Setki kierowców w Wiktorii Northeast od prawie dwudziestu lat są obciążani zbyt wysokimi mandatami za parkowanie, a samorząd lokalny wyjaśnia, co zrobić, jeśli zostanie przyłapany na popełnieniu błędu.
Rada Mansfield Shire twierdzi, że zidentyfikowała historyczny problem administracyjny, który miał wpływ na aż 765 naruszeń zasad parkowania począwszy od 2009 roku.
Rada od 17 lat utrzymuje, że miała wrażenie, że urzędnicy samorządowi powinni pobierać od 0,2 do 0,5 jednostki karnej (41–102 dolarów) za 11 kategorii mandatów za parkowanie.
Poznaj aktualności dzięki aplikacji 7NEWS: Pobierz już dziś
Jednakże wytyczne zostały zmienione i kary miały zostać ustalone na poziomie 0,2 jednostki karnej (lub 41 dolarów), o czym Rada stwierdziła, że nie jest świadoma.
„Niestety, potrzeba formalnej uchwały nie została odpowiednio zakomunikowana radom stanu Wiktoria w 2009 r. ani w 2019 r., kiedy zmieniono wytyczne” – stwierdzono.
Rada zebrała dodatkowe 34 588 dolarów w związku z nieprawidłowymi karami. Mogą również wystąpić dodatkowe koszty w wysokości do 10 000 USD w postaci opłat za zwłokę i kosztów prawnych.
Burmistrz Steve Rabie przeprosił osoby, których ta sytuacja dotknęła.
Stwierdził, że kary są uzasadnione i że chodzi o „niewielką kwotę na przestrzeni wielu lat”.
„Nie boimy się naprawiać błędów. Zidentyfikowaliśmy problem i naprawimy go” – powiedział Rabie.
„Mam całkowitą pewność, że obecny zespół szybko podejmie działania, aby naprawić te dotychczasowe problemy. Wiemy, że społeczność nam ufa i będziemy pracować, aby utrzymać to zaufanie.
„Rada Mansfield Shire nie chciała zarabiać na mandatach za parkowanie — wykorzystujemy je, aby zapewnić całej społeczności sprawiedliwe korzystanie z zasobów parkingowych”.


Rabie stwierdziła, że konieczna jest wyraźniejsza komunikacja między wszystkimi szczeblami władzy, aby zapobiec występowaniu tego rodzaju błędów.
„Nie można ich ukrywać w e-mailach niezwiązanych ze zmianą, nie można ich ukrywać głęboko w jednym z setek dzienników rządowych wydawanych co roku” – powiedział.
Rada hrabstwa Mansfield twierdzi, że rozważa wprowadzenie programu zwrotu kosztów za naruszenie przepisów parkingowych, a więcej szczegółów ma zostać ogłoszonych.
Władze miasta skontaktują się z osobami uprawnionymi do zwrotu pieniędzy.
Rada Merri-Bek w Melbourne Inner North przyznało się do podobnego błędu w czerwcu ubiegłego roku, twierdząc, że pobiera od kierowców za dużo od 2013 roku.
Kierowcy zostali obciążeni dodatkowymi karami za parkowanie w wysokości od 45 do 59 dolarów, w zależności od rodzaju mandatu i roku jego wystawienia.
Rozumie się, że skandal został ujawniony przez sygnalistę, a rada obwiniła za sprawę błąd administratora.


















