Mieszkańcy wsi utknęli na mieliźnie po tym, jak potężna burza zniszczyła przybrzeżną drogę łączącą ich ze światem zewnętrznym i nikt nie wie, skąd wezmą 18 milionów funtów na naprawę tego problemu.

Samolot A379 jadący do Torcross został zmieciony do morza po uderzeniu przez burzę Imogen w południowym Devon na początku tego miesiąca przez fale o długości 3 metrów i wiatr o prędkości 60 mil na godzinę.

Nie była to jedyna ofiara burzy. Pub gospodyni Gail Stubbs, Start Bay Inn, został zniszczony przez potop wraz z kilkoma sąsiednimi domami.

Droga biegnie niepewnym dwumilowym odcinkiem wzdłuż wąskiego żwirowego pasa między Torcross a pobliskim Slapton i nosi przydomek „Linia Slapton”.

Po burzy 200 metrów ważnej drogi dojazdowej zostało wyrzucone do południowego morza Devon. Do prób lądowania w D-Day używano gontowego drążka, ponieważ przypominał Utah Plaża w Normandii, ale teraz bardziej niż kiedykolwiek wygląda jak strefa wojny.

Nawet jeśli okaże się, że ktoś zapłaci 18 milionów funtów za naprawę rowków w asfalcie, naprawa może zostać ukończona dopiero w 2027 roku.

Zniszczenia w samym pubie i zrujnowana droga łącząca wioskę ze światem zewnętrznym oznaczały nieszczęście dla pubu pani Stubbs.

– poinformował 47-latek Telegraf: „Przewidujemy, że nasza działalność może spaść nawet o 50 procent – ​​nie wiemy, czy rozpocząć zatrudnianie na sezon letni, czy nie”.

Autostrada A379 między Torcross i Slapton w South Devo zawaliła się do morza po sztormie Imogen w tym miesiącu

Autostrada A379 między Torcross i Slapton w South Devo zawaliła się do morza po sztormie Imogen w tym miesiącu

Torcross jest teraz odcięty od reszty świata po tym, jak 200-metrowy odcinek wpadł do morza

Torcross jest teraz odcięty od reszty świata po tym, jak 200-metrowy odcinek wpadł do morza

Każdego lata na południowy zachód przyjeżdża 300 000 urlopowiczów. Obecnie dostęp do Torcross jest znacznie bardziej ograniczony, pozostała tylko jedna droga, co wymusza masowy objazd wąskimi wiejskimi drogami dla kierowców udających się do Slapton lub pobliskiego Dartmouth.

Pani Stubbs wybrała się na przejażdżkę ze swoim partnerem i stwierdziła, że ​​podczas podróży musiała się zatrzymywać i cofać 22 razy, aby przepuścić inne samochody.

Jej zajazd sięga XIV wieku, ale pani Stubbs obawia się, że takie burze mogą zniszczyć tę 600-letnią historię. Dodała: „Zniszczenia w wiosce są dość poważne i jeśli będą się utrzymywać, może nas już tu nawet fizycznie nie być.

„Naprawdę nie jestem pewien, ile jeszcze burz wytrzyma ta wioska”.

Okna i dachy zostały rozbite przez dzikie fale, które rozbiły się o falochron i uderzyły w rząd domów wzdłuż promenady. Uliczki pozostały pełne, z wodą sięgającą do pasa.

Mimo że okna są zabite deskami, Start Bay Inn wyzywająco pozostaje otwarty. W weekend półsemestralny, podobnie jak w sąsiednich kawiarniach, wciąż było tłoczno – co prawda z powodu napływu tępokujących „turystów katastroficznych”.

Ale to nie potrwa długo, a już pojawiają się doniesienia o wczasowiczach odwołujących rezerwacje w odpowiedzi na te wiadomości.

Gerd Masselink, profesor geomorfologii wybrzeża na Uniwersytecie w Plymouth, powiedział, że zniszczenia drogi, wioski i plaży to „największa zmiana, jaka zaszła tutaj w ciągu ostatnich 10 lat”.

Na skutek burzy plaża obniżyła się o 2 metry, co w zasadzie spowodowało szkody trwające ponad sześć lat. Masselink powiedział, że w ciągu ostatnich 20 lat plaża obniżyła się o 20 stóp.

Oprócz uszkodzeń drogi, kilka budynków, w tym pub Gail Stubbs, Start Bay Inn, zostało poważnie uszkodzonych z powodu rozbitych okien i dachów

Oprócz uszkodzeń drogi, kilka budynków, w tym pub Gail Stubbs, Start Bay Inn, zostało poważnie uszkodzonych z powodu rozbitych okien i dachów

Metal brzęczący w falach sprawia, że ​​Ali Willcock, właścicielka kawiarni Billy Can w Torcross, nie może spać. Powiedział: „Wszystko cały czas trzeszczy, spać nie można”

Metal brzęczący w falach sprawia, że ​​Ali Willcock, właścicielka kawiarni Billy Can w Torcross, nie może spać. Powiedział: „Wszystko cały czas trzeszczy, spać nie można”

„To bardzo znaczące, ale wpisuje się w utrzymującą się tendencję na plażach wzdłuż południowego wybrzeża polegającą na przenoszeniu żwiru i piasku z zachodniego krańca na wschodni” – ostrzegł Masselink.

Dodał: „Będziemy świadkami wzmożonych powodzi i erozji plaż, które wcześniej były stabilne. Będziemy świadkami zwiększonej erozji plaż, które już ulegają erozji.

„Nie możemy bronić wybrzeży przez następne 20, 30, 40 lat.

„Jeśli nie zaczniemy zalewać całego wybrzeża betonem, musimy zacząć się wycofywać”.

Na razie jednak zorganizowano autobus szkolny dla dzieci, które potrzebują podwiezienia po zawalonej drodze. Podróż do Dartmouth kiedyś zajmowała 10 minut, teraz zajmuje 45 minut, a miejscowi martwią się o dostęp do lekarzy, aptek i służb ratunkowych.

Torcross nie jest obcy strasznym zniszczeniom spowodowanym przez powodzie i burze. Linia Slapton zawaliła się już trzykrotnie w latach 2001, 2016 i 2018, a rząd nie oświadczył, że chce ją ponownie naprawić.

Zajazd pani Stubbs również został poważnie uszkodzony przez burzę, a stół bilardowy prawie został zmyty z drzwi podczas jednej burzy w 1979 r. To właśnie stało się przyczyną zbudowania we wsi odpowiedniego falochronu.

Szacowany koszt naprawy na 18 milionów funtów znacznie przekracza budżet Rady Hrabstwa Devon kierowanej przez Liberalnych Demokratów, przy czym istnieje nadzieja, że ​​finansowanie rządu centralnego z nowego Funduszu Struktur o wartości 1 miliarda funtów może uratować drogę, ale nikt nie jest pewien.

„To trudne, gdy droga prowadzi bezpośrednio nad morze” – mówi Dan Thomas, lokalny radny Lib-Dem. „Władze odpowiedzialne za autostrady w całym kraju nie mają obecnie wystarczającej ilości pieniędzy, nie mówiąc już o takich drogach”.

Na spotkaniu w wiejskiej sali doszło do ostrego gniewu mieszkańców, gdy przewodniczący rady hrabstwa Julian Brazil wyjaśnił, że fundusze rządowe są ograniczone.

Przedstawili pomysłowe pomysły, takie jak budowa przez armię mostu pontonowego, odebranie 18 milionów funtów z miliardów z budżetu na pomoc zagraniczną, uczynienie z niej drogi płatnej, a nawet ławicy wodorostów chroniącej linię brzegową.

Rzecznik Departamentu Środowiska, Żywności i Spraw Wiejskich powiedział: „Zaangażowaliśmy się we wspieranie społeczności przybrzeżnych poprzez naszą rekordową inwestycję o wartości 10,5 miliarda funtów w ochronę przed powodziami i erozją wybrzeży do 2036 r., z której skorzysta prawie 900 000 nieruchomości.

„Ponadto, odziedziczywszy zabezpieczenia przeciwpowodziowe w najgorszym w historii stanie, przeznaczyliśmy ponad 100 milionów funtów na pilne prace konserwacyjne, aby zapewnić ich właściwą konserwację”.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj