NOWYMożesz teraz słuchać artykułów Fox News!
USA przygotowują się do rozszerzenia rozmieszczenia zaawansowane systemy rakietowe na północnych Filipinach, umieszczając dodatkowe możliwości uderzeń dalekiego zasięgu w zasięgu kluczowych chińskich zasobów wojskowych i wzmacniając wysiłki Waszyngtonu mające na celu przeciwstawienie się rosnącej asertywności Pekinu w całym regionie Indo-Pacyfiku.
Urzędnicy amerykańscy i filipińscy ogłosili plany zwiększenia rozmieszczenia „najnowocześniejszych rakiet i systemów bezzałogowych” u sojusznika traktatowego, ponieważ oba rządy potępiły to, co określiły jako „nielegalne, przymusowe, agresywne i oszukańcze działania” Chin w Morze Południowochińskie.
Decyzja ta następuje w związku z nasileniem się konfrontacji między statkami chińskimi i filipińskimi na spornych wodach oraz w miarę, jak Pekin w dalszym ciągu wywiera presję na Tajwan, podnosząc stawkę w najbardziej wrażliwych punktach zapalnych w regionie.
Opiera się na wdrożeniu System rakietowy Typhon armii amerykańskiej w północnym Luzon na Filipinach naziemną wyrzutnię zdolną wystrzelić rakiety manewrujące Tomahawk, które mogą przelecieć ponad 1500 km.

Stany Zjednoczone przygotowują się do rozszerzenia rozmieszczenia zaawansowanych systemów rakietowych na północnych Filipinach. (Tim Kelly/Reuters)
Tomahawki mogą pokonać ponad 1500 km – taki zasięg, począwszy od północnego Luzon na Filipinach, sprawia, że w zasięgu ręki znajdują się części południowych Chin i główne obiekty Armii Ludowo-Wyzwoleńczej (PLA). Takie rozmieszczenie umożliwia także siłom zbrojnym USA i Filipin pokrycie dużych połaci Morza Południowochińskiego i kluczowych korytarzy morskich łączących je z szerszym Pacyfikiem.
Stany Zjednoczone po raz pierwszy rozmieściły system Typhon w Luzon na Filipinach w kwietniu 2024 r. Wyrzutnia rakiet przeciwokrętowych znana jako System przechwytywania statków ekspedycyjnych Marynarki Wojennej została rozmieszczona w 2025 r. na wyspie Batan w najbardziej wysuniętej na północ filipińskiej prowincji Batanes.
Wyspa ta leży naprzeciwko Kanału Bashi – strategicznej drogi wodnej położonej na południe od Tajwanu, która służy jako kluczowy szlak tranzytowy dla statków handlowych i statków wojskowych przemieszczających się między Morzem Południowochińskim a zachodnim Pacyfikiem. Kontrola tego kanału byłaby niezbędna w każdej potencjalnej sytuacji awaryjnej na Tajwanie.
PANEL BIPARTISAN HOUSE CHINY UZNAJE ĆWICZENIA W PEKINIE NA TAJWANIE jako „CELOWĄ ESKALACJĘ”

Urzędnicy amerykańscy i filipińscy ogłosili plany zwiększenia rozmieszczenia „najnowocześniejszych rakiet i systemów bezzałogowych” u sojusznika objętego traktatem, ponieważ oba rządy potępiły to, co określiły jako „nielegalne, przymusowe, agresywne i oszukańcze działania Chin” na Morzu Południowochińskim. (Eloisa Lopez/Reuters)
Pekin nalegał, aby Manila wycofała systemy amerykańskie ze swojego terytorium, ale urzędnicy pod przewodnictwem prezydenta Ferdynanda Marcosa Jr. odrzucili te żądania.
„Chiny konsekwentnie wyrażają swój stanowczy sprzeciw wobec rozmieszczania przez Stany Zjednoczone zaawansowanych systemów uzbrojenia na Filipinach. Wprowadzenie broni strategicznej i ofensywnej, która zwiększa napięcia regionalne, podsyca konfrontację geopolityczną i stwarza ryzyko wywołania wyścigu zbrojeń, jest niezwykle niebezpieczne. Takie działania są nieodpowiedzialne wobec mieszkańców Filipin, narodów Azji Południowo-Wschodniej i całego bezpieczeństwa regionalnego” – powiedział Fox News Digital rzecznik chińskiej ambasady Liu Pengyu. „Stany Zjednoczone nie są stroną sporów na Morzu Południowochińskim i nie mają prawa interweniować w kwestiach morskich między Chinami a Filipinami”.
„Kwestia Tajwanu leży w samym sercu podstawowych interesów Chin. Determinacja Chin w obronie swojej suwerenności narodowej, bezpieczeństwa i integralności terytorialnej jest niezachwiana. Każda prowokacja, która przekroczy czerwone linie w stosunku do Tajwanu, spotka się ze zdecydowanymi środkami zaradczymi, a każda próba utrudniania zjednoczenia Chin jest skazana na niepowodzenie” – kontynuował Liu.
Żadna ze stron nie podała szczegółowo, ile dodatkowych systemów zostanie wysłanych ani czy rozmieszczenie będzie trwałe, ale ambasador Filipin w Waszyngtonie Jose Manuel Romualdez powiedział, że urzędnicy obrony USA i Filipin omawiali rozmieszczenie zmodernizowanych wyrzutni rakiet, które Manila może ostatecznie chcieć kupić.
„To rodzaj systemu, który jest naprawdę bardzo wyrafinowany i zostanie tu wdrożony w nadziei, że w przyszłości uda nam się stworzyć własny” – powiedział Romualdez The Associated Press.
Romualdez podkreślił, że rozmieszczenie ma mieć charakter odstraszający.
CHINY OSTRZEGAJĄ PRZED WZROSTEM RYZYKA WOJNNEGO PO HISTORYCZNEJ SPRZEDAŻY BRONI PRZEZ USA NA TAJWAN
„To ma wyłącznie charakter odstraszający” – powiedział. „Za każdym razem, gdy Chińczycy wykazują jakąkolwiek agresję, tylko wzmacnia to naszą determinację, by mieć tego rodzaju agresję”.
Chiny wielokrotnie sprzeciwiały się rozmieszczenia rakietostrzegając, że zagrażają one stabilności regionalnej i oskarżając Waszyngton o próby powstrzymania jego wzrostu.
We wspólnym oświadczeniu wydanym po corocznych rozmowach dwustronnych w Manili Stany Zjednoczone i Filipiny podkreśliły swoje wsparcie dla wolności żeglugi i niezakłóconego handlu na Morzu Południowochińskim – ważnej arterii handlu światowego, przez którą co roku przepływają towary warte biliony dolarów.

Członkowie marynarki wojennej Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej (PLA) maszerują podczas próby przed paradą wojskową z okazji 80. rocznicy zakończenia drugiej wojny światowej, Pekin, 3 września 2025 r. (Maksym Szemetow/Reuters)
„Obie strony potępiły nielegalne, przymusowe, agresywne i oszukańcze działania Chin na Morzu Południowochińskim, uznając ich niekorzystny wpływ na pokój i stabilność w regionie oraz gospodarkę regionu Indo-Pacyfiku i nie tylko” – stwierdzono w oświadczeniu.
Chiny zajmują praktycznie całe Morze Południowochińskie pomimo orzeczenia międzynarodowego trybunału z 2016 r., które unieważniło wiele z ich daleko idących roszczeń. W ostatnich latach statki chińskiej straży przybrzeżnej i milicji morskiej wielokrotnie starły się ze statkami filipińskimi w pobliżu spornych mielizn, w tym Drugiej Ławicy Thomasa.
WYSOKA STAWKA NA MORZU PEŁNYM, JAK USA, CHINY TESTUJĄ LIMITY MOCY WOJSKOWEJ
Pojawiają się także rozszerzone rozmieszczenia rakiet Pentagonu równoważy rosnące napięcie w wielu teatrach. W ostatnich tygodniach grupa uderzeniowa lotniskowca USS Abraham Lincoln – która działała w regionie Indo-Pacyfiku – została przekierowana w stronę Bliskiego Wschodu, gdy Stany Zjednoczone zaczęły wzmacniać swoją postawę w obliczu eskalacji napięć z Iranem.
Rozmieszczenie odzwierciedla również szersze wysiłki Stanów Zjednoczonych mające na celu wzmocnienie ich pozycji militarnej wzdłuż tak zwanego „pierwszego łańcucha wysp” – łańcucha terytoriów rozciągających się od Japonii przez Tajwan i Filipiny, który stanowi naturalną barierę dla chińskiej ekspansji morskiej na Pacyfik.
Waszyngton pogłębił współpracę obronną z Manilą w ramach Umowy o wzmocnionej współpracy obronnej, rozszerzając dostęp USA do baz na Filipinach, w tym do baz w północnym Luzonie w pobliżu Tajwanu.
W maju Chiny opublikowały białą księgę dotyczącą bezpieczeństwa narodowego, w której krytykują rozmieszczenie „systemu rakietowego średniego zasięgu” w regionie – powszechnie postrzegane jako nawiązanie do amerykańskiej wyrzutni Typhon na Filipinach. W dokumencie oskarżono anonimowe kraje o odrodzenie „mentalności zimnej wojny” i tworzenie „małych grup” wojskowych, które zaostrzają napięcia regionalne.
Dla amerykańskich planistów rozproszenie mobilnych, lądowych systemów rakietowych na terytorium sojuszniczym komplikuje kalkulacje wojskowe Pekinu. Zamiast polegać wyłącznie na statkach i samolotach, Stany Zjednoczone mogą wystawić systemy naziemne, które są trudniejsze do wyśledzenia i mogą narazić na ryzyko chińskie zasoby morskie i powietrzne.
KLIKNIJ TUTAJ, ABY POBRAĆ APLIKACJĘ FOX NEWS
Jednak zdaniem Pekinu takie rozmieszczenie wzmacnia jego wieloletnie twierdzenie, że Stany Zjednoczone otaczają Chiny militarnie.
W miarę narastania napięcia zarówno na Morzu Południowochińskim, jak i wokół Tajwanu, rozmieszczenie amerykańskich systemów rakietowych dalekiego zasięgu na filipińskiej ziemi podkreśla, że strategiczna rywalizacja między Waszyngtonem a Pekinem jest w coraz większym stopniu definiowana przez położenie geograficzne – i to, która strona może na nią zastosować wiarygodną siłę odstraszania.


















