W sporcie zdrowa dawka wiary w siebie może sprawić, że sportowcy dokonają niezwykłych wyczynów. Zimbabwe, podniesione na duchu 23-biegowym zwycięstwem nad potężnymi Australijczykami sześć dni temu, podążyło za nim w czwartek, odnosząc oszałamiające zwycięstwo sześcioma bramkami nad współgospodarzami Sri Lanką w Kolombo.
Gonienie 179 po powolnej bramce Premadasa wydawało się zniechęcające, ale Zimbabwe nigdy nie stracili wiary. Pościg rozpoczął się równomiernie od 69 runów otwierających, w których rozgrywali Brian Bennett i Tadiwanashe Marumani (34 z 26b, 5×4, 1×6).
Jednak to kapitan Sikandar Raza zdefiniował pościg. Wchodząc na boisko z numerem 4, Raza początkowo miał trudności ze znalezieniem wyczucia czasu i rytmu, ale Zimbabwe nie poddawało się. Po 14 overach potrzeba było 65 runów, po czym Raza puścił wodze chwały. W dwóch overach wdarł się w czołowych spinnerów Sri Lanki, Dushana Hemanthę i Maheesha Theekshanę, wykonując 32 runy i wywracając grę do góry nogami.
Z drugiej strony Bennett zakotwiczył rundy ze spokojną władzą. Zanotował kolejne półwiecze bez porażki, 48 piłek i 63 punkty przerywane ośmioma granicami. 21-latek poprowadził Zimbabwe przez pełne napięcia środowe spotkania. Jąkali się trochę po stracie Razy, który zdobył wichurę 26-ballem 45, a Tashinga Musekiwa w krótkich odstępach czasu po szalonych finałach, ale Bennett spokojnie uderzał zwycięskimi runami, aby rozstrzygnąć problem.
Bennett pozostaje niepokonany w Pucharze Świata T20, a Zimbabwe pozostaje niepokonane, odnotowując swój drugi pod względem liczby sukcesów bieg w zawodach T20I. Kończą fazę ligową jako liderzy Grupy B. Zrobiły tak duże wrażenie, że wydaje się niemal nieprawdopodobne, że nie udało im się zakwalifikować do edycji 2024.
Wcześniej, gdy Sri Lanka odbijała jako pierwsza, inningi ożywił ich będący w formie otwieracz Pathum Nissanka, który uderzył 41 piłkami 62 (8×4), co położyło podwaliny pod łączny wynik drużyny wynoszący 178/7.
Ale dzisiejsza historia dotyczyła Zimbabwe. Gracz meczu Raza podsumował to podczas prezentacji po meczu, mówiąc: „Każdy uwielbia historie o słabszych drużynach”.
Krótkie wyniki: Zimbabwe: 182/4 (Bennett 63*, Raza 45, Hemantha 2/36) przeciwko Sri Lance 178/7 (Nissanka 62, Rathnayake 44, Cremer 2/27) sześcioma bramkami.


















