Donald Trump powiedział, że poinstruuje Pentagon i inne agencje amerykańskie, aby udostępniły „dokumenty rządowe dotyczące obcych i życia pozaziemskiego”.
W poście w Truth Social, Prezydent USA twierdził, że jego decyzja była „oparta na ogromnym zainteresowaniu” i nazwał sprawę „niezwykle interesującą i ważną”.
Napisał: „W oparciu o okazane ogromne zainteresowanie poinstruuję Sekretarza Wojny oraz inne odpowiednie departamenty i agencje, aby rozpoczęły proces identyfikowania i udostępniania dokumentów rządowych związanych z życiem obcych i pozaziemskich, niezidentyfikowanymi zjawiskami powietrznymi (UAP) i niezidentyfikowanymi obiektami latającymi (UFO) oraz wszelkimi innymi informacjami związanymi z tymi bardzo złożonymi, ale niezwykle interesującymi i ważnymi sprawami”.
Oświadczenie nadeszło zaledwie kilka godzin po oskarżeniu Trumpa Baracka Obamy o ujawnieniu tajnych informacji w trakcie udzielonego w sobotę wywiadu, w którym Były prezydent powiedział, że wierzy, że kosmici istnieją prawdziwi.
Występując w podcaście Briana Tylera Cohena, Obama powiedział: „Są prawdziwi, ale ich nie widziałem i nie są przetrzymywani w Strefie 51.
„Nie ma żadnego podziemnego obiektu, chyba że istnieje ogromny spisek i ukryto go przed prezydentem Stanów Zjednoczonych”.
W poście na Instagramie 64-latek wyjaśnił, że ma na myśli „jest duże prawdopodobieństwo, że gdzieś tam istnieje życie” i stwierdził, że podczas swojej kadencji nie widział „żadnych dowodów” na istnienie obcych”.
Zapytany o czwartkowe uwagi Obamy Trump odpowiedział: „Nie powinien tego robić.
„Popełnił duży błąd”.
Zapytany, czy on również uważa, że kosmici istnieją, Trump odpowiedział: „Nie wiem, czy są prawdziwi, czy nie.
„Nie mam zdania na ten temat. Nigdy o tym nie mówię. Wiele osób tak ma. Wiele osób w to wierzy”.
Przeczytaj więcej ze Sky News:
Rada Pokoju Trumpa obiecuje miliardy Gazie
Andrew „bez wątpienia ma wiedzę” na temat Epsteina, twierdzi amerykański polityk
Na początku tygodnia synowa Trumpa, Lara Trump, zasugerowała w podcaście Pod Force One dziennika New York Post, że prezydent przygotował przemówienie na temat kosmitów, które wygłosi „we właściwym czasie”.
Jednak sekretarz prasowa Białego Domu Karoline Leavitt wyśmiała wszelkie sugestie dotyczące istnienia takiego wcześniej zaplanowanego przemówienia.
„Przemówienie na temat kosmitów byłoby dla mnie nowością” – powiedziała.


















