„Po tej rozmowie otrzymasz wiadomość tekstową. Postępuj zgodnie z instrukcjami…”
To była wiadomość dla fanów, którzy chcieli zdobyć miejsce na coś niezwykłego Studia Abbey Road dziś wieczorem.
To pierwsze na świecie – i najbardziej znane – studio muzyczne, będące synonimem Beatlesi oraz wraz z artystami „Who’s Who” gościnnymi od dziesięcioleci, od Pink Floyd, Steviego Wondera i Kate Bush po Oaza, Radiohead i Blur, a także zmarła Amy Winehouse, Lady Gaga I Stormzy.
Teraz robi coś nieco innego – otwiera swoje drzwi dla klubowiczów.
Abbey Road After Hours, którego kuratorem są pionierzy elektroniki Soulwax, to pierwsza w historii tego miejsca „rave”, nocna impreza dla zaledwie 340 fanów, którzy uderzą na parkiet w Studio 1.
Bracia David i Stephen Dewaele, belgijscy muzycy stojący za Soulwax, mówią, że to szansa, której nie mogli odmówić.
„Kto nie chciałby zrobić imprezy na Abbey Road?” mówi Stefan. „Bardzo trudno to wytłumaczyć ludziom, ale jest coś, kiedy wchodzisz do tego budynku, ponieważ jest w nim tak wiele historii, ale czujesz też…
„Dla Dave’a i mnie pomysły pojawiały się jeden za drugim, po prostu przechodząc z jednego pokoju do drugiego. Więc jest coś w tym miejscu. I mam nadzieję, że tego nie zniszczymy”.
Soulwax poszedł w starym stylu i poprosił fanów, aby zadzwonili na specjalną infolinię w ukłonie w stronę metody odkrywania tajnych lokalizacji rave’ów z przełomu lat 80. i 90. Chociaż dzisiejsza impreza nie będzie tak zacięta, jak dawniej (miejsce jest już znane i zakończy się na początek o 1 w nocy), obiecują „dobrą imprezę”. (Opcjonalnie świecące pałeczki).
Około 4000 osób próbowało zdobyć bilety, a popyt był ponad 10-krotnie większy niż dostępna pojemność.
„To naprawdę znacznie więcej, niż myśleliśmy, a także znacznie więcej, niż możemy zmieścić” – mówi Stephen. „Ale filmujemy całość, więc mam nadzieję, że ludzie będą mogli to później zobaczyć”.
Bracia pracowali w Abbey Road przez ostatnie kilka dni, nagrywając nową muzykę i nagrywając ją bezpośrednio na winyl, gotowi po raz pierwszy zagrać na żywo przed dzisiejszymi raverami.
Siedzą w Studio 1 i rozmawiają ze Sky News podczas krótkiej przerwy w pracy.
To tutaj w 1931 roku rozpoczęła się historia nagrań muzycznych. Beatlesi wykonali tutaj All You Need Is Love dla pierwszej na świecie globalnej transmisji satelitarnej i gdzie nagrano niektóre z najwspanialszych ścieżek dźwiękowych do filmów ostatnich 45 lat, od Poszukiwaczy zaginionej Arki i Powrotu Jedi po Harry’ego Pottera i Wicked.
Pociąg do „głupich” pomysłów?
Soulwax to innowatorzy elektroniki, którzy od połowy lat 90. przesuwają granice. Są nie tylko zespołem, ale także DJ-ami (2manydjs), wytwórnią płytową (DEEWEE), współtwórcami własnego, autorskiego systemu dźwiękowego (Despacio) i nominowanymi do nagrody Grammy producentami.
Są także znani z przekraczających granice występów na żywo, więc rave przy Abbey Road wydaje się dobrym wyborem.
– Chcesz powiedzieć, że pociągają nas głupie pomysły? śmieje się Dawid. „Ponieważ tak… tak, to całkowicie pasuje, ponieważ jesteśmy jedną nogą w tym świecie, gdzie… nie tylko dla nas, myślę, że muzyczne DNA większości ludzi jest w pewnym sensie kształtowane przez te pomieszczenia, prawda? Niezależnie od tego, czy jest to muzyka popularna, czy klasyczna, i stanowi ona dużą część muzycznego języka. Zatem fakt, że mamy szansę wnieść tutaj coś nowego, oczywiście, tak, w naszych umysłach ma to całkowity sens”.
Pomysł wyszedł na pomysł Marka Robertsona, dyrektora ds. marketingu i kreatywności w Abbey Road, który twierdzi, że firma zawsze szuka sposobów na wprowadzanie innowacji i rozszerzanie tradycyjnego wykorzystania obiektu.
„Myślę, że duch twórczych poszukiwań jest powodem, dla którego zorganizowanie imprezy rave w naszym domu wydaje się słuszną decyzją” – mówi. „Po pierwsze, to jest nieoczekiwane. Po drugie, to sposób, w jaki możemy przyciągnąć ludzi do budynku, aby fani mogli naprawdę objąć się muzyką…
„Możliwość podzielenia się częścią naszej historii z ludźmi, którzy przychodzą tu po coś naprawdę wyjątkowego, to wspaniała rzecz”.
Przeczytaj więcej o rozrywce Sky News:
„Taśma Ozzy’ego, której nigdy nie odtwarzałem”
Twórca Derry Girls w nowym programie
Jako fan rave’u Mark twierdzi, że wprowadzenie tego świata na Abbey Road jest ekscytujące.
„To trochę dziwna rzecz… Myślę o wszystkich nocach klubowych, na których byłem przez te lata, a teraz powrót i wniesienie tego do tego miejsca jest niesamowite”.
Czy w przyszłości będzie więcej rave’ów na Abbey Road?
„Nigdy nie mów nigdy”.