NOWYMożesz teraz słuchać artykułów Fox News!
Główny krytyk Partii Republikańskiej w Izbie Reprezentantów Donalda Trumpa przyznał w niedawnym wywiadzie, że kiedyś zaoferował przywódcom Partii Republikańskiej swój głos w zamian za publiczne wyrażenie wdzięczności za jego rolę w wymuszeniu ujawnienia akt Jeffreya Epsteina przez rząd federalny.
To posunięcie spotkało się z ostrą reakcją co najmniej jednego z jego kolegów Republikanów w Izbie Reprezentantów i innych osób ze sfery prawicy.
„Każdy, kto korzysta z ofiary straszliwego wykorzystywania seksualnego przez Epsteina aby realizować program polityczny lub zabiegać o uznanie społeczne, powinni poważnie rozważyć swój kierunek pracy” – powiedział republikanin Derrick Van Orden, R-Wis.
W wywiad z Polityką Na początku tygodnia Massie powiedział, że złożył tę ofertę, gdy mówca zwrócił się do niego z prośbą o poparcie w kluczowym głosowaniu.
ustawodawca eskaluje sondę EPSTEINA, w związku z możliwym wezwaniem do sądu w sprawie Billa Gatesa

Rep. Thomas Massie, R-Ky., przybywa na głosowanie w Izbie Reprezentantów 3 lutego 2026 r. w Waszyngtonie (Kevin Dietsch/Getty Images)
„Pewnego dnia potrzebowali mojego głosu, więc zaproponowałem, że oddam im mój głos, jeśli (Johnson) wyda komunikat prasowy, w którym podziękuje mi za dobrą pracę nad ustawą o przejrzystości akt Epsteina. To wszystko, czego potrzebowałem, aby uzyskać mój głos. I myślę, że prawdopodobnie poszedł i dał komuś innemu projekt ustawy do uchwalenia, zamiast składać publiczne oświadczenie” – powiedział Massie.
Powiedział Fox News Digital, że jest to test tego, czy Johnson weźmie na siebie odpowiedzialność za przeciwstawienie się jego wysiłkom mającym na celu wymuszenie głosowania, ale Johnson odmówił.
„Chciałem sprawdzić, czy mówca przyzna, że sprzeciw wobec (ustawy) był błędem, ale pomimo wszystkich nowych doniesień na temat zdeprawowanej i nielegalnej działalności bogatych i wpływowych mężczyzn mówca odmówił uznania sukcesu ustawy Epstein Files Transparency Act” – stwierdziła Massie w oświadczeniu dla Fox News Digital.
Jednak posunięcie to spotkało się również z krytyką innych przedstawicieli republikańskiej społeczności mediów społecznościowych, co przerodziło się w swego rodzaju wojnę domową między zwolennikami Massiego i Trumpa.
„Już wkrótce reklama kampanii: Thomas Massie wymaga, aby go publicznie chwalono, aby zapewnić sobie głos w Kongresie” – napisał w X, prawicowy wpływowiec Ryan Saavedra.
Sean Davis, założyciel konserwatywnego magazynu „The Federalist”, napisał w mediach społecznościowych: „Dobry Boże. To wszystko naprawdę kieruje się ego”.
Niektórzy jednak go bronili, jak konto X powiązane z osobą zidentyfikowaną jedynie jako „Jeremy”: „Naprawdę nie można winić faceta, który ciągle obrzuca moich konserwatystów za to, że chciał, aby spiker izby powiedział coś pozytywnego na temat wychodzących akt Epsteina i przyznał mu uznanie. Na pozór jest to dziecinne, ale tak też działają ich gry”.
W zeszłym roku Massie skłonił garstkę Republikanów do przyłączenia się do Demokratów zmusić do rozważenia ustawę o przejrzystości akt Epsteina w związku ze sprzeciwem kierownictwa Izby i Trumpa, który argumentował, że ustawodawstwo nie zapewnia wystarczającej ochrony tożsamości ofiar handlu ludźmi w celach seksualnych przez Epsteina.
Ustawa miała na celu zmuszenie Departamentu Sprawiedliwości (DOJ) do ujawnienia prawie wszystkich informacji w sprawie Epsteina, a Massie utrzymywała, że jej język rzeczywiście zapewnia wystarczające informacje na temat ofiar zmarłego pedofila.
Jednak zarówno Johnson, jak i Trump potwierdzili, że wspierają wysiłki na rzecz przejrzystości rządu, ale utrzymywali, że nie mogą poprzeć ustawy Massiego.
W 2025 ROKU TE IZBY MAVERICK PRZECIWSTAWIAŁY SWOIM PARTII BARDZIEJ NIŻ KTO INNY

Spiker Izby Reprezentantów Mike Johnson ze stanu Los Angeles spaceruje z personelem i ochroną. (Kent Nishimura/Getty Images)
Warto jednak zauważyć, że wszyscy członkowie Izby z wyjątkiem posła Claya Higginsa ze stanu R-La. głosowali za ustawą.
Zdaniem Matthew Greena, profesora polityki na Katolickim Uniwersytecie Ameryki, prośba Massiego – i jej odmowa – podkreśla, jak bardzo Johnson jest zależny od wsparcia prezydenta.
Republikanie dysponują obecnie zaledwie jednym głosem większość w izbie w związku z niedawną rezygnacją posłanki Marjorie Taylor Greene ze stanu Georgia i nagłą śmiercią republikańskiego parlamentarzysty Douga LaMalfy ze stanu Kalifornia, oba zdarzenia miały miejsce w styczniu. Republikanie prawdopodobnie odzyskają mandat w marcu, kiedy Gruzja utrzyma mandat specjalne wybory aby obsadzić wakat Greene’a.
Jednak do tego czasu Johnson walczył ze znikomo małym marginesem błędu przy zatwierdzaniu priorytetów kierowanych przez GOP, marginesem, który Massie stale zmniejszał.
Green uważa, że w tym przypadku Massie prosił o coś, co zagroziłoby jednej z kluczowych rzeczy spajających partię: poparciu Trumpa.
„Moim zdaniem to, o co tak naprawdę prosił, ilustrowało, jak blisko Przywództwo republikańskie jest lub musi być zgodny z prezydentem Trumpem” – powiedział Green.
„Wiesz, powiedzenie po prostu „popieram projekt ustawy” lub „myślę, że ta ustawa to dobry pomysł” byłoby stosunkowo nieszkodliwym pytaniem, ale w przypadku akt Epsteina prezydent do samego końca powiedział: „Nie głosuj za ich publikacją”, a mówca się zgodził.

Prezydent Donald Trump na zdjęciu 5 lutego 2026 r. (Aaron Schwartz/CNP/Bloomberg za pośrednictwem Getty Images)
w poprzedzające głosowanie w sprawie ustawy o przejrzystości akt Epsteina Trump ostro skrytykował te wysiłki, wzywając Massiego do zaprzestania swoich wysiłków i potępiając „oszustwo Demokraty Epsteina” w opublikuj w Truth Social.
To sprzeciw prezydenta wobec nacisków Massiego Epsteina na przejrzystość utwierdza Greena w przekonaniu, że prawodawca z Kentucky wiedział, że jego prośba pozostanie niespełniona.
„Wiedział, że odpowiedź będzie brzmiała nie” – powiedział Green. „Gdyby Johnson powiedział tak, byłoby to nie tylko sprzeczne z tym, co sam powiedział na temat projektu ustawy, ale także potencjalnie zdenerwowałoby prezydenta Trumpa”.
Pomimo nieprawdopodobnego charakteru prośby, Green uważa, że jest ona godna uwagi. Massie w ogóle był skłonny do negocjacji.
KLIKNIJ TUTAJ, ABY POBRAĆ APLIKACJĘ FOX NEWS
„Co ciekawe jednak sugeruje, że faktycznie był skłonny głosować na „tak” w zamian za coś” – powiedział Green.
Biuro Massiego nie odniosło się do oświadczenia Van Ordena dotyczącego jego oferty głosowania.


















