Iw kwietniu 2025 r., niecałe trzy miesiące później Donalda Trumpa po powrocie do Białego Domu federalne Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC) wydało swój najnowszy alert dotyczący zdrowia publicznego dotyczący tak zwanych „superbakterii”, czyli szczepów bakterii opornych na antybiotyki.

Te odporne na leki zarazki, tzw CDC ostrzegałosą odpowiedzialne za ponad 3 miliony infekcji w USA każdego roku, w wyniku których zginęło nawet 48 000 Amerykanów.

Na całym świecie te w dużej mierze nieuleczalne patogeny są przyczyną prawie 5 milionów zgonów rocznie eksperci ds. zdrowia obawiają się, że jeśli nie zostaną podjęte pilne kroki, do 2050 r. mogą stać się wiodącym zabójcą, przewyższającym nawet raka.

„Prowadzimy wojnę z bakteriami” – powiedział Ian Morgan, doktorant w Amerykańskim Narodowym Instytucie Zdrowia (NIH), największym na świecie fundatorze badań biomedycznych. Jest na pierwszej linii frontu wojny z superbakteriami; laboratorium NIH, w którym pracuje, prowadzi badania, które określił jako „badania wysokiego ryzyka i wysokiej nagrody”.

Jednak w ciągu ostatniego roku pole bitwy zaostrzyło się. Pod Administracja TrumpaMorgan (33 lata) i tysiące innych młodych amerykańskich naukowców, takich jak on, zmagają się z falą za falą zakłóceń.

Prawie miliardy dolarów zostały wymazane z budżetów badawczych 8 000 dotacji zostały odwołane tylko w NIH i amerykańskiej Narodowej Fundacji Nauki, a ponad 1000 pracowników NIH zostało zwolnionych.

Badania Morgana zostały zakłócone przez wielomiliardowe cięcia kontrakty NIH uniemożliwiające laboratoriom konserwację sprzętu. Mają do wyboru płacenie wygórowanych opłat za utrzymanie lub rezygnacja z eksperymentów.

W tym wirie najbardziej dotknięci są młodzi naukowcy rozpoczynający karierę, tacy jak Morgan. Jego własna przyszłość stoi teraz pod znakiem zapytania.

W normalnym toku życia naukowego Morgan planował założyć własne laboratorium prowadzące przełomowe badania mające na celu wygranie wojny z superbakteriami. Jednak w związku z trwającym zamrożeniem zatrudnienia w NIH jego możliwości są ograniczone.

„W tej chwili nie ma nawet możliwości ubiegania się o założenie własnego laboratorium w NIH, niezależnie od tego, jak dobry jesteś i jak krytyczna jest Twoja praca” – mówi.

Kłopoty Morgana skłoniły go do awansu na stanowisko stewarda w A nowa unia dla młodych badaczy NIH utworzonych pod patronatem UAW. Jej prawie 5000 członków organizuje się przeciwko atakowi administracji Trumpa na amerykańską naukę.

Naukowcy medyczni z uniwersytetów i Narodowych Instytutów Zdrowia zbierają się w pobliżu siedziby głównej ds. zdrowia i usług społecznych w Waszyngtonie, aby zaprotestować 19 lutego 2025 r. przeciwko cięciom budżetu federalnego. Zdjęcie: John McDonnell/AP

Chaos, który zapanował w NIH w ciągu ostatniego roku, wzbudził w Morganie strach o swoją przyszłość, przyszłość swojego rzemiosła, a ostatecznie walkę z superbakteriami.

„Robimy postępy, mamy wiele naprawdę fajnych innowacji, które mogą pokonać infekcje” – powiedział. „Ale jeśli przestaniemy wykonywać tę pracę, przegramy wojnę”.

Historię podobną do historii Morgana mogłyby opowiedzieć dziesiątki tysięcy innych młodych naukowców w całym NIH i na licznych amerykańskich uniwersytetach doświadczających ograniczeń w finansowaniu federalnym. W zeszłym roku na rzecz pracowników federalnych odeszło ponad 10 000 ekspertów ze stopniem doktora w dziedzinach naukowych i pokrewnych, według Nauki.

Magazyn przyjrzał się 14 agencjom badawczym, w tym NIH, i stwierdził, że liczba odchodzących pracowników przewyższyła liczbę nowych pracowników 11 do jednego.

Drenaż mózgów budzi egzystencjalne obawy, że amerykańska nauka, siła napędowa amerykańskiej gospodarki i globalnego zdrowia publicznego, jest pozbawiona siły napędowej. Źródło młodych badaczy – kolejnego pokolenia naukowców, którzy są źródłem nowych pomysłów i innowacji – zostaje dławione.

„Pula talentów rozwija się dzięki umożliwieniu młodym ludziom rozwoju wśród podobnie myślących, pełnych entuzjazmu naukowców” – powiedział John Prensner, lekarz zajmujący się rakiem mózgu u dzieci i prowadzący laboratorium badawcze na Uniwersytecie Michigan. „Jeśli to ustanie, to intelektualne odkrycie, które doprowadzi do kolejnego wielkiego wglądu w raka i inne wyzwania, zostanie zasiane na ziemi innego kraju”.

NIH napędza globalny postęp naukowy w naukach biomedycznych i behawioralnych, w tym w zakresie obrony przed chorobami zakaźnymi i możliwymi przyszłymi pandemiami. Wysuwa granice nowych terapii dostosowanych do struktury genetycznej poszczególnych pacjentów i może poszczycić się licznymi przełomami w leczeniu raka, szczepieniach i wielu innych kwestiach.

Bez NIH będącego podstawą innowacji, Stany Zjednoczone przestałyby mieć największy ekosystem biomedyczny na świecie.

„Wytępienie kolejnego pokolenia naukowców”

Emma Bay Dickinson, 27-letnia badaczka podyplomowa w dziedzinie chorób zakaźnych, jest specjalistką ds zikawirusa przenoszonego głównie przez komary, który może powodować wady wrodzone. Jej długoterminową ambicją jest pomoc w znalezieniu sposobu na ochronę świata przed wirusami, które mogą przekształcić się w kolejną pandemię, taką jak ptasia grypa.

Na razie jednak USA nie wykorzystają jej umiejętności. Cięcia w finansowaniu administracji Trumpa zaczęły uderzać w zeszłym roku, kiedy jako stażystka podyplomowa w NIH w Waszyngtonie szukała kolejnego stanowiska.

„Moi koledzy z klasy ubiegający się o przyjęcie do USA zostali odrzuceni i powiedziano im, że cięcia w finansowaniu oznaczają, że panuje zbyt duża niepewność, aby zaoferować im pracę”.

Dickinson, który jest osobą queer, zniechęciła niechęć Trumpa do różnorodności, równości i włączenia społecznego (DEI), która była wykorzystywana jako uzasadnienie wielu cięć dotacji. Była także przerażona rażącą cenzurą narzuconą przez administrację.

Osoby ubiegające się o federalne finansowanie badań zostały zmuszone do przefiltrowania swoich propozycji w celu usunięcia: zakazana lista słów kluczowych w DEI, klimacie, szczepionkach i innych obszarach badań uznanych przez Trumpa za niepożądane.

Więc Dickinson przekierowała swoją energię za granicę. Zaczęła ubiegać się o stanowiska w Hiszpanii i Niemczech, w końcu otrzymała miejsce w prestiżowym programie w barcelońskiej instytucji badawczej zajmującej się chorobami zakaźnymi.

W najbliższej przyszłości swoją przyszłość widzi w Europie. „Ważne jest dla mnie poczucie, że mogę być sobą w swojej nauce, a obecnie w USA nie jest to możliwe” – powiedziała.

Ona nie jest sama. Coraz większa liczba młodych amerykańskich naukowców opuszcza kraj w poszukiwaniu stanowisk w Europie, Australii czy Azji. Uniwersytety w całej Europie szybko wykorzystały tę szansę, otwarcie zachęcając młodych Amerykanów do przyłączenia się exodus i szukać”azyl naukowy”z nimi.

Odzew był przytłaczający. Uniwersytet w Aix-Marseille, który uruchomił jeden z pierwszych europejskich programów mających na celu przyciągnięcie ludzi z USA, został zasypany setkami wniosków od badaczy rozpoczynających karierę zawodową, mających nadzieję na uciekać z USA.

Odpływ młodych naukowców pogłębiły głębokie cięcia w programach szkoleniowych NIH, które stanowią wylęgarnię przyszłych czołowych amerykańskich naukowców. Co najmniej 50 programów szkoleniowych, skierowanych do studentów i badaczy laboratoryjnych rozpoczynających karierę, zostało zamkniętych pod rządami Trumpa.

Urzędnik programowy NIH rozmawiał z Guardianem na temat skutków cięć w szkoleniach, poprosił jednak o zachowanie anonimowości w obawie przed odwetem. „Stażyści są najbardziej bezbronnymi osobami w nauce” – powiedział funkcjonariusz.

„To oni mają nowe pomysły, w których pokłada się wiele naszej nadziei. Teraz tracą rozum ze strachu o to, co będzie dalej. Desperacko szukają porad, jak utrzymać się w nauce, gdy nie ma dostępnych grantów. „

Studenci pracujący w laboratorium w ośrodku onkologicznym Uniwersytetu Kolorado w Anschutz w Aurorze w Kolorado, 18 marca 2025 r. Zdjęcie: Helen H. Richardson/MediaNews Group/The Denver Post/Getty Images

Funkcjonariusz dodał: „Jeśli opóźnisz i zakończysz stypendia szkoleniowe, będzie to przypominać efekt kuli śnieżnej. W końcu zaczniesz unicestwiać kolejne pokolenie naukowców”.

Do problemu opuszczania kraju przez młode talenty należy również zmniejszenie napływu początkujących naukowców z całego świata do amerykańskich laboratoriów naukowych w wyniku tłumienia imigracji przez Trumpa. Naukowcy z zagranicy często przodują w innowacjach w USA – w zeszłym roku połowa Laureaci amerykańskiej Nagrody Nobla w naukach ścisłych byli imigranci.

We wrześniu Trump nałożył ok Opłata 100 000 dolarów w sprawie nowych wniosków o wizy H-1B dla zagranicznych pracowników wykwalifikowanych, co sprawia, że ​​dla większości badaczy przyjazd do USA jest zbyt kosztowny. Następnie w styczniu administracja zawiesiła rozpatrywanie wiz imigracyjnych dla osób z 75 krajów.

Jeśli dodać do tego nocne programy telewizyjne emitowane na cały świat, przedstawiające naloty ICE na ulice amerykańskich miast, otrzymamy jasny sygnał, że Ameryka nie wita przybyszów.

Jennifer Jones, dyrektor Centrum Nauki i Demokracji przy Związku Zaniepokojonych Naukowców, stwierdziła, że ​​międzynarodowa reputacja amerykańskiej nauki została nadszarpnięta w sposób, którego naprawa może zająć lata.

„Nie przyciągamy już najlepszych talentów z całego świata. Dlaczego miałbyś chcieć przyjechać do miejsca, gdzie wiesz, że w każdej chwili może ci grozić deportacja?”

„Pozostawiamy odkrycia na stole”

Emily Hilliard, sekretarz prasowa Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej, powiedziała Guardianowi, że NIH „jest głęboko zaangażowany w zapewnianie możliwości naukowcom rozpoczynającym karierę poprzez przywrócenie kultury agencji i odbudowanie zaufania publicznego”. Zakwestionowała pogląd, że liczba młodych naukowców jest zmniejszana, nazywając takie twierdzenia „bezpodstawnymi i mającymi na celu sianie strachu”.

„NIH będzie w dalszym ciągu przyciągać i rekrutować najlepszych i najzdolniejszych, wzmacniać amerykańską siłę roboczą biomedyczną oraz dostarczać Amerykanom leki i rozwiązania” – powiedziała.

Jednak pracownicy NIH nadal z niepokojem patrzą w przyszłość. Jenna Norton, dyrektor programowa w NIH, powiedziała, że ​​była zaskoczona, jak szybko zmienił się krajobraz.

Została umieszczona płatny urlop na czas nieokreślony od agencji w listopadzie, bez żadnych wyjaśnień. Na początku tego miesiąca Norton złożył wniosek skarga sygnalisty zarzucając, że administracja Trumpa bezprawnie zemściła się na niej za otwartą krytykę cięć Trumpa w zakresie dotacji, finansowania i zatrudnienia w NIH.

Przemawiając we własnym imieniu, Norton powiedziała Guardianowi: „Nie spodziewałem się, że ta administracja zajmie się nauką tak szeroko i tak szybko, jak to zrobiła”.

W dłuższej perspektywie szkody wyrządzone następnemu pokoleniu badaczy mogą zaszkodzić nie tylko samej wiedzy naukowej, ale także amerykańskiej gospodarce. Fundusze NIH wspierają podstawowe badania biomedyczne, z których powstają nowe leki i inne komercyjne produkty uboczne.

W ten sposób stanowi podwaliny dla wartego prawie bilion dolarów amerykańskiego przemysłu farmaceutycznego. A Badanie 2018 z 210 nowych leków zatwierdzonych przez Agencję ds. Żywności i Leków (FDA) w ciągu sześciu lat poprzedzających 2016 r. stwierdzono, że wszystkie zostały opracowane na podstawie wczesnych badań podstawowych finansowanych przez NIH.

„Zostawiamy odkrycia na stole” – ostrzega Donna Ginther, profesor ekonomii na Uniwersytecie w Kansas, autorytet na rynku pracy w nauce. „To właśnie te odkrycia za 10, 20 lat przyczynią się do wzrostu gospodarczego, poprawy zdrowia i długowieczności ludzkości. To właśnie się dusimy.”

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj