Licytujący tytuł Milan kontynuuje dziś pościg za liderem Serie A, Interem, podczas meczu z Como na San Siro. W tej grze do rozegrania nie ma marginesu błędu, ponieważ do Nerazzurrich tracą osiem punktów.

Milan do późna pokonał w zeszły piątek nowicjuszkę Pizę, a Luka Modrić zdobył zwycięską bramkę w 85. minucie, co zainspirowało jego zespół do zwycięstwa 2:1 na Garibaldi Arena. Oprócz zapewnienia sobie drugiego z rzędu zwycięstwa w lidze po porażce z Bolonią 3:0, podopieczni Massimiliano Allegriego są obecnie niepokonani od 23 meczów w Serie A (15 zwycięstw, 3 porażki).

Reklama

Jednak duża liczba remisów zmniejszyła ich szanse na Scudetto. Kolejna wpadka może oznaczać koniec nadziei Rossonerich na zdobycie przełomowego, dwudziestego tytułu mistrzowskiego w najwyższej klasie rozgrywkowej Włoch. Mając to na uwadze, wizyta europejskiego kandydata Como u Giuseppe Meazzy dobrze wróży, biorąc pod uwagę najnowszą historię tego pojedynku.

Pomimo całkowitej przewagi nad przeciwnikami w styczniowym rewanżu, drużyna Cesca Fabregasa poniosła fatalną porażkę u siebie 3:1, przedłużając swoją passę porażek z Milanem do pięciu meczów. Co więcej, Como nie udało się pokonać gigantów z San Siro w 15 spotkaniach z rzędu (D5, P10) od 1985 roku, co podkreśla wielkość stojącego przed nimi zadania.

Podgląd meczu

Mediolan

Wszystko inne niż trzy punkty w tej środowej rozgrywce prawdopodobnie wyrządziłoby nieodwracalne szkody ambicjom Milanu dotyczącym tytułu, ponieważ podopieczni Allegriego po raz pierwszy od miesiąca wracają na San Siro. Dlatego optymizm musi być ogromny, biorąc pod uwagę, że zespół uniknął porażki w ostatnich 11 meczach u siebie we wszystkich rozgrywkach (Z8, Remis 3).

Reklama

Niewielu postawiłoby na to, że Milan straci tutaj punkty, a ich tradycyjnie imponujące starty mogą jedynie wzbudzić dodatkową pewność siebie. Rzeczywiście, Milan stracił tylko dwa gole w pierwszej połowie w ostatnich dziewięciu meczach Serie A, co sprawia, że ​​trudno jest wyprzedzić zespół Allegriego, który jest w formie i wyjść na prowadzenie do przerwy. Jednak nie jest to przesądzone.

Zestaw ataku Milanu zwykle ożywia się po przerwie, a 11 z ostatnich 15 goli w Serie A pada w drugiej połowie. Dwóch z nich odniosło w styczniu zwycięstwo 3:1 na Stadio Giuseppe Sinigaglia. Obie bramki strzelił Adrien Rabiot, jednak Francuz nie będzie dziś do dyspozycji Allegriego ze względu na zawieszenie za żółtą kartkę.

Jak

W przeciwieństwie do Mediolanu, Como miało weekend do zapomnienia. Zagrożona spadkiem Fiorentina pokonała drużynę Fabregasa 2:1 na Sinigaglia, co popsuło jej nastroje po ogromnym zwycięstwie w ćwierćfinale Coppa Italia nad Napoli. W rezultacie wypadli z pierwszej szóstki i obecnie tracą punkt do szóstej Atalanty.

Reklama

Chłopaki Fabregasa desperacko chcą uniknąć dalszej straty w wyścigu o kwalifikacje do europejskich pucharów. Lariani mogą nabrać otuchy po efektownej serii trzech ligowych zwycięstw z rzędu na wyjeździe. Jednak słaby bilans zaledwie jednego zwycięstwa z siedmiu meczów (R3, P3) z drużynami, które są nad nimi w tabeli, sugeruje, że nie mogą one spocząć na laurach.

Przeciwstawienie się temu okropnemu rekordowi oznaczałoby, że Como ustanowiłby nowy klubowy rekord większości zwycięstw wyjazdowych z rzędu w najwyższej klasie rozgrywkowej. Ponieważ żadna drużyna nie straciła w tym sezonie na wyjazdach mniej bramek w Serie A niż dziewięć goli Como, goście wydają się być na dobrej pozycji, aby sfrustrować bardziej szanowanych gospodarzy w tym potencjalnie decydującym meczu.

Wiadomości zespołowe

Oprócz zawieszonego Rabiota w Milanie nie będzie występował długoterminowo nieobecny Santiago Gimenez. Po rozpoczęciu meczu z ławki rezerwowych w zeszły piątek Rafael Leao najprawdopodobniej powróci do wyjściowego składu, być może kosztem francuskiego napastnika Christophera Nkunku. Tymczasem Zachary Athekame powinien zacząć na prawym skrzydle, a Alexis Saelemaekers nie miał dobrej kondycji meczowej.

Reklama

Z drugiej strony szef Como Fabregas nie może wezwać Assane’a Diao i Edoardo Goldanigi z powodu kontuzji. Były napastnik Milanu Alvaro Morata nie będzie brał udziału w rozgrywkach po otrzymaniu czerwonej kartki w meczu z Fiorentiną po ostatniej przerwie, co oznacza, że ​​Tasos Douvikas prawdopodobnie będzie prowadził dla gości.

Potencjalne składy początkowe Milanu i Como

Mediolan (3-5-1-1): Maignana; Tomori, Gabbia, Pavlovic; Athekame, Fofana, Modrić, Ricci, Bartesaghi; Loftus-Policzek; Leo.

Podobnie jak (4-2-3-1): Buteza; Smolcic, Ramon, Kempf, Valle; Perrone, Da Cunha; Wojwoda, Paz, Baturina; Douvikas.

Prognoza meczu Milan – Como

Milan powinien mieć wystarczającą jakość i dynamikę, aby zapewnić sobie wszystkie trzy punkty na San Siro. Podopieczni Allegriego mogą poszczycić się znakomitym bilansem u siebie i rzadko tracą punkty w meczach tej rangi, zwłaszcza przeciwko rywalom, nad którymi historycznie dominowali.

Dlatego spodziewamy się, że Rossoneri powalczą z Como o kolejny dublet w lidze.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj