Inwestorzy internetowi zarabiają na emocjonalnych następstwach kryzysu Atak terrorystyczny na plaży Bondi.
Kupujący zostali ponownie ostrzeżeni w czwartek po tym, jak odkryto, że drugi sprzedawca detaliczny fałszywie powiązał go z ofiarami masowa strzelanina w grudniustwierdził NSW Fair Trading.
Bondi United, która sprzedaje odzież i akcesoria w Internecie, fałszywie twierdziła, że założyciele „mają powiązania z atakiem terrorystycznym na Bondi Beach lub że dochód ze sprzedaży został przekazany ofiarom lub ich rodzinom” – twierdzi NSW Fair Trading.
Poznaj aktualności dzięki aplikacji 7NEWS: Pobierz już dziś
Witryna nie ma powiązania z klubem piłkarskim Bondi United Rugby League Football Club, który ma tę samą nazwę i po ostrzeżeniu organu nadzoru podejmuje kroki prawne w związku z naruszeniem praw autorskich.
Strony internetowe tego sprzedawcy odzieży – www.bondiunited.com i www.bondiproject.com – zostały teraz wyłączone.
„Jednakże komisarz stanu NSW ds. uczciwego handlu pozostaje zaniepokojony tym handlarzem” – stwierdził NSW Fair Trading.
„Ten przedsiębiorca może próbować ponownie osiedlić się pod innym adresem URL, a inni handlowcy mogą przyjąć podobne podejście”.
Według doniesień zwroty pieniędzy dla konsumentów, którzy kupili produkty od przedsiębiorcy, są dostępne na żądanie wysłane do sprzedawcy pocztą elektroniczną.
Zwrot pieniędzy to rzadka możliwość dla kupujących, którzy padają ofiarą „sklepów duchów”.
Sklepy Ghost często podają się za lokalne australijskie firmy, które zamykają i sprzedają towary wysokiej jakości, podczas gdy w rzeczywistości mają siedzibę za granicą i sprzedają niskiej jakości ubrania i obuwie wysyłane drogą dropshipping.
„To zachowanie opiera się na empatii konsumentów, którzy autentycznie pragną wspierać lokalne firmy” – powiedziała wiceprzewodnicząca Australijskiej Komisji ds. Konkurencji i Konsumentów, Catriona Lowe.
Wydaje się, że problem stał się bardziej powszechny od początku ubiegłego roku, kiedy organ nadzoru otrzymał setki skarg, a wiele z nich dotyczyło rzekomych sklepów widmo, które odmówiły zwrotu pieniędzy, oferowały jedynie częściowe zwroty pieniędzy lub w ogóle nie odpowiadały.
Zwykle Australijczycy mogliby dochodzić swoich praw konsumenckich i udać się do lokalnego sklepu, ale ponieważ wiele sklepów prowadzi działalność za granicą, zwykłe gwarancje konsumenckie nie miałyby zastosowania.
„Założyciel” rzekomo twierdzi, że został zastrzelony
Bondi United był drugim internetowym sprzedawcą odzieży, który został wezwany za rzekome fałszywe powiązania z atakiem terrorystycznym.
W styczniu zidentyfikowano także witrynę internetową Isla & James, która ogłaszała jej zamknięcie, ponieważ jeden ze współzałożycieli, James, „został postrzelony” w ataku terrorystycznym.
Sprzedawca detaliczny przeprowadził również powiązaną wyprzedaż, twierdzi NSW Fair Trading.


„Nie ma numeru kontaktowego sklepu ani adresu handlowego w Nowej Południowej Walii, ani żadnych innych dowodów na to, że sklep jest powiązany z handlowcem z Bondi Beach” – stwierdziła NSW Fair Trading.
Rzecznik ostrzegł kupujących, że przedsiębiorca może naruszać prawo konsumenckie, potencjalnie dopuszczając się rzekomych oszukańczych i nieuczciwych zachowań w związku ze sprzedażą i dostawą towarów
Strona internetowa przedsiębiorcy – islaandjames.com – również została usunięta, ale rzecznik ponownie przestrzegł, że nie ma możliwości wznowienia operacji pod innym adresem URL.
Każdy, kto miał do czynienia z handlowcami i nie jest zadowolony z ich interakcji, powinien złożyć skargę do NSW Fair Trading.
Jak odróżnić sklep widmo od prawdziwej wyprzedaży
Dyrektor prawny Consumer Action Law Center Stephen Nowicki powiedział, że rozpoznanie sklepu widmo może być trudne.
„W tego typu sytuacjach, w porównaniu do zwykłego oszustwa, trudniej jest stwierdzić, co jest prawdziwą zniżką w porównaniu z tym, co ktoś przedstawia jako zniżkę, ale w rzeczywistości jest to coś, co nie jest warte tego, jak ją promuje” – powiedział Nowicki.
Organ nadzorczy powiedział, że konsumenci mogą spróbować skontaktować się ze swoim bankiem, aby sprawdzić, czy mogą cofnąć obciążenie lub zatrzymać transakcję w sklepie widmo.
Ale to nie zawsze może działać, ponieważ sklepy duchy czasami wysyłają produkty konsumentom.
Operatorzy zazwyczaj kierują reklamy do Australijczyków za pośrednictwem reklam w mediach społecznościowych na platformach takich jak Facebook i Instagram. Sprawiają wrażenie lokalnych, zamykając, a następnie zmieniając markę pod nowymi nazwami, które odnoszą się do różnych australijskich przedmieść, miasteczek i miast.
Domeny sklepów Ghost często kończą się na „.com”, a nie na „.com.au”, a wiele z nich korzysta z obrazów generowanych przez sztuczną inteligencję.
Zwykle nie podają również adresu fizycznego ani sposobów kontaktu poza adresem e-mail, podczas gdy ich Polityka prywatności lub Warunki świadczenia usług czasami odnoszą się do przepisów międzynarodowych, a nie do prawa australijskiego.
ACCC zgłosiło problem firmie Meta i gigantowi handlu elektronicznego Shopify, którego można używać do hostowania i obsługi sklepów internetowych typu widmo. Starała się także edukować kupujących.
– Z AAPem

















