Numer 10 będzie dziś wieczorem cierpiał z powodu urazu kręgosłupa szyjnego, gdy Donald Trump po raz kolejny rzuci dyplomatyczny granat ręczny w brytyjską umowę Chagos z Mauritiusem.

Publikowanie w serwisie Truth Social, Donalda Trumpa błagał Sir Keira Starmera o zerwanie umowy, mówiąc: „NIE ODDAWAJ DIEGO GARCIA!”

W swoim długim poście w Internecie prezydent USA stwierdził, że: premier „traci kontrolę” nad bazą wojskową na Oceanie Indyjskim i że transakcja byłaby „plagą” dla Wielkiej Brytanii.


Leavitt: Post dotyczący umowy Trumpa z Chagos „należy potraktować jako politykę”

Nastąpiło to zaledwie dzień po wydaniu przez rząd USA oświadczenia, w którym stwierdził, że „popiera decyzję Wielkiej Brytanii o kontynuowaniu porozumienia z Mauritiusem w sprawie archipelagu Chagos”.

Numer 10 i Ministerstwo Spraw Zagranicznych będą zadawać sobie pytanie, co zmieniło się w ciągu 24 godzin.

Rząd Wielkiej Brytanii popiera „kluczowe” porozumienie

Odpierając ostatnią zmianę zdania Trumpa, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych powiedział: „Porozumienie o zabezpieczeniu wspólnej brytyjsko-amerykańskiej bazy wojskowej na terenie wojska Diego Garcia ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa Wielkiej Brytanii i naszych kluczowych sojuszników, a także dla zapewnienia bezpieczeństwa Brytyjczykom.

„Porozumienie, które osiągnęliśmy, to jedyny sposób, aby zagwarantować długoterminową przyszłość tej istotnej bazy wojskowej”.

I co teraz?

Rząd najwyraźniej nie przewidział nadchodzącej interwencji Trumpa, ale przywódców często ocenia się nie na podstawie wydarzeń, które mają miejsce na ich służbie, ale tego, jak sobie z nimi radzą.

Co ciekawe, zaledwie wczoraj wieczorem Starmer i Trump odbyli dwustronną rozmowę telefoniczną, ale kiedy Numer 10 opublikował zapis tego spotkania, nie było w nim żadnej wzmianki o umowę z Chagos.

Donald Trump i Sir Keir Starmer na konferencji prasowej Checkers we wrześniu. Fot: Reuters
Obraz:
Donald Trump i Sir Keir Starmer na konferencji prasowej Checkers we wrześniu. Fot: Reuters

„Całkowite upokorzenie”

Prawicowe partie opozycyjne traktują uwagi Trumpa jako zwycięstwo swojej kampanii.

Minister spraw zagranicznych cieni Priti Patel nazwała to „całkowitym upokorzeniem” dla premiera, argumentując, że umowa podważa stosunki Wielkiej Brytanii z USA i należy ją wyrzucić.

Przywódczyni torysów Kemi Badenoch powtórzyła poprzednie uwagi prezydenta USA poczynione w zeszłym miesiącu, nazywając porozumienie „aktem głupoty” i samosabotażu.

Lider brytyjskiej organizacji Reform Nigel Farage twierdzi, że wynegocjowane przez rząd porozumienie grozi zniechęceniem Stanów Zjednoczonych i wezwał również do jego odrzucenia.

Przeczytaj więcej ze Sky News:
Firmy technologiczne mogą zostać zablokowane w Wielkiej Brytanii
Plany podwyżki płacy minimalnej mogą zostać opóźnione

Tymczasem przywódca Liberalnych Demokratów, Sir Ed Davey, wykorzystał tę sytuację jako okazję do kontynuowania ataków na Trumpa, twierdząc, że Stany Zjednoczone nie są już sojusznikiem, na którym Wielka Brytania może polegać, i że musimy przypodobać się naszym sąsiadom w Europie.

To raczej niezręczne, że minister spraw zagranicznych Yvette Cooper przebywa w tym tygodniu w USA i będzie spotykać się z najważniejszym zespołem Trumpa w Waszyngtonie.

Pomimo ciągłego zmieniania stanowiska administracji amerykańskiej w sprawie porozumienia z Chagos, może to być przypadkowa okazja, aby przedstawić sprawę brytyjskiego rządu bezpośrednio swojemu odpowiednikowi Marco Rubio.

Konserwatyści i reformatorzy będą mieli nadzieję, że ostatnia interwencja Trumpa może skłonić premiera do ponownego przemyślenia tej umowy lub przynajmniej sprawić mu na tyle trudności polityczne, że umowa zostanie ratyfikowana pod ciemnymi chmurami.

Starmer będzie musiał sprowadzić prezydenta USA znad krawędzi, w przeciwnym razie możemy spodziewać się zawrócenia numer 16 z Partii Pracy.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj