Washington Wizards wydali w czwartek oświadczenie, w którym poinformowali, że Anthony Davis nie został jeszcze dopuszczony do gry z powodu kontuzji ręki, to samo dotyczy nowo nabytego rozgrywającego Trae Younga, który zmaga się z kontuzją kolana.
Ręka Davisa zostanie ponownie oceniona za dwa tygodnie, natomiast Young będzie pauzował co najmniej przez kolejny tydzień.
Waszyngton przejął Davisa w szokującym posunięciu w ostatecznym terminie handlu NBA na początku tego miesiąca oraz Young został przywieziony z Atlanty w styczniu. Obaj gracze byli nieaktywni od czasu dołączenia do Wizards, ale przynoszą nadzieję kibicom, którzy od jakiegoś czasu głodowali.
Reklama
W ciągu ostatnich kilku lat fani Wizards zostali pozbawieni pewnego poziomu gwiazdorskiej mocy, obserwując, jak ich drużyna radzi sobie słabo, ponieważ od sezonu 2020–2021 nie zakwalifikowała się do play-offów. Bradley Beal był w tym sezonie All-Star i znalazł się w trzeciej drużynie All-NBA. Beal zajął również drugie miejsce w NBA pod względem punktacji w tym roku za Stephenem Currym, zdobywając średnio 31,3 punktu na mecz.
Był to także ostatni raz, kiedy fani Waszyngtonu mieli swój własny All-Star. Zatem sprowadzenie dwóch graczy All-Star i All-NBA w odstępie kilku tygodni powinno być powodem do świętowania w stolicy kraju. Jeśli Davis i Young będą mogli razem wystąpić na korcie w dającej się przewidzieć przyszłości, mogą dokonać dobrych rzeczy w Waszyngtonie w dalszej części sezonu.
Reklama
W rankingach Konferencji Wschodniej Waszyngton ma obecnie najgorszy bilans w NBA – 14-39. Postawienie Davisa i Younga na korcie mogłoby być naprawdę zabawne, a to tylko jedna z wielu rzeczy, których Waszyngtonowi brakowało od jakiegoś czasu.
Waszyngton wraca do gry w czwartek przeciwko drugiej najgorszej drużynie na wschodzie, Indianie, rozpoczynając mecz o 19:00 ET w Capital One Arena w Waszyngtonie


















