Dealer narkotyków przechwalał się, że „zawsze się śmieje”, po tym jak został skazany na dożywocie za planowanie śmierci starszego małżeństwa w wyniku podpalenia.
Kevin Weetman (34 l.) został skazany na co najmniej 25 lat więzienia wraz z dwoma innymi osobami, które również trafiły do więzienia w związku ze śmiercią Sheili Jackson (83 l.) i Erica Greenera (77 l.).
Mówi się, że syn pani Jackson, George Jackson, który również mieszkał w tym domu, był zamierzoną ofiarą kłótni o narkotyki.
Jedna ze sprzedawców Weetmana, 37-letnia Kylie Maynard, została skazana na 23 lata więzienia; a Lee Owens (46 lat) został skazany na 13 lat i sześć miesięcy więzienia, po tym jak wszyscy trzej zostali skazani za nieumyślne spowodowanie śmierci.
Para zginęła w podpaleniu ich domu szeregowego w St Helens. Merseysidew lipcu 2025 r.
Sąd Koronny w Liverpoolu usłyszał, że Weetman planował atak na syna pani Jackson po tym, jak odmówił sprzedaży mu narkotyków.
Kiedy w czwartek został zdjęty po wydaniu wyroku przez sędziego, członek rodziny na publicznej galerii krzyknął: „Teraz się nie śmiejesz, Weetman”.
Oskarżony odpowiedział: „Zawsze się śmieję”.
Weetman, Maynard i Owens zostali we wtorek oczyszczeni z zarzutów morderstwa po pięciotygodniowym procesie.
Zarówno Owensa, jak i Weetmana widziano, jak uśmiechali się i śmiali razem w sądzie po ogłoszeniu wyroku, podczas gdy Maynard nie okazał widocznej reakcji.
Owens, który przyznał się do zabójstwa, twierdził, że zamierzał jedynie uszkodzić dom.
Zarówno Weetman, jak i Maynard przyznali się do wspólnego spisku mającego na celu dostarczanie kokainy w okresie od listopada 2024 r. do września 2025 r., ale zaprzeczyli, że mają cokolwiek wspólnego z pożarem.
Skazując ich w czwartek, sędzia Jay powiedział: „To przerażająca sprawa dotycząca przedwczesnej śmierci dwóch niewinnych starszych osób”.
Sędzia określił Weetmana jako „człowieka o całkowicie wypaczonym kodeksie moralnym”.
Jego przeszłość kryminalna sięga wyroku skazującego za pobicie, gdy miał 12 lat, i obejmuje pozostawienie policjanta z uszkodzeniem mózgu po tym, jak potrącił go na skuterze, gdy miał 15 lat i otrzymał nakaz zachowania antyspołecznego.
Przeczytaj więcej ze Sky News:
Brytyjska para skazana w Iranie na 10 lat więzienia – twierdzi rodzina
Policja wszczęła obławę po kilkukrotnym dźgnięciu kobiety
Sędzia Jay powiedział, że list wysłany do niego przez Weetmana przed wydaniem wyroku był „za późno”.
Powiedział: „Nie może teraz występować, skoro systematycznie okłamywał ławę przysięgłych i zaprzeczał jakiemukolwiek zaangażowaniu, podczas gdy, szczerze mówiąc, było oczywiste jak laska, że to on zaplanował to wszystko.
„Jestem wdzięczny za list, ale jest już za późno”.
Peter Wright KC, broniący Weetmana, powiedział, że motywacją ataku było raczej „zaszczepianie terroru” niż morderczy zamiar.
W oświadczeniu odczytanym sądowi przez prokuratora Alexa Langhorna córka pani Jackson, Sharon Jackson, powiedziała: „Mama i Eric byli naszym światem. Byli naszym życiem.
„Odebrałeś im ich cenne życie. Zrobiłeś to. Nie obchodziło Cię, kto był w tym domu”.
Po wydaniu wyroku rodzina pary stwierdziła, że śmierć nastąpiła w wyniku „niewybaczalnego, niesprowokowanego i zamierzonego ataku”.
W trakcie procesu Owens i inny mężczyzna, 40-letni Paul Smith, który zmarł, udali się z Liverpoolu do St Helens, aby wzniecić pożar tuż po godzinie 12:30 15 lipca ubiegłego roku.
Pan Jackson, będący docelowym celem, był w tym czasie poza domem, ale wrócił i zastał jego matkę wynoszoną przez strażaków z płonącej posiadłości.
Greenera również udało się uratować z pożaru, ale obaj zmarli w szpitalu w wyniku oparzeń i zatrucia dymem.
Owens i Smith zostali rzekomo „wystawieni” do przeprowadzenia ataku Weetmana, z pomocą Maynarda, po tym, jak próbowali nakłonić pana Jacksona do pracy jako handlarz narkotyków.
Jury dowiedziało się, że Weetman wręczył Jacksonowi pół uncji kokainy w prezencie po tym, jak pomógł Maynard, gdy skradziono jej narkotyki.
Jednak po tym, jak Jackson dwukrotnie odmówił pracy dla Weetmana, handlarz narkotyków zaczął prosić o jego „ciasto” i postanowił podjąć działania, aby „zapobiec utracie twarzy” – twierdzi prokuratura.
Weetman powiedział ławie przysięgłych: „Nie popełniałem morderstw. Jestem handlarzem narkotyków”.
Sąd usłyszał, że odgrywał „wiodącą rolę” w handlu narkotykami zarabiającym około 8 000 funtów tygodniowo, podczas gdy Maynard był jego „zaufanym porucznikiem”.


















