Administracja Trumpa rozważa „tygodniową kampanię” w USA Iran mogłoby to wyglądać jak „wojna pełnoprawna” i okazać się „istotne dla reżimu” w posunięciu, które mogłoby mieć „dramatyczny wpływ na cały region”.

Narastają obawy, że Stany Zjednoczone mogą znaleźć się o krok od poważnej konfrontacji militarnej z Iranem, a źródła ostrzegają, że jakakolwiek operacja będzie miała znacznie większą skalę niż ostatnie interwencje i może rozpocząć się wcześniej, niż wielu się spodziewa.

Znawcy twierdzą, że potencjalny atak USA nie będzie przypominał ograniczonej lub ukierunkowanej misji, ale zamiast tego rozwinie się jako trwała, tygodniowa kampania, która będzie wyglądać „jak pełnoprawna wojna”.

Oczekuje się, że operacja będzie koordynowana z Izrael i miałby szerszy zasięg niż ubiegłoroczny 12-dniowy konflikt, który nasilił się po przystąpieniu Stanów Zjednoczonych do UE izraelski wysiłki mające na celu zniszczenie podziemnych obiektów nuklearnych Iranu.

Taka kampania jest opisywana jako potencjalnie „egzystencjalna dla reżimu” w Teheranie i mogąca zmienić równowagę sił na Bliskim Wschodzie.

Źródła ostrzegały, że będzie to miało „dramatyczny wpływ na cały region” i może określić pozostałe lata Donalda Trumpaprezydentury.

Pomimo stawki w Waszyngtonie nie toczyło się zbyt wiele debat publicznych, a uwaga Kongresu i opinia publiczna były skierowane gdzie indziej.

Napięcia narastają od tygodni, a Trump rozważał już podjęcie działań zbrojnych na początku stycznia po zabiciu tysięcy demonstrantów przez irański reżim.

Administracja Trumpa rozważa „tygodniową kampanię” w Iranie, która mogłaby wyglądać jak „pełnoprawna wojna”

Administracja Trumpa rozważa „tygodniową kampanię” w Iranie, która mogłaby wyglądać jak „pełnoprawna wojna”

Największy na świecie lotniskowiec USS Gerald R Ford należy do armady wojskowej zmierzającej na Bliski Wschód

Największy na świecie lotniskowiec USS Gerald R Ford należy do armady wojskowej zmierzającej na Bliski Wschód

Samoloty F-22 Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych w Wielkiej Brytanii w drodze na Bliski Wschód, aby wesprzeć bombowce B-2, na zdjęciu dzisiaj w RAF Lakenheath

Samoloty F-22 Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych w Wielkiej Brytanii w drodze na Bliski Wschód, aby wesprzeć bombowce B-2, na zdjęciu dzisiaj w RAF Lakenheath

Kiedy ta szansa minęła, administracja zmieniła strategię, łącząc wznowione negocjacje nuklearne z silnym wzmocnieniem militarnym w regionie.

Rozmowy, które odbyły się w tym tygodniu w Genewie między doradcami Trumpa Jaredem Kushnerem i Stevem Witkoffem a ministrem spraw zagranicznych Iranu Abbasem Araghchi, trwały trzy godziny i obie strony twierdziły, że „poczyniły postępy”, jednak urzędnicy amerykańscy twierdzą, że nadal istnieją poważne luki.

W rozmowie z Fox News wiceprezydent USA JD Vance stwierdził, że pod pewnymi względami dyskusje „poszły dobrze”, ale przyznał, że „pod innymi względami było bardzo jasne, że prezydent wyznaczył pewne czerwone linie, których Irańczycy nie chcą jeszcze uznać i przepracować”.

Dodał, że choć Trump nadal chce porozumienia, już wkrótce może dojść do wniosku, że dyplomacja „osiągnęła swój naturalny kres”.

Tymczasem obecność wojskowa USA w regionie znacznie się zwiększyła.

Dwa lotniskowce są obecnie rozmieszczone obok tuzina okrętów wojennych, wspierane przez setki myśliwców i zaawansowane systemy obrony powietrznej, a kolejne posiłki są w drodze.

Broń i amunicję przewieziono już na Bliski Wschód ponad 150 amerykańskimi lotami towarowymi.

W ciągu ostatnich 24 godzin w region wysłano dodatkowych 50 myśliwców, w tym F-35, F-22 i F-16.

Dzieje się tak, ponieważ Wielka Brytania zablokowała używanie USA RAF bazy, na które można przeprowadzić atak Iranwywołując gniew Trumpa.

Nieporozumienie w sprawie wykorzystania brytyjskich obiektów wojskowych stoi za wycofaniem przez Trumpa wsparcia dla Sir Keira StarmeraZ raportu wynika, że ​​kraj podpisał umowę o przekazaniu wysp Chagos Mauritiusowi.

The Biały Dom opracowuje szczegółowy plan wojskowy ataku na Iran z udziałem zarówno Diego Garcii, jak i RAF Fairford w Gloucestershire, miejscu stacjonowania amerykańskiej floty ciężkich bombowców w Europie.

Obecnie, w związku z gromadzeniem się amerykańskich samolotów i statków, urzędnicy obrony podobno poinformowali Trumpa, że ​​Stany Zjednoczone będą gotowe do rozpoczęcia wojny w sobotę.

Zgodnie z prawem międzynarodowym nie ma formalnego rozróżnienia między narodem przeprowadzającym strajk a narodem je popierającym, jeżeli ci ostatni „posiadają wiedzę o okolicznościach czynu bezprawnego w skali międzynarodowej”.

Jak wynika z raportu opublikowanego w „The Times”, Wielka Brytania nie udzieliła jeszcze Stanom Zjednoczonym pozwolenia na wykorzystanie obiektów wojskowych w przypadku zarządzenia przez Trumpa ataku na Teheran ze względu na obawy, że atak ten stanowiłby naruszenie prawa międzynarodowego. Czasy.

Rozmieszczenie wojsk Trumpa i coraz silniejsza retoryka również sprawiły, że wycofanie się bez znaczących ustępstw ze strony Iranu stało się politycznie trudne.

Według izraelskich urzędników Izrael, który nalegał na bardziej agresywne podejście, wymierzone nie tylko w irański program nuklearny i rakietowy, ale także w zmianę reżimu, już przygotowuje się na możliwość wybuchu wojny w ciągu kilku dni.

Irańczycy biorą udział w antyrządowym proteście w Teheranie, 9 stycznia

Irańczycy biorą udział w antyrządowym proteście w Teheranie, 9 stycznia

Terminy pozostają niepewne, a niektóre źródła amerykańskie, takie jak senator Lindsey Graham, mówią, że strajki Axios mogą jeszcze potrwać kilka tygodni. Inni uważają, że okno mogłoby być znacznie krótsze.

Jeden z doradców Trumpa powiedział: „Szef ma dość. Niektórzy ludzie wokół niego ostrzegają go przed przystąpieniem do wojny z Iranem, ale myślę, że istnieje 90% szans, że w ciągu najbliższych kilku tygodni zobaczymy działania kinetyczne.

Po ostatniej rundzie rozmów Stany Zjednoczone dały Iranowi dwutygodniowy termin na przedstawienie szczegółowej propozycji.

W czerwcu ubiegłego roku Trump wyznaczył także dwutygodniowe okno na podjęcie decyzji między kontynuowaniem działań dyplomatycznych a działaniami wojskowymi, a zaledwie trzy dni później rozpoczął operację Midnight Hammer.

We wtorek wieczorem Trump rozmawiał ze Starmerem na temat ultimatum skierowanego do Iranu w sprawie jego programu nuklearnego.

Następnego dnia opublikował na swojej platformie społecznościowej Truth Social post, w którym atakuje Wielką Brytanię w związku z jej planami uregulowania przyszłości Wysp Chagos z Mauritiusem.

„Mówiłem premierowi Keirowi Starmerowi z Wielkiej Brytanii, że dzierżawa nie jest dobra, jeśli chodzi o kraje, i że popełnia duży błąd, podpisując umowę dzierżawy na 100 lat z kimkolwiek, kto „roszczy sobie” prawa, tytuł i udziały w Diego Garcii, strategicznie zlokalizowanej na Oceanie Indyjskim” – napisał Trump.

„Jeśli Iran zdecyduje się nie zawierać porozumienia, może okazać się konieczne, aby Stany Zjednoczone wykorzystały Diego Garcię i lotnisko w Fairford w celu wykorzenienia potencjalnego ataku wysoce niestabilnego i niebezpiecznego reżimu” – dodał.

Trump zasugerował, że wsparcie rządu dla strajku byłoby legalne w świetle prawa międzynarodowego, ponieważ Teheran mógłby potencjalnie zaatakować Wielką Brytanię, a także „inne przyjazne kraje”.

„Zawsze będziemy gotowi, chętni i zdolni walczyć za Wielką Brytanię, ale ona musi pozostać silna w obliczu Wokeizmu i innych problemów, jakie przed nimi stoją. NIE ODDAWAJ DIEGO GARCI!’ Trump podsumował.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj