VZ Europy wynika, że niepowodzenie Stanów Zjednoczonych w obronie narodu ukraińskiego przed rosyjską agresją jest największą i najbardziej konsekwentną z szeregu niedawnych amerykańskich zdrad. Nie chodzi tylko o obrzydliwą uległość okazaną Władimirowi Putinowi, oskarżonym zbrodniarzowi wojennemu i masowemu mordercy. Nie chodzi tylko o obwinianie ofiar i zmuszanie Kijowa do ustępstw. Nie chodzi tu nawet o prymitywne próby Donalda Trumpa zarabiać na wojnie i wydoić z nieszczęścia milionów Chwała Noblapodcinając jednocześnie sojuszników NATO i depcząc suwerenne prawa.
Tym, co naprawdę szokuje i boli, jest jawna zła wiara tego kraju, że Europejczycy zawsze uważali się za przyjaciela. Jak zauważyła XVIII-wieczna angielska pisarka gotycka Ann Radcliffe, „niewiele okoliczności jest bardziej bolesnych niż odkrycie perfidii u tych, którym ufamy”. Powtarzając mroczne ostrzeżenie Trumpa po tym, jak został odrzucony w sprawie Grenlandii: Europa będzie pamiętać.
Gdy wojna na pełną skalę rozpoczęta przez Putina w 2022 r. wkracza we wtorek w swój piąty krwawy rok, Europa, podobnie jak Rosja, znajduje się w poważnych tarapatach. Podobnie jest w przypadku Stanów Zjednoczonych, choć Trump i jego gadatliwe muppety, Marco Rubio i JD Vance, jeszcze nie zdają sobie z tego sprawy. Większość Europejczyków teraz uważaj swojego głównego partnera za niewiarygodnego, a nawet wroga. Globalne wpływy i przywództwo Stanów Zjednoczonych szybko słabną, ku ogromnej przewadze Chin. Wszędzie cieszą się autokraci, podobnie jak postępowe partie skrajnie prawicowe w Europie.
„Pytanie, jak zakończy się ta wojna, jest w rzeczywistości kwestią egzystencjalną dla Europy” – powiedział Wolfgang Ischinger, przewodniczący odbywającej się w tym miesiącu Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium. „To określi – na wiele sposobów – przyszłość tego kontynentu”. Ale wojna okazuje się ostateczna także dla Trumpa i jego zaślepionych, bigoteryjnych ideologów Maga. Pochylając się nad rosyjskimi grabieżami (i nielegalnym zamachem stanu w Wenezueli), Rubio wybrał w Monachium, aby skupić się na globalizacji, „kultach klimatu” i wielokulturowości. Sekretarz stanu USA nawoływał do powrotu do ultranacjonalizmu, protekcjonizmu, zamkniętych granic i Kultura chrześcijańska. „Wczoraj się skończyło” – oznajmił.
Mały Marco (jak go nazywa Trump) jest zdezorientowany. Trumpizm polega na odtworzeniu wczoraj, na fantazjach o „starych, dobrych czasach”. Putin cierpi na podobne urojenia. Wojna jest częścią jego odwetowego projektu mającego na celu ponowne uczynienie Rosji wielką i odbudowanie sfery sowieckiej. Podobnie jest z Xi Jinpingiem, przywódcą Chin próbować dokonał swego wielkiego skoku wstecz, gromadząc władzę dyktatorską w stopniu niewidzianym od czasów Mao Zedonga.
Otwarta, kochająca wolność, tęczowa Europa demokracji i rządów prawa jest żywą naganą dla tych ociężałych retro-potworów Frankensteina i ich skrajnie prawicowych emulatorów. Brzydzą się tego i boją się tego. Tak jak Ukrainastaje im na drodze.
Zdrada Ukrainy przez USA, będąca zapowiedzią jej szerszej zdrady, nie zaczęła się od Trumpa. Zapewnienia bezpieczeństwa Kijowa po uzyskaniu niepodległości w 1994 r. przez Billa Clintona udowodnione bez znaczenia. Barack Obama mrugnął, gdy Putin zajął Krym w 2014 roku. Joe Biden, nawiedzany przez duchy zimnej wojny, zareagował ze śmiertelną ostrożnością wobec inwazji w 2022 r.
Zmieniło się to, że zdrady Trumpa są celowe i mają miejsce teraz. Każdy świt przynosi kolejny dzień hańby. W ubiegłym roku liczba ofiar cywilnych na Ukrainie osiągnęła najwyższy roczny poziom od początku wojny gdy Putin rozszerzył wojnę, którą Trump obiecał zakończyć w ciągu 24 godzin. Bezpośrednie dostawy broni z USA zostały obcięte niemal do zera. Śmieszny „proces pokojowy” Trumpa, nadzorowany przez kumpla biznesu i jego drwiącego zięcia, ulega maksymalistycznym żądaniom Putina z wyłączeniem Europy.
28-punktowy „plan pokojowy” Trumpa – wypaczony plan działania prowadzący do zwycięstwa Rosji – został szybko zdyskredytowany. Jednak nadal nalega, aby Kijów oddał suwerenne terytorium, ustanawiając katastrofalny precedens i wstrzymując się od gwarancji bezpieczeństwa. Nadal zamierza szybko zarobić na ukraińskich zasobach mineralnych i powojennych umowach z Rosją. Nadal zwyczajowo znęca się nad godnym podziwu prezydentem Ukrainy, Wołodymyr Zełenski. A mimo to lekceważy europejskich sojuszników, zabiegając o względy Putina i autorytarystów, takich jak Węgierski Wiktor Orbán, Argentyńczyk Javier Milei i Izraelski Benjamin Netanjahu.
Pod względem bezwstydnej zdrady Trump nie ma współczesnego sobie równych. Rośnie jednak przekonanie, że nie może i nie będzie tak dalej. Jak długo jeszcze chętni naiwniacy, tacy jak szef NATO, Marek Ruttegadać o żywotnych związkach transatlantyckich, podczas gdy Trump codziennie rozpuszcza je w kwasie i witriolu? Jak Rubio śmie pouczać Europejczyków na temat cywilizacji chrześcijańskiej, podczas gdy on i inni barbarzyńcy Nowego Świata mrugają do izraelskich okrucieństw w Gazie? Teraz planują ponownie zaatakować Iran i być może także Kubę. Jakim prawem?
Perfidna tyrania Trumpa, równie toksyczna w kraju i za granicą, będzie się tylko pogłębiać, im dłużej będzie tolerowana. Pomimo wszystkich oczywistych przeszkód i trudności konieczne jest, aby Europejczycy oraz amerykańska większość przedterminowa, przeciwna Trumpowi, zaczęli mówić jednym głosem i łączyć słowa z czynami. A od czego lepiej zacząć, jeśli nie od Ukrainy, faktycznej i symbolicznej linii frontu w walce liberalnej demokracji z osią Trump-Putin?
Oto, co należy zrobić: rozmieścić wojska z europejskiej „koalicji chętnych”, aby zabezpieczyć i bronić Kijowa i innych niezamieszkanych miast; Nie można pozwolić Rosji na weto. Egzekwuj strefę zakazu lotów, tak jak ja wielokrotnie nalegał. Przeciwprzepięciowe rakiety i drony. Plażowa flota cieni Rosji. Wzmocnienie tajnych „aktywnych środków”, w tym cyberbezpieczeństwa i sabotażu, aby przeciwstawić się kremlowskiej wojnie hybrydowej. Przejmuj aktywa, wydalaj szpiegów, demaskuj kłamstwa, zmieniaj narrację. Europa musi zażądać natychmiastowego zawieszenia broni, a następnie stopniowego wycofywania się Rosji, a także przyjąć wiodącą rolę we wszelkich rozmowach dotyczących ostatecznego porozumienia.
Jeśli nie, to dlaczego nie? Rozważ alternatywy: niekończąca się wojna, niekończące się zabójstwa lub niezrównoważony, niesprawiedliwy pokój na warunkach Trump-Putin. Europa jest czujna: USA nie można ufać. Wyzwanie ma rzeczywiście charakter egzystencjalny. Wszystko, co reprezentuje i co jest mu drogie, jest potencjalnie zagrożone. Bez względu na to, jak to się stanie, dla dobra wyczerpanego, niepokonanego narodu Ukrainy oraz dla własnego przyszłego pokoju i bezpieczeństwa Europejczycy (w tym Wielka Brytania) muszą w końcu znaleźć jedność, odwagę i środki, aby podjąć ofensywę militarną, gospodarczą, dyplomatyczną i moralną.
Europa musi podejmij walkę prosto pod drzwi Putina. I powiedz Trumpowi, żeby się zgubił.