerskiego Clippers podczas jego pierwszej kadencji w tej drużynie.
Druga kadencja Chrisa Paula nie poszła tak dobrze jak pierwsza. (Zdjęcie: David Jensen/Getty Images)
(David Jensen za pośrednictwem Getty Images)
Kiedy pojawił się temat wycofania numeru Paula z koszulki Clippers – co byłoby bardzo niezręczne w najbliższej przyszłości – Paul powiedział, że Frank w rzeczywistości powiedział, że jego numer powinien zostać wycofany… zanim rzucił topór. Wskazał również, że Frank zaniedbał umówienie spotkania z Lue, wskazując, że w raportach może być coś, o czym nie mówili:
„(Frank) powiedział mi to, zanim odesłał mnie do domu… Zanim wyszedłem z pokoju, zapytałem go: «Więc L-Frank, powiedziałeś, że umówisz mnie na spotkanie z T-Lue, prawda?». Powiedział: „Przykro mi, nie mogłem tego zrobić”. Idź do domu.”
Nie wiadomo, jak dalej potoczą się relacje Paula z Clippers. Zespół opublikował wideo w hołdzie po ogłoszeniu przez niego przejścia na emeryturęwięc być może istnieje już chęć zakopania topora po ich stronie, ale nikt nie będzie winić Paula za trzymanie ich na dystans, dopóki obecne przywództwo będzie na swoim miejscu.


















